Strona główna
na wielbladzie do nieba Drukuj E-mail
wtorek, 27 czerwiec 2006

To było w Akrze, w Ghanie, po krótkiej ale ciężkiej w przebiegu chorobie, malarii mózgowej, 9 czerwca 2006 Kinga udała się w swoją kolejną, tym razem niekończącą się podróż.

Chopin, jej przyjaciel i partner w ich wcześniejszych wędrówkach do ostatniej chwili trwał przy niej. W duchu i modlitwie wspierało ją i nas wielu przyjaciół i tysiące osób które od dawna śledziły jej losy. Słowa nie są w stanie opisać tego co czujemy w związku ze śmiercią Kingi. Dla wielu z nas była inspiracją. Często mówiła o swych marzeniach i miała niesamowitą moc ich spełniania. Kinga znowu podróżuje... I choć trudno w to uwierzyć znowu jest przed nami. Można powiedzieć, że jak zwykle. Do wielu miejsc, w których już była pewnie wielu z nas nigdy nie dotrze. Z całą jednak pewnością tam gdzie teraz wędruje, my dotrzemy prędzej czy później. Dla nas rodziców to wielka pociecha, bo wiemy, że spotkamy kochaną osobę. I nie martwi nas zamiana ról, że będziemy prowadzeni przez córkę.  Już teraz jest o milion lat świetlnych bardziej doświadczona od nas wszystkich. Wiemy, że czeka na nas po drugiej stronie i szykuje atrakcyjne trasy. Teraz będzie się z nami komunikować poprzez tysiące małych rzeczy, które będą świecić wspomnieniami o niej.
Gdy spojrzymy w niebo i zobaczymy poruszającą się gwiazdkę to może być ona, może zmienia kolejnego stopa
...
 

Rodzice 

Words cannot express what the world has lost with Kinga's death.
With great sadness, we received the news that she passed away on June 9, 2006  in Accra, Ghana, due to complications caused by cerebral malaria.
She was following her lifelong dream of going to Africa.
Chopin, her loving companion of many years and many adventures was by her side.
In spirit, their family, friends and every person who had encountered them during years of travel was with them through prayers and support. Even people she had never met showed a lot of support and concern for Kinga.

Writing these words feels like a bad dream and referring to her in the past tense seems so wrong.
How can a person so full of passion and energy just leave us so quickly?

Kinga has moved on to a new journey, she is hitchhiking in the sky now.
She will communicate with us through the millions of little things that spark memories of her.

As profoundly sad as we are to hear of her death,
We remember the bright light that she shined.
Kinga was so happy. So alive.
She trusted the universe and lived a huge and beautiful life.
She was loved by an enormous number of people.
Her journey touched many lives; she moved many hearts.
She was so peaceful and mesmerized by the beauty everything.

Kinga spoke often about dreams
and had an amazing capacity to make them come true.
She followed her passions around the world.

As she travels to heaven,
we imagine that she can look at the earth below her
with satisfaction that she saw it all.
And if every person on Earth that cares about Kinga was a point of light,
the entire planet would be lit up.

Family and friends.


Pick a dream and follow it.
Keep her memory in your travels. Trust as she trusted. Love as she loved.
Dream...

 

Komentarze
Dziękuje!
Dodane przez Aneta w dniu - 2010-02-02 19:15:08
Pokochałam Kingę i Afrykę! 
Przeczytałam książki "Prowadził nas los" i "Moja Afryka" jednym tchem. Szkoda że tylko tyle zdążyła napisać. 
ja też zachorowałam
Dodane przez sylvie w dniu - 2010-01-29 09:25:16
Ja rownież zwiedziałam kiedyś malutką część Afryki- Kenię. Jestem zafascynowana do dziś Afryką, ludźmi, kulturą. To ciągl do mnie wraca. Z niesamowitą radością przeczytałam książkę Kingi "Moja Afryka" - piekna podróż, odkurzyłam swoej wspomnienia 
Również chorowałam na malarię mózgową, było równiez bardzo ciężko, długie leczenie, troche kompikacji ale udało się.  
Kinga natomiast wyruszyła w swoją kolejną podróż - gdzie może podróżowac bez końca i tego jej zazdroszczę... 
Z miłością
Dziękuję
Dodane przez Marta w dniu - 2009-12-26 21:53:22
w moje ręce najpierw wpadła książka "prowadził nas los", później "moja afryka",nie mogłam uwierzyć w to, że osoba tak pełna życia-wspaniały podróżnik już nic dla nas nie napisze, dziekuję Kindze za to co,zostawiła nam na zawsze, wspaniałe opowieści i chęć do spełniania MARZEŃ!
Dodane przez Ela w dniu - 2009-11-12 10:17:36
Bardzo, bardzo cieszę się, że zdążyla powstać książka zanim Kinga "wyrwala" się do Afryki. Później mogla powstać druga... Dzieki temu jeszcze wiecej ludzi (ze mną wlącznie) ma szczęście ogrzać się cieplem jej serca. Tyle wiary w ludzi, zaufania w przeznaczenie... zastanawiam się czy kiedykolwiek mial ktoś więcej. Dziękuję Kingo za pokazanie, że można inaczej. Bo cale Twoje krótki życie jest dowodem, że można inaczej. I nie mam na myśli "żyć inaczej", ale po prostu być innym czlowiekiem. Lepszym. a ja już tracilam momentami nadzieję. Teraz będę pamiętać o Tobie.
Kingo
Dodane przez Kora w dniu - 2009-05-15 13:30:05
Niedługo trzecia rocznica Twojego odejścia do lepszego świata. 
Znów przywiozę Ci motyle. Wiesz? Udało mi się, udało! W grudniu wyjeżdżam do Ghany, poznać rodzinę mojego przyszłego męża, wybieramy się też do Burkina Faso, Togo i Beninu - wiem, że chciałaś tam też być - ale nie martw się, wszystko będę na bieżąco Ci opowiadać, przecież słyszysz. 
Ciągle jesteś w naszej pamięci - to dzięki Tobie Kingsley zdecydował się przyjechać do Polski. I udało się, jesteśmy razem. Dziękuję raz jeszcze.
In memory
Dodane przez Derek w dniu - 2008-11-16 16:03:03
Mimo ze nigdy Cie nie spodkalem czuje jakobym stracil kogos bliskiego. 
Czesto wspominalas pomoc twego aniola stroza, za prawde dziwne sa boskie plany wobec kazdego z nas. 
Mimo iz twe cialo odpoczywa teraz po trodach wedrowki, twoj duch udal sie wlasnie w kolejna podroz bez konca, w ktorej spodkasz kolejnych wspanialych ludzi. 
Do zobaczenia ...
Dodane przez ela w dniu - 2008-10-23 13:36:42
trafiłam na ksiazke kingi..czytam...rozsmakowałam sie ..zaczełam marzyc....a dzis ktos mi powiedział ze ona nie zyje...jak to nie zyje? przeciez jade z nią po afryce!!! 
i zrobiło mi sie potwornie smutno....jakbym straciła towazysza wedrówek
Dodane przez Jakub w dniu - 2008-09-20 21:56:15
Dziękuję w modlitwie że Bogu, że zsyła anioły w ludzkiej postaci aby wskazywały nam drogę.
Dodane przez Łukasz w dniu - 2007-10-04 23:32:56
Ktoś mi mówił, że nie żyje. Odpowiedziałem, że to niemożliwe! 
Jak mogłem to przegapić? Cały dzień dziś spóźniony przeżywam jej śmierć. 
Pierwszą w życiu wielką podróż odbyłem autostopem, oczywiście z inspiracji Kingi i Chopina. 
Mimo, że nigdy się nie znaliśmy, jesteście mi bardzo bliscy. 
Każdą wędrówkę Wam dedykuję. 
i się właśnie rozklejam ;)
Dodane przez Eligiusz w dniu - 2007-08-31 19:29:10
Wielka strata, ale Kinga pozostanie na zawsze nam w pamięci. 
kondolencje dla rodziny.
jestem poruszona...
Dodane przez Ania w dniu - 2007-06-16 18:40:11
Zaszłam dziś do bazyliki św. Mikołaja, po raz trzeci, by oglądałam wystawę, zobaczyłam plakat, infomacja o Mszy świętej za duszę Kingi... 
Jak to - sobie myślę, to ona nie żyje?  
Zaciekawiło mnie... i sama Kinga, urocza kobietka w dreadach i pasja jej życia, a przede wszystkim co było przyczyną jej śmierci.... Przywiodło mnie to na tą stronę... jestem poruszona... 
 
brakuje słów, by to wyrazićl...
wieczna podróżniczka
Dodane przez Anna w dniu - 2007-04-23 18:20:36
Rest in peace Kinga  
 
Twoja odwaga i pasja w realizowaniu marzeń były dla mnie prawdziwą inspiracją i wzorem......(z zapałem czytałam twoje relacje z podróży) Na zawsze pozostaniesz w mej pamięci jako wspaniała osoba, która nie bała się iść za głosem serca realizując swoje marzenia 
 
dziękuję za wszystko Kinga 
 
Moje kondolecje dla Chopina i rodziny
Najpięniejsze rzeczy w życiu wcale nie s
Dodane przez Adam w dniu - 2007-03-13 16:54:35
Ostatni tydzień spędziłem w domu - po drobnej operacji leżałem w łóżku, czytając jedna po drugiej podróżnicze książki z naszej osiedlowej biblioteki... Tak pochłonęłem "Prowadził nas los"...wczoraj, pierwszy raz w pracy i pierwszy raz on-line wpisałem w wyszukiwarce "Kinga i Chopin"... 
i oniemiałem... Ta wspania, tak niesamowicie jasna, odważna Kinga odeszła... 
do zobaczenia kiedyś :o]...
............
Dodane przez D.K w dniu - 2007-01-19 12:14:00
na stronkę o Kindze trafiłem przypadkiem. Strasznie mnie to wszystko "zgięło".  
 
Kingi nigdy nie spotkałem, choć mam wrażenie, ze ja kiedyś widziałem (może na jakimś koncercie, a może to tylko jakaś moja "projekcja") 
 
Coś chciałbym napisać, by wyrazić emocje. Da się?  
Sam jestem niewiele młodszy od Kingi, mam córeczkę (14 miesięcy), ma na imię Kinga ..... 
 
Strasznie to wszystko ulotne. 
Współczuję wszystkim dla których Kinga była ważną osoba.
be smiley and happy
Dodane przez Kosiaczek w dniu - 2006-12-09 09:52:40
Spotkalam Cie Kingo tylko raz na mojej drodze, ale Wasze wspolne podroznicze wspomnienia woze ze soba, gdziekolwiek jestem. To moja biblia.. 
Dziekuje za to, ze bylas... 
Do zobaczenia!
:)
Dodane przez Paweł w dniu - 2006-12-06 16:32:48
ciągle w pamięci dziękuje

Dodane przez Kuba w dniu - 2006-11-03 22:51:13
smutne to... nie znałem Kingi, nie znam stad nikogo... ale bardzo mi przykro po przeczytaniu tej wiadomosci
Dodane przez gregor w dniu - 2006-10-13 13:14:14
Chopin strasznie mi przykro.. wiem ze zadne slowa nie przyniasa otuchy ale wiedz ze wiele osob myslami jest caly czas przy Tobie i Kindze 
Dodane przez w dniu - 2006-10-11 16:09:27
rety ale sie poryczalam-nie znalam tej dziewuchy a czuje taka dziwna pustke ze znowu odszedl ktos wspanialy...  
World In Your heart
Dodane przez lulu w dniu - 2006-10-06 14:01:47
poprostu dziękuję...za inspirację...dodanie siły...potrafie teraz uwierzyć w marzenia. Najpiękniejsze dobro jest w nas, Kinga miała w sobie cały świat. teraz jest aniołem który wspierać będzie nas w realizowaniu marzeń, w podróżach...dziękuję...
duch życia, smak podróży ..
Dodane przez Adam M w dniu - 2006-09-24 10:32:00
.. właśnie wróciłem z Afryki, Ugandy , Kenii ... poczułem smak i ducha tego kontynentu. Smak bardzo delikatny, trochę jak uciekaący zapach ... i zupełnie przypadkiem znalazłem tę stronę .. stronę osoby , która doświadczyła pełni smaku podróży. Będąc w różnych miejsach w Indiach Peru Boliwii czy Afryce zawsze odczuwam delikatny lęk przed zakończeniem takiej podróży w jej trakcie ... Jej to sie przytrafiło.... ale 'to coś' w Jej duszy i naszych pozostało .. to najważniejsze. 
Hej Kinga !
R.I.P
Dodane przez Aaliyah 4ever w dniu - 2006-09-22 18:10:18
World need more people like Kinga , She`s the Angel , She`s the Queen, I missed ya, I never forget U, cuz U`re always with us ... 
 
Rest In Peace BabyGirl
Dodane przez . w dniu - 2006-09-10 21:33:17
adres strony podała mi osoba, która jest jedyną, z którą mogłabym udać się w każdą podróż. może warto żeby o tym wiedziała? może i my mamy wspólne marzenie?
jamajka
Dodane przez elwmat w dniu - 2006-08-02 22:08:52
zapomnialem dac jakis kontakt do siebie -  
za wszelki info, bede wdzieczny. 
jeszcze raz pozdrawiam 
Elwmat
malajka
Dodane przez elwmat w dniu - 2006-08-02 22:02:42
wie ktos, jaki konkretnie brzmi tytul piosenki, ktory brzmial w tle reportazu nt. Kingi ?? 
Bardzo mi sie podoba i chcialbym ja jakos zdobyc... 
pozdrawiam autostopowiczow i Pania Choszcz, ktora mialem okazje juz spotkac... 
Elwmat
...
Dodane przez Kasia w dniu - 2006-08-01 17:02:20
Kingo! Twoje życie było takie soczyste, dobre i radosne. W niebie jest jaśniej gdy tam jesteś.
...
Dodane przez Ania w dniu - 2006-07-27 10:21:16
...wloczegi jest mocny duch... 
 
marzenia sa zarazliwe, 
swiat jest niezwykly... 
Kinga nie pozwala o tym zapomniec. 
Dziekuje. 
 
 
 
Dodane przez Gość w dniu - 2006-07-17 14:27:07
Co za brak szacunku widać poniżej!!!
trzymałam kciuki
Dodane przez ewa w dniu - 2006-07-10 12:43:16
czytałam Waszą książkę i czekałam na drugą. Poraz kolejny Afryka zebrała swoje żniwo i znów napawa mnie lękiem. Trochę podróżuję, ale daleko mi do Niej.Podziwiam za odwagę , dobre serce, i inne cechy, które wielu ludziom już brak. Udanej podróży...gdziekolwiek jesteś. Spokoju i wszystkiego dobrego Rodzicom i Chopinowi.
Wybrana
Dodane przez Gość w dniu - 2006-07-08 10:43:57
Ponoć tylko wybrańcy umierają młodo....intensywnie przeszła przez życie, nie zmarnowała go...
Przykro, gdy ktoś umiera... szczególnie,
Dodane przez Jarek jerry Tondos w dniu - 2006-07-04 16:27:29
Żyła jak ptak, ciagle w drodze, gnan wiatrem...  
Umarła szczęśliwa - realizując swoje największe marzenie... 
 
MALARIA... potworna choroba, na która umierają rocznie miliony ludzi... Człowiek wieje sie w w konwujsjach długo godziny, dni i tygodnie. A czas dłuży się w nieskończoność...  
Kiedyś przez dwa tygodnie leżałem bez prztomności (powalony przez małego komara) i gdyby nie pomoc mojej towarzyszki życia - Aldony - która czuwał przy mnie dniem i noca, pewnie dziś nie pisałbym tych słów...  
Byłem o krok... Udało mi się...  
Kindze nie... 
 
Żegnaj Kingo...  
i poczekaj na nas gdzieś po drodze... 
Spotkałam ją tylko raz...
Dodane przez Karola w dniu - 2006-07-02 13:59:28
Rok temu w wakacje wyruszałam z mamą i siostrą do Gdańska. To była końcówka lipca w Gdańsku zaczynał się jarmark.Jechałam pociągiem i z nudy wyciągnęłam kupioną wcześniej gazetę, to był "Świat kobiety" a w nim cały artykuł o Kindze i jej wyprawach. Zapamiętamłam genialny tytuł mówiący wszystko=" Prowadził nas los" . Pewnego dnia wracałyśmy zmęczone z miasta do domu Długą. Mama i siostrą pognały do domu na jednej nodze, ja zaś szłam daleko za nimi i robiłam zdjęcia. Nagle podchodzę do stoiska z książkami. Sprzedaje jakaś młoda, bardzo ładna kobieta w dredach. Czytam tytuł, czytam autorów, patrzę jeszcze raz na kobietę...! Olśniło mnie. W pierwszej chwli jej nie poznałam bo w gazecie nie było zdjęcia z dredami.Szok, nie wiedziałam co powiedzieć.Zamieniłam z Kingą kilka zdań i poprosiłam czy mogę ją sfotografować.Dziś żałuję że nie mam jej za mną na zdjęciu. Za to mam ją. To wielka pamiątka i wielkim przeżyciem było dla mnie ją spotkać.. była taka spokojna, taka uśmiechnięta. Nie miałam pieniędzy na ksiązkę, a ona mimo to była promienna. Wczoraj wieczorem siostra przyjechała do domu i powiedziała że ... . Nie mogłam usnąć. W nocy mało spałam. Mimo to że spotkałam ją tylko raz bardzo mnie to przejęło i do teraz nie mogę w to uwierzyć. Kingo, Jesteś i zawsze będziesz wyjątkowa. Zwiedzaj lądy i czuwaj nad nami. Memory
jak ona to robiła?
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-30 23:18:12
ze umiała taka byc. Nie wiem czy ja zrealizuje swoje marzenia i posłucham serca. Od kilku lat te głosy sie oddalają, są coraz słabsze. I juz zaczełam sobie tłumaczyć wygodnie dobranymi przykładami, że bezkompromisowi marzyciele- indywidualisci wytrwale kroczący swoja droga chyba muszą być troche egoistyczni, skupieni na sobie, no bo jak inaczej "utrzymac sie wolnym" przy swoich marzeniach? 
a tu taka KInga, która przed smiercią wykupiła dziewczynke od handlarzy, nie myśląc ze te 150 dolców jest jej potrzebne na dalszą podróż, nie usprawiedliwiajac sie - jak wielu innych i ja często przechodząc obok pojedynczego realnego nieszczęscia, że "całego świata i tak nie zbawię", ze "podrózujac po krajach biednych musisz sie uodpornic na widok nieszczescia i niesprawiedliwosci". 
Zawód, podziw i ale i wstyd czuję. Wstyd, ze nie mialam dtąd odwagi byc tak dobra jak Ona. Mam 33 lata. 
Ok, będę znów próbować. 
Kingo, trzymaj za mnie kciuki. 
Rodzicom Kingi - wyrazy szacunku i podziekowania za Nią....
[*]
Dodane przez Kowarska w dniu - 2006-06-30 18:50:25
Chopin i Rodzice - bardzo Wam wspolczuje.  
Zbieram skrawki z pamieci i probuje sobie przypomniec jakies strasznie dawne reagowe koncerty i imprezy wolebyckowe... Pamietam tez jak u Ediego planowaliscie podroz i nawet nam, ktorzy troche juz swiata zjezdzili, wydawalo sie to szalone. Ale zrobiliscie to! Pokazaliscie ludziom, ze jak sie chce, to mozna! Truizm? Tylko na pozor... Nic lepiej nie dziala niz przyklad i kilku ludzi zamiast tylko snic i marzyc pojechalo gdzies w swoja podroz. Uczynili to czego wczesniej nie odwazyliby sie zrobic... Dzieki Wam.
do zobaczenia po drugiej stronie...
Dodane przez rockf_anka w dniu - 2006-06-30 17:48:10
"To chyba żart . 
Do nieba ktoś cię wezwał 
Fatalny błąd -  
W niebiańskich kartotekach 
Myślę 
Wspominam 
Nie wierzę, 
Że nie ma cię tam." 
K. Nosowska 
Głębokie wyrazy współczucia dla Rodziny i Przyjciół. 
Anka z Gdańska 
 
Dodane przez kenawi w dniu - 2006-06-30 16:39:46
Dziekuje Ci za inspiracje. 
Do zobaczenia.
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-30 12:22:22
Kingo-miałaś piękny pogrzeb.pewnie wiesz o tym najlepiej bo patrzałaś na nas z góry. też marze o takim......
DRZEWO ŻYCIA...
Dodane przez ewelina w dniu - 2006-06-30 09:25:09
Kinga (dąb czerwony) ma 8 cm :) 
I pnie się dalej ku słońcu, ku gwiazdom, ku ż y c i u . . ! 
A ja jeżdząc stopem jeszcze więcej opowiadam kierowcom o Kindze i Chopinie. 
 
I mówię, Twoimi słowami - Chopin:  
"...Każde spełnione marzenie jest teraz Kingą!..." 
 
Błysk w oczach ludzi ma tyle odcieni...
...
Dodane przez Beegis w dniu - 2006-06-29 21:19:54
It is so, tremendous hard to say anything.... We have to live with Kinga's passion in our hearts, as deap as it is possible. Her present journey is the most exciteing , she ever had and it can be something soothing our pain of her lost. Cóż więcej można napisać, chce się płakać a do głowy przychodzi jedna myśl " Wielcy ludzie tego świata odchodzą najszybciej". Jednak nawet wtedy, pamięć która po nich pozostaje, zmienia innych na lepsze i wyznacza dla ludzi kolejne szlaki ich życia. Pamiętam!
Niedościgniona!
Dodane przez tOmasz. w dniu - 2006-06-29 11:37:08
O Kindze i Chopenie usłyszałem jadąc stopem, już wtedy miałem dalekie cele, mażenia, zamysły. Ale to Ona je spełniała, podróż przez Afryke była ostatnią, ostatnią której mogliśmy kibicować widząc w niej nas samych, których nie zawsze był stać na te wyczyny które były jej udźiałem. Będźie wielu po Kindze, ale nikt przed nią!
Smutno...
Dodane przez marzena w dniu - 2006-06-29 10:44:45
Tak mi smutno....czuję żal że Cię juz wśród nas nie ma. To co robiłaś było pięke, robione z pasją i miłością. Tyle niesamowitych podróży odbyłaś, a teraz przyszło wyruszyć w tę ostatnią... niestety.... Bardzo Ci dziękuję za wszystkie Twoje opowidania, historie i fotki. Wyrazy współczucia dla Chopina i najbliższych Kingi.
dziekuje
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-29 10:43:30
Od kilku dni ciągle powracam na tą stronę i tak naprawde nie potrafię określić dlaczego........Czuję wewnętrzną potrzebę ,aby każdy dzien w pracy rozpocząć od przejrzenia komentarzy czy ponownie przeczytania relacji Kingi z Afryki. ....Mimo,że podobnie jak sporo z odwiedzających tą stronę nie miałam okazji poznać osobiście Kingi, jedynie tyle ,że w zesżłym roku w tym samym czasie byłyśmy w kilku miejscach w Maroku, czuję jakby znała Kingę. Jest mi bardzo bliska przez tyle rzeczy co robiła i niejednokrotnie robiła to na co mnie nie zawsze starczyło odwagi. 
Po przeczytaniu wiadomości o śmierci byłam w szoku i przez cała noc nie mogłam spać jak i przez kilka dnia nie mogłam sobie znaleźć miejsca,ale teraz pomału zaczynam patrzeć bardziej optymistycznie w przyszłość. Kinga pomogła mi przypomnieć sobie co w życiu jest najważniejsze i jak ważne jest życie chwilą i nie podawanie się ciągłej codziennej gonitwie. Zycie to coś wiecej niż praca czy świat materialny... 
Dziękuję, 
 
Wyrazy szacunku dla Rodziców King i Chopina oraz duzo cieplej energii z Krakowa. 
 
Gosia 
Żegnaj Kingo!
Dodane przez w dniu - 2006-06-29 08:12:52
Czytałem Wasze reportaże od ładnych kilku lat i zawsze chciałem Was poznać.Jest już za późno...Wysyłam Ci Kingo mnóstwo dobrej energii, miłości, pamięci i światła....pamiętam...
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-28 10:51:01
Dear family, Chopin and friends .I cound't join you in Gdansk even If I would like to have been there. I met Kinga many years ago.  
 
I would like to share with you the poem in French I wrote in January 1997 in Gdansk for Kinga. 
 
My sinceres condolences 
Stephane from France 
--- 
De la planete bleue 
Maintes fois tu as effleuré 
son sensible visage 
Au bout du monde tu as plongé 
là où le soleil s'embrase dans l'océan 
Des mystères de l'Inde 
Tu as découvert dans la malle 
des secrets, des lieux magiques. 
A cheval son ton étoile filante 
Tu poursuis ta course effrenée 
Menant aux rêves les plus fous 
Laissant dans ton sillage 
Des souvenirs, des rires et des larmes 
De l'encre noire sur les pages 
A la recherche de l'essence de vie 
Tu as gouté ce merveilleux breuvage  
Qu'est le gout du voyage. 
 
Gdansk 1997
Dodane przez ewelina w dniu - 2006-06-28 10:40:50
Nie wiem czy kiedykolwiek na tej stronie będę umiała napisać o tym, co przeżywam. Chyba nie w tym miejscu, jeśli to napiszę. 
 
Zapamiętałam zapach kwiatów z całego świata. 
Zapamiętałam śpiew: kosów, zięb, pierwiosnka, dzwońca i śpiewaka. 
Zapamiętałam szepty drzew i szemranie traw. 
Zapamiętałam wzruszenia, łamiące się głosy. 
Zapamiętałam odcienie ludzkich łez. 
Zapamiętałam oczy Chopina - mądrość świata. 
Zapamiętałam... 
m a g i ę ! . . . 
 
Kingi, miejsca, chwil i nas wszystkich, którzy tam byliśmy. 
Zapamiętałam w sercu. 
 
Dzięki Tobie, Chopin - 
 
 
. . . z a t a ń c z y ł a m ! . . . 
 
 
Tak po prostu, na ulicy. Tak lekko! Cudownie. 
Zatańczyłam! 
Tańczyłam, myśląc o Kindze i Czarku.
Dodane przez Marta w dniu - 2006-06-28 09:20:42
" I cry cause angels don't deserve to die..." 
Znaki obecności....
Dodane przez Ewa i Łukasz w dniu - 2006-06-28 09:14:44
Posadziliśmy lipę..... drzewo silne, piękne i przyjazne, pełne uroku... jakże będzie szumieć wiatrem, tętnić życiem tysięcy, milionów stworzeń.... ciesząc pszczoły, ciesząc nas - jak Kinga dawała radość i siłę tak wielu.  
Dziękuję
Dodane przez Asia, Mrągowo w dniu - 2006-06-28 00:37:48
Kingo, 
Było tak, jak sobie tego zamarzyłaś. Nie ma Cię już ciałem tutaj jakiś czas, ale to wcale nie przeszkadza Ci dalej czynić rzeczy cudownych i pięknych. Sprawiłaś, że przyjechaliśmy wszyscy, z różnych zakątków świata w ten jeden dzień, z tym samym uczuciem wdzięczności w sercach, z tym samym zamiarem podziękowania Ci za wszystko, co dla nas zrobiłaś. To był piękny dzień. Smutny, ale i pełen nadziei, pozytywnej energii i miłości w każdej cząstce istnienia jaka nas otaczała. Staliśmy nad Twoim grobem, nasze myśli łączyły się w jedną. Czułam wtedy coś niesamowitego, niemożliwego do opisania. Wszystko wydało mi się cudem, cudem życia; zapach wiatru, zielone liście, chmury na błękitnym niebie, śpiew ptaków…i nasze oczy, smutne, zadumane, zapłakane, często pytające- dlaczego? Były to jednak też oczy, które jak nigdy dotąd, właśnie wtedy, postanowiły cieszyć się każdą chwilą nam daną, a w sercach narodziło się pragnienie czynienia dobra, aby świat mógł stać się piękniejszy i lepszy. Wiem, że pewnie byś powiedziała, że nie warto płakać, ale momentami nie mogłam powstrzymać łez. Miałam świadomość tego, że coś się skończyło, nie wróci. Spoglądałam wtedy na Chopina. To, co widziałam w jego oczach pomagało mi nie tracić nadziei. Dzięki niemu wiedziałam, że jesteś między nami, obserwujesz nas. Chopin uśmiechał się cały czas i zdawał się rozmawiać z Tobą. Pewnie szeptałaś mu do ucha, wspominaliście wspólnie przebyte szlaki i bezdroża. Tego nikt i nic wam nie zabierze. Wasza podróż będzie trwać tylko w innym wymiarze. Kingo czuwaj nad Chopinem. 
Dziękuję Ci za to, że pokazałaś mi, że można być naprawdę wolnym. 
Dojście do miejsca pochówku Kingi
Dodane przez ewelina w dniu - 2006-06-27 17:45:38
Cmentarz Garnizonowy przy ul. Dąbrowskiego, w Centum Gdańska. najłatwiej dojść z ul.3 Maja (to ta między dworcem PKP i PKS, pod którą jest przejście podziemne). Wchodząc na ul. 3 Maja, skręcacie w lewo, w stronę Wrzeszcza. Na głownym skrzyżowaniu też w lewo, w ul. Dąbrowskiwego. Tą ulicą prosto, pod górę. Wejściem na cmentarz za stacją paliw, mniej więcej na wprost drogowskazu na Górę Grabową. To jest to wejście, przy którym jest drewniana, brązowa kapliczka i biura cmentarza (one są zaraz za bramą, po prawej str.). Kamienistą drogą pod górę. W kierunku kamienistych schodów, ale na nie nie wchodzicie, tylko przed nimi, na pierwszym skrzyżowaniu w lewo. Na następnym w prawo (tu sektor 17). Przy następnym skrzyżowaniu ścieżek w lewo (niestety tabliczka z numerem sektora zniszczona). Grób Kingi jest zaraz przy ścieżce, za drugim grabem (zielony krzyż).
Dodane przez Walery, Moskwa w dniu - 2006-06-27 12:28:46
Nie znałem Kingę osobiście, śledziłem za jej podrożami tylko w internecie, z zapartym tchem czytałem jej relacje o wędrówkach po moim kraju... i dotychczas nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Łączę się w bólu ze wszystkimi, komu jej imię pomogło znaleźć swoją drogę...
grób Kingi
Dodane przez jacka w dniu - 2006-06-27 11:03:42
Kingę pochowano na cmentarzu garnizonowym w centrum Gdańska (to koło Bramy Oliwskiej ponoć). trudno dokładnie opisać miejsce. zwróciłem uwagę na 2 wjazdy na cmentarz. trzeba wejść przez bramę która jest bliżej wielkiego krzyża górującego nad dworcem. tam są kapliczki. trzeba iść prosto do góry, na skrzyżowaniu ścieżek skręcić w lewo i zaraz potem w prawo. przy następnym skrzyżowaniu trzeba pójść w lewo jakieś 10- 20 metrów. tak przynajmniej to zapamiętałem.
burza....
Dodane przez Ela w dniu - 2006-06-27 10:59:57
Wczoraj w upalny, sloneczny dzień zapaliłam świecę dla Kingi.... 
niebo się zachmurzyło, zrobiło się ponuro, za chwilę  
słychać było grzmoty i zaczął padać deszcz....Widziałam 
blyskawice na niebie...tylko ta świeca rozjaśniała pokój... 
lało i grzmiało i wiał wiatr a deszcz wpadał do mieszkania 
przez okno i balkon.... 
I wtedy zrozumiałam , chcialam szukać znaków, 
a to był znak.... 
W sobotę ... Odprowadziłam Kingę wraz z innymi w jej ostatnią podróż...było smutno... 
A teraz zrozumiałam, że świat i życie kręci się dalej, 
że dalej świeci słońce, że pada deszcz i są błyskawice.... 
Kinga jak nikt inny potrafiła się tym cieszyć i żadnego dnia 
nie zmarnowała, nie wiemy kiedy i my wyruszymy w tą ostatnią podróż, ale póki tu jesteśmy, to postarajmy się żadnego dnia nie zmarnować i dostrzegać to piękno.... 
tak, jak robiła to Kinga...i znowu ta inspiracja... 
jakby ludzie zapominali jak żyć...ale ja teraz już zawsze będę 
pamiętać a jak się zagubię , pomyślę o Kindze i świecy i burzy...  
Kinga ...dziękuję ... 
BO ŻYCIE JEST CUDEM...
Dodane przez ewelina w dniu - 2006-06-27 10:53:12
Jeszcze raz to napiszę... BO ŻYCIE JEST CUDEM! 
Nasze Anioły, które ukochaliśmy już t u t a j , na Ziemi ŻYJĄ! 
Kinga żyje... W każdej sekundzie, w każdym cudzie - w najmniejszym, który największym przez to jest. W każdym! 
. . .  
* w kolorach 
* w zapachach - jakże cudnie pachną kwiaty świata, które Jej 
podarowaliśmy 
* w głosach 
* w smakach dojrzałych owoców 
* w muzyce świata 
* w kroplach deszczu, które przyniosła już Ghanie 
* w brzaskach, tęczach, gwiazdach 
* w porannej kawie 
* w rozszemraniu koron drzew - już i w tych maleńkich, sadzonych 
przez nas 
* w tańcu dziecka pośrod zieloności traw 
* w każdym z nas, a w szczególności w Akua 
* w duszach kamyków, które tak często trącamy stopami 
* w płomieniu - w jasności, ale i tam, gdzie jasność nie dociera 
* w oczach Chopina - mądrości świata 
* w kurzu i spiekocie słońca 
* w kroplach rosy na źdźbłach zbóż 
* w gestach Jej Rodziców, Sióstr i Przyjaciół 
* w szelestach, którą niektórzy zwą ciszą 
* w każdym spełnionym przez nas marzeniu, bo każde marzenie 
jest teraz Kingą!  
 
. . . ! :) 
 
ŻYJE i z n a c z y nam s w o j ą o b e c n o ś ć :) 
 
 
do zobaczenia moja inspiracjo
Dodane przez stanek55555 w dniu - 2006-06-26 23:31:00
W kazdym z nas sa ukryte jakies marzenia,nieraz sami je odkrywamy nieraz inni robia to za nas.W moim przypadku dzieki poznaniu Kingi i Chopina odkrylem to co w zyciu jest dla mnie wazne.`sa to podroze,kiedys chce ruszyc w podroz "sladami Kingii i Chopina" dla uczczenia pamieci KINGII. Bylas,jestes i bedziesz dla mnie KINGO inspiracja do tworzenia w zyciu tych pozytywnych rzeczy.
żegnaj czy raczej... do zobaczenia
Dodane przez justyna w dniu - 2006-06-26 21:39:59
Wyprawiałam się z Toba Kingo daleko, ponad swój świat, czułam podmuch gorąca i wolności, spełnienia..., dodawałaś mocy moim marzeniom, niektóre zaczęłam spełniać, bo życie krótkie przecież a marzeń mnóstwo... dziękuję za tą olbrzymią moc, za tą wiarę w człowieka, że można, że trzeba, że powino się iść tam gdzie wskazuje serce... 
 
dla Twojej rodziny i przyjaciół - ogromnie, przeogromnie mi przykro... dla mnie też była światełkiem... nie spotkanym i niespotykanym...
wierzę w spotkanie TAM...
Dodane przez wojciech w dniu - 2006-06-26 19:45:52
Kinga była samą radością życia.Poznałem ją dwa lata temu kupując jej książkę. Wpisała mi dedykację ze swoim uśmiechniętym słoneczkiem.Zamieniłem z nią tylko kilka zdań, na więcej nie było czasu- czekali inni. Dopero lektura książki przybliżyła mi ich oboje z Chopinem. Piękne, wolne i niezależne ptaki. Zazdrościłem im tej wolności. Nie dali się "zakotwiczyć" życiu. Teraz Kinga będzie już bez ograniczeń zdobywać kolejne niezbadane krainy, szczęśliwa, uśmiechnięta, bez trosk. Taką ją dalej widzę, chociaż po ludzku mi żal, że już nie uda się jej tutaj, na ziemi spotkać. Może tam gdzieś, kiedyś... w górze?... Rodzinie i Chopinowi składam wyrazy szczerego żalu, ale i nadziei na spotkanie z Kingą w bliżej nieokreślonej przyszłości. Jestem o tym przekonany -Wojciech.
Dodane przez grzechu sin w dniu - 2006-06-26 18:55:28
dalas ludziom tyle energii, ze pomimo tego iz juz Cie nie ma cały czas żyjesz w wspomnieniach, pragnieniach, przygodach innych, których zainspirowalas... jestes wielka... wszystkiego dobrego w tej najdluzsze podrozy...
szkoda
Dodane przez iloveBono w dniu - 2006-06-26 16:16:38
Nie znamy sie, a jednak czuje cos przyciągającego do Kingi. Składam najszczersze kondolencje Jej rodzicom i rodzinie.
Kingo jesteś pięknym człowiekiem, foreve
Dodane przez Shu Pilu w dniu - 2006-06-26 15:55:06
Podziwiam Cię i winszuje podejścia do życia. Wyrazy otuchy dla rodziny i bliskich. 
Dziękujemy Kingo
Dodane przez Ania i Sebastian w dniu - 2006-06-26 15:51:05
Dziękujemy Ci za to, że dałaś nam wiarę we własne marzenia, wiarę w drugiego człowieka i w to, że lepszy świat jest możliwy. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach. Do zobaczenia w drodze... 
Wszystkim Najbliższym składamy najszczersze wyrazy wspólczucia. Łączymy się z Wami w modlitwie.
Spotkanie
Dodane przez w dniu - 2006-06-26 11:09:39
Ją już to spotkało,  
 
Rzec by się chciało... 
że to Ona wędrowała, 
szybko i śmiało... 
ze spotkaniem nie zwlekała. 
 
Nas też nie ominie,  
Kinga jest już w domu  
My wciąż jeszcze w gościnie...  
 
Odwagi nam brak... 
by wyruszyć na spotkanie,. 
czekamy wciąż tak... 
na zmiłowanie. 
 
 
 
 
 
 
Dodane przez Grażynka w dniu - 2006-06-26 10:28:25
Ją już to spotkało, 
Nas też nie ominie, 
Kinga jest już w domu 
My wciąż jeszcze w gościnie... 
 
 
 
 
 
DRZEWO ŻYCIA...
Dodane przez ewelina w dniu - 2006-06-26 09:52:55
Basiu, Krystyno, Renardo, Chopinie! 
I wszyscy Drodzy Goście odwiedzający to miejsce. 
 
Blisko 3 m-ce temu zasadziłam żołędzia dębu czerwonego.  
Zasadziłam go w kryształowej miseczce, z braku jakiejkolwiek doniczki pod ręką. ;) 
Sadziłam go... chcąc podarować światu ż y c i e ! 
Sadziłam go... patrząc w Niebo i myśląc o ukochanym człowieku. 
18 kwietnia, dokładnie m-c po Jego śmierci, o świcie dojrzałam maleńkie, maleńkie zielone, które wzbiło sie ponad ziemię. Tak wzruszająco maleńkie, a takie silne!  
Od tego czasu dumnie pnie się ku słońcu, ku gwiazdom,  
ku ż y c i u ! Pnie się! 
W sobotni świt, zanim stopem wyruszyłam, by pożegnać Kingę, spojrzałam na tą kryształową kulę i z i e l o n e w niej. 
Tego dnia dąb miał całe 7,5 cm! Tzn. jego pień. nie licząć korony z 4 liści i konarów bocznych! :) 
Dotąd nie mówiłam do niego po imieniu. Choć oczywistym mogłoby sie wydawać, że nazwę go imieniem Anioła, który poprzedził Kingę, który zapewne przywitał Kingusię na Niebiańskiej ścieżce.  
Basiu, teraz wiem... To TY zaczęłaś układać... 
ż y ci a układankę o imieniu KINGA. Mój dąb chyba czekał na taką matkę chrzestną. Basiu z Australii, to Ty nią jesteś. :) 
Mój dąb ma na imię KINGA. I tak o nim już myślę. Tak mówie do niego, choć rośnie 120 km od Gdańska, w którym teraz jestem. Jeszcze jestem. Mówić do niego tak bedę, gdziekolwiek będę :) 
Kiedy we wtorek wieczorem wrócę, podleję go na parapecie. I o Tobie też pomyślę, Basiu.  
Kiedy Kinga urośnie na tyle, bym była spokojna (...?) posadzę ją gdzieś w pięknym miejscu... Tyle cudownych miejsc - będzie mi trudno wybrać to jedno. 
Jesienią zasadzę żołędzia naszego rodzimego gatunku... i kolejne i kolejne... Bo tyle cudownych (!) jest miejsc, gdzie musi...  
kiełkować ż y c i e !  
Bo... ŻYCIE JEST CUDEM !
i
Dodane przez Mirella w dniu - 2006-06-26 04:25:31
Kinga nie zyje...Pprzekonujemy sie o tym codziennie,wracajac automatycznie na zarejestrowana przez nas internetowa strone.Opowiadamy mimo to o niej,o jej pdrozy naszym przyjaciolom.O jej niezwyklej pasji,jej zdjeciach,nawet o dziwacznym dla nas wegetarianizmie.I o altruizmie,ktory troche nas zawstydza,poniewaz tak na prawde nie potrafimy dawac z takim,jak Kinga,przeslaniem. 
Wierzymy jednak,ze Duch jej nie zaginie,ze pozostanie w pamieci tak wielu,ze nie ma szans za zapomomnienie...
Drzewko dla Kingi
Dodane przez BasiaM w dniu - 2006-06-26 00:53:14
W sobote 24 czerwca posadzilam nieduze drzewo, eukaliptus, w Australii, Canberra. 
Jego imie jest - KINGA.  
A moze i Ty mozesz posadzic male dzewko w swoim miejscu pobytu? W kazdym miescie, w kazdym kraju, na kazdym kontynencie? Czyz nie bylaby to cudowna swiadomosc, ze na kazdym kontynencie rosnie drzewo, o imieniu KINGA, ktore bedzie piekne rozwijac sie, cieszyc ptactwo, dawac tlen dla lokalnej ludnosci, byc miejscem rozmyslan dla czlowieka. Jak drzewo urosnie duze, bedziemy mogli objac je, przytulic, poglaskac... Kiedys, kolo naszego drzewa o imieniu KINGA, bedziemy mogli opowiedziec naszym dzieciom, naszym wnukom i przyjaciolom, a oni swoim dzieciom, wnukom i przyjaciolom, opowiesci o Kidze, ktora wedrowala na bialym wielbladzie...  
 
Jesli ktos bedzie sadzil drzewo pamietajmy, aby jego wybor byl odpowiedni na dany klimat, susze, deszcze i mrozy. Tak jak zadbacie o bezpieczenstwo Waszego drzewa-Kinga, zadbajcie ZAWSZE o bezpieczenstwo Waszych pieknych podrozy, realizacji Waszych marzen. Kruchosc i zagadkowisc naszego zycia jest nam juz dobrze znana. Prosze was - zminimalizujcie wszelkie ryzyko, za wszelka cene.  
Basia Meder, Australia
dziękuję
Dodane przez Medra w dniu - 2006-06-26 00:33:20
za to, iż to właśnie dzięki Tobie uwierzyłam, że marzenia mogą się spełniać. Nie znałam Cię osobiście, ale mam łzy w oczach. Oby tam gdzie teraz jesteś był Twoim osobistym Rajem który znalazłaś na świecie.
Dodane przez Kamila w dniu - 2006-06-25 19:19:22
Nie wiem co napisać. Strasznie mi przykro. Kinga, zawsze Cię podziwiałam... Szkoda, ze TACY ludzie szybko odchodzą...
Dziękuję...
Dodane przez Fenrir w dniu - 2006-06-25 05:46:08
Kingo kochana... Zawsze, zawsze bedziesz żyła w moim sercu, myślach, duszy... Zawsze będę Ci dziękował za to wszystko co mi dałaś... Inspirację, siłę, uśmiech w trudnych sytuacjach, wiarę w spełnienie marzeń, nadzieję i odwagę do jej posiadania... Wierzę, że kiedyś każdy człowiek znajdzie takiego wolnego ducha jak Ty, który zamieszka na stałe w jego sercu. Świat będzie dużo, dużo piękniejszy...  
Życie jest wyzwaniem - podejmij je! 
Życie jest marzeniem - spełnij je! 
Życie jest przygodą - odważ się na nią! 
Zawsze to wiedziałem, ale była to abstrakcja. Dzięki Tobie i Chopinowi wierzę, że tak będzie zawsze... 
Dziękuję, dziękuję, dziękuję...
smutno mi bardzo...
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-24 23:15:16
Kingo, dziękuję Ci za wszystko.  
Cieszę się, że mogłam Cię poznać. 
 
Słowa otuchy dla Twoich bliskich.
...
Dodane przez Andrzej w dniu - 2006-06-24 22:32:09
Pół godziny temu zauważyłem w "Dzienniku Bałtyckim" nietypowo umieszczony nekrolog i w pierwszej chwili nie skojarzyłem co zwróciło moją uwagę akurat na to miejsce.Ale zaraz,zaraz- Kinga Choszcz-czy to nie ta dziewczyna podróżująca z Chopinem? Ich książkę "Prowadził nas los" przeczytałem kiedyś jednym tchem zarywając noc.Zawsze chciałem się z nimi spotkać i powiedzieć "Wielkie dzięki za Wasze podróże i relacje z nich" a teraz ??? 
Jestem dużym facetem-a cholera przed chwilą łzy mi w oczach stanęły... 
Co można napisać w takiej sytuacji??? Łączę się w bólu z rodzicami Kingi,Chopinem i tymi tysiącami ludzi którzy Ją kochali. 
Może spotkamy się kiedyś na najdłuższej trasie. 
Andrzej L. Gdańsk
Dodane przez Kamila w dniu - 2006-06-24 22:18:30
Mimo że Kinga odeszła pozostawiła nam coś wielkiego- swoją wiarę i determinację w dążeniu do celu. Kingo, do zobaczenia. Dziękujemy za wszystko co zrobiłaś dla innych.
:(
Dodane przez karola w dniu - 2006-06-24 21:11:13
nie mogłąm dziś być na pogrzebie choć bardzo tego chciałam!!:(:(:( ale czy może ktoś mi powiedzieć na jakim cmentarzu została Kinga pochowana była bym wdzięczna i mniej wiecjej w jakim miejscu.... 
:(:( 
 
Do zobaczenia...
Dodane przez Piotrek, Gdańsk w dniu - 2006-06-24 20:11:55
Nie moge w to uwierzyć, nie moge uweirzyć że odeszłąś Kingo, byłaś inspiracją, jesteś inspiracją i będziesz nią jak długo będą rodzić sie podróżnicy. Do zobaczenia... wierze że właśnie wędrujesz przez niewyśnione krainy... poczekaj tam na nas...
Rodzicom Kingi
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-24 18:33:28
Drodzy Rodzice Kingi, 
nie piszę, że Wam współczuję- to byłoby banalne. 
Piszę, że mogę wyobrazić sobie Wasz ból 
i chciałbym go z Wami podzielić. 
Mój syn także odszedł (w wieku 32.lat)14.02.2004r.w Klinice w Gdyni 
w wyniku malarii mózgowej, po powrocie z wyprawy 
do Afryki. 
Słowa nadziei i wiary jakie Państwo umieścili na stronie 
tytułowej Kingi wzbudzają szacunek dla Człowieczeństwa. 
Proszę mi uwierzyć, że po śmierci Dziecka, życie 
ma także Sens i Cel. 
Kinga pozostanie obecna wśród Wielu Jej Przyjaciół którzy napisali komentarze. 
Niech Państwo dumnie poniosą to cierpienie. 
W dniu Jej pożegnania zapalam znicz... 
 
Krzysztof Rumiński 
 
FoRuM
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-24 13:47:04
www.czarnaafryka.fora.pl 
 
to FORUM o szeroko pojętej Afryce.  
 
Zapraszam wszystkich pasjonatów, marzycieli, podróżników i miłośników Czarnego Lądu!
Przy palacej sie swieczce dla Kingi, w A
Dodane przez Basia Meder z Australii w dniu - 2006-06-24 12:42:08
Przy palacej sie swieczce dla Kingi, w Australii 
Kazda sekunde dzisiejszego dnia jestem z Wami w Polsce, z Krystyna i Renardo, Rodzicami Kingi, jej siostrami, z Chopin-Radek, jej zyciowa miloscia, z Jason, Katie, Asia, Filipem, Dorota i z innymi, jej najblizszymi Przyjaciolmi, i ze wszystkimi, ktorzy moga byc tego dnia w Gdansku, i ze wszystkimi, ktorzy na odleglosc, z daleka, sa myslami i sercem teraz z Wami, w Gansku. 
 
Odejscie Kingin jest dla mnie, jak dla Rodziny, dla najblizszych przyjaciol i dla wielu innych, wielka osobista tragedia. Nic, nikt, nigdy, nie uzupelni tej powstalej pustki, w sercu, w duszy, w ciele ....  
Ale dzis znalazlam droge do znalezienia zlagodzenia swojego bolu. Moze to i Wam pomoze? 
Wedrojac wsrod drzew, na stokach gory Taylor w Canberra, stolicy Australii, zafascynowana, jak zwykle bylam pieknem drzew. W porannej wilgoci mgly, z lsniacymi pniami drzew, z lagodnie patrzacymi na mnie kangurami, zapadla we mnie decyzja. Kilka godzin pozniej, na otwartym i publicznym terenie, zniszczonym przez tragiczne pozary w 2003, posadzilam nieduze drzewo, eukaliptus. Jego imie jest - KINGA.  
A moze wiele z Was moze posadzic male dzewko w swoim miejscu pobytu? W kazdym miescie, w kazdym kraju, na kazdym kontynencie? Czyz nie bylaby to cudowna swiadomosc, ze na kazdym kontynencie rosnie drzewo, o imieniu KINGA, ktore bedzie piekne rozwijac sie, cieszyc ptactwo, dawac tlen dla lokalnej ludnosci, byc miejscem rozmyslan dla czlowieka. Jak drzewo urosnie duze, bedziemy mogli objac je, przytulic, poglaskac... Kiedys, kolo naszego drzewa o imieniu KINGA, bedziemy mogli opowiedziec naszym dzieciom i naszym wnukom, a oni swoim dzieciom i wnukom, opowiesci o Kidze.  
 
Jesli ktos bedzie sadzil drzewo pamietajmy, aby jego wybor byl odpowiedni na dany klimat, susze, deszcze i mrozy. Tak jak zadbacie o bezpieczenstwo Waszego drzewa-Kinga, zadbajcie ZAWSZE o bezpieczenstwo Waszych pieknych podrozy, realizacji Waszych marzen. Kruchosc i zagadkowisc naszego zycia jest nam juz dobrze znana. Zaufajcie losowi, kochajcie bliznich, jednoczesnie jako doswiadczony podroznik, prosze was - zminimalizujcie wszelkie ryzyko, za wszelka cene.  
 
Cena Wielkiej Przygody, i tych co maja marzenia i odwage do ich realizacji, zawsze jest ryzyko niebezpieczenstwa. Wiele wspanialych ludzi zaplacilo za ta wielka cene – zycie. Ale to jest indywidualny wybor, ktory ja bardzo szanuje i podziwiam. Sama takie ryzyko wielokrotnie podejmowalam. I znow gotowa jestem do podjecia kolejnego wyzwania.  
 
Zegnajac sie w pazdzierniku 2005 z Kinga, w dniu jej startu wyprawy do Afryki, staralam sie ja ostrzec ale nie zniechecic. Jej marzenia byly wielkie, jej determinacja olbrzymia. W rzeczywistosci czasem wykraczalo to poza jej mozliwosci i to jest ryzyko przygody. Ale te wyzwania dawaly jej niesamowite wartosci, olbrzymie wzbogacanie sie wewnetrzne, swiadomosc zycia pelnia jego wartosci i sukcesu. Do tego miala wielki talent fotograficzny, pisarski i dzielenia sie z innymi swoimi doswiadczeniami. Identifikowalam sie z nia ogromnie. Teraz czasem pytam sie, dlaczego moje zycie zostalo zaoszczedzone w Afryce. Przeciez wystarczylo pchniecie ostrza noza na moim gardle...  
 
Swoje wspomnienia z 13 miesiecznej samotnej wedrowki z plecakiem po 20 krajach Afryki dedykuje Kindze i wierze, ze wkrotce bede mogla dzielic sie nimi rowniez i z Wami.  
Wierze, ze wkrotce na calym swiecie bedzie roslo setki czy tysiace drzew – Kinga, ktore na zawsze beda pamiecia pieknej, odwaznej, utalentowanej mlodej dziewczyny, od ktorej oczekiwalismy jeszcze tak wiele, pomimo, ze osiagnela w swoim krotkim zyciu tak wiele. Jej wybor byl inny, zostawiajac nas w zalu i bolu. 
Basia Meder – www.basia.meder.net  
email:  
Kingo
Dodane przez Kasia w dniu - 2006-06-24 12:09:56
Bylas inspiracja,...szczegolnie dla nas, mlodych studentow, ktorych niespokojny duch ciagnie w swiat.ale tez .dla wszystkich podroznikow, a w szczegolnosci zapalonych autostopowiiczow...Skng- Ug wyrusza w te wakacje do Afryki, aby zlozyc Ci hold...Dziekujemy ,ze bylas z nami..dziekujemy ze jestes.
Nie moge byc teraz w Gdansku...
Dodane przez Monika/Kimonik w dniu - 2006-06-24 10:47:13
... ale jestem tam myslami i calym sercem. Kindze umialabym powiedziec tylko jedno ogromne DZIEKUJE. Za to, ze otwierala serca nawet tym, ktorzy nigdy jej nie spotkali, tak jak mi. Dla Chopina i Jej Rodzicow - duzo sily i wiary i współczucia...
Wspomnienie [']
Dodane przez Piotr w dniu - 2006-06-24 10:25:50
Wielu spotkało Kingę na swojej drodze, wielu chciało ją spotkać, gdy dowiedzieli się o niezwykłych podróżach, które przeżywała z Chopinem. Ja miałem przyjemność słuchać osobistej relacji Kingi z podróży dookoła świata, a potem chwilę porozmawiać. Pozostało wrażenie niezwykle miłej i skromnej osoby o wielkiej sile ducha i zdjęcie, na którym Kinga napisała : " Prawdziwy podróżnik nie ma ustalonych planów i nie skupia się na dotarciu" . I tak Kinga znowu zmieniła plan, gdyż mniej istotny jest dla Niej cel wędrówki, a bardziej sam fakt podróżowania ... 
Jestem dzisiaj na drugim krańcu Polski, ale myślami z tymi wszystkimi, którzy teraz są na "spotkaniu z Kingą" w kościele na gdańskiej Starówce. Rodzicom Kingi i Chopinowi chcę przekazać jak najwięcej słów otuchy i pocieszenia. 
Ja rówenież
Dodane przez Gośćnowa w dniu - 2006-06-24 10:15:48
Kingo, dowiedziałam się o Twoim istnieniu wczoraj,ale pozostaniesz w pamięci na zawsze.DO zobaczenia na WIELKICH PRZESTRZENIACH.
Dodane przez Moni w dniu - 2006-06-24 08:40:28
bylas moim wzorem, moim mentorem, nie bylo zadnej z moich podrozy w ktorych nie bylam myslami za Toba, zobaczylas wszystko to co jest celem mojego zycia, zobaczylas, poczulas wiecej niz tysiace innych ludzi..
Rodzinie Kingi i Chopinowi
Dodane przez Jolka w dniu - 2006-06-23 23:49:32
Choć Kinga odeszła i cierpicie-to przecież trzeba dziękować za to,że w ogóle BYŁA i to w dodatku tak cudowna,wspaniała;prawdziwy skarb.Nie wszystkim jest dane tego doświadczyć.Lepiej mieć,kochać i stracić niż w ogóle nie zaznać tych uczuć.Ale myślę,że wiecie to doskonale...Bardzo Wam wspołczuję.
Do Kingi
Dodane przez Stuptutek w dniu - 2006-06-23 22:39:31
Kingo, dzieki swoim pamietnikom i ksiazce moglas zabrac tak wiele osob wpodroz przez swiat. W ten sposob otworzylas nam oczy, serca, drzwi na swiat :) Dziekuje!!! 
Nie znalas mnie, ale plakalam jak dziecko gdy uslyszalam ze nie dokonczysz afrykanskiej podrozy... A z drugiej strony poczulam ulge, ze nie zawiodlas sie na ludziach (bo jestesmy dobrzy z natury!) - ze to nie przez autostop... 
W sierpniu wyruszam w dluga, szalona,moze kilkuletnia podroz (poslubna) z mezem i plecakiem - mamy nadzieje ze trafimy na druga polkule :-) Badz z nami, bo my dalej chcemy podrozowac z Toba!!! zabieramy Cie na stopa ;)
Kingo..
Dodane przez Madziula w dniu - 2006-06-23 20:48:21
co mam napisać.. życzę ci tylko, byś na końcu tej swojej tęczy odnalazła złoty garnek.. 
 
Ciekawam, co by się w nim znalazło?
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-23 18:12:00
Kinga zyla wspanialym zyciem, nie wielu z nas ma odwage zyc tak jak zyla ona, podazac za marzeniem. Za to, ze byla, ze dala wielu sile do realizacji nawet najdrobniejszych, ale waznych marzen, za odwage dziekuje i nigdy nie zapomne.  
Niezapomnianych wrazen i przyjaciol w dalszej podrozy Ci zycze
smutek
Dodane przez Joanna w dniu - 2006-06-23 18:10:12
Przypadek sprawił, ze teraz Ciebie poznałam. TWOJE MARZENIA to moje marzenia kóre zakurzyłam codzienne zmagając się z codziennoscią. Wychowałam 3 dzieci, marzyłam o innych swiatach i odkładałam je na potem. Nie mogłam pogodzic duszy wagabundy i matki odpowiedzialnej za swoje dzieci. Teraz jestem wolna i dalej mam te same marzenia. Wkurzam się na życie , że jest takie niesprawiedliwe i karze tych którzy podażaja własną drogą. Santiago dostał to o czym marzył i mnie On wytycza moja drogę. Wierzę w marzenia i wierzę , że gdzies tam gdzie jesteś Twoje zycie odnalazło swój sens, a zamiana świata tego na ten teraz Twój była nagrodą za odwagę realizacji marzeń. Joanna
Nieskonczona Wolnosci !!!
Dodane przez WW w dniu - 2006-06-23 17:27:50
Dopiero 2 dni temu dowiedzialem sie o Twym istnieniu i Twojej z Chopinem podrozy zycia. Zaczalem czytac Twoja ksiazke, a dzis dowiedzialem sie o tym, ze odeszlas w kolejna podroż. 
Tym razem nieskonczoną. Ale jestem pewien, że piekna i pełną przygód. Jesteś teraz wolna !!! 
Zyjesz w sercach tych wszystkich, którzy Cię poznali osobiscie i wirtualnie!!! Jestes dla nas, którzy lubimy podróże inspiracją. 
Jest mi tylko smutno jak pewnie innym, którzy Cie osobiście nie znali, że na tym swiecie nie dane mi było poznać tak wspaniałej osoby. 
Odpoczywaj albo raczej Podróżuj w spokoju 
 
WW
szalom, lehitraod
Dodane przez s w dniu - 2006-06-23 17:27:10
wyrazy głębokiego współczucia dla rodziców, Chopina i njabliższych Kingi 
...
Dodane przez Łukasz w dniu - 2006-06-23 16:10:25
Kingo chciałem ci podziękować. Za to kim byłaś, za to jak żyłaś. Dzięki tobie i Chopinowi i ja uwierzyłem, że każde marzenie jest nam wraz z mocą do jego spelnienia. Moim marzeniem było objechać świat dookoła, też autostopem lecz zawsze brakowało odwagi, zawsze było coś innego. 
 
Satliście się dal mnie bezpośrednim inspiracją ...  
Wróciłem niedawno, szczęśliwy i bardziej wierzący. Dziękuje wam za to ... 
 
Kingo byłaś inspiracją dla wielu ... i to się nie zmieni... 
Podróżuj cudnie, pozdrów anioły 
 
Dużo ciepła przesyłam Chopinowi i rodzicom Kingi
['] ['] [']
Dodane przez Aga w dniu - 2006-06-23 16:08:41
Mojemu mezowi zabraklo slow, zeby tu napisac... Nie znalam Cie Kingo, ale czuje sie, jakby odszedl ktos mi bliski. Swiat bez Ciebie nie jest juz taki sam. Tak bardzo przypominalas mi moja przyjaciolke, ta radosc zycia, wiara w opiekunczy Wszechswiat i cieplo dla innych... Zostalo cos bardzo cennego i pieknego. Dziekujemy... 
 
Agnieszka, Southampton, UK
forum
Dodane przez dzisssabel w dniu - 2006-06-23 15:12:08
www.czaarnaafryka.fora.pl to FORUM o szeroko pojętej Afryce. Zapraszam wszystkich pasjonatów, marzycieli, podróżników i miłośników Czarnego Lądu!
Inspirujący smutek
Dodane przez Regina w dniu - 2006-06-23 13:53:30
Poznałam Kingę na Spotkaniach Podróżników w Gdyni gdzie przedstawiała wraz z Chopinem swoją podróż dookoła świata stanowili taką miłą ciepłą parę. Potem jeszcze raz gdy promowała swoją książkę i mimo że nie prosiłam o to wpisała mi swoją inspirację wraz ze słoneczkiem była to tylko chwila rozmowy zdumiewające ile ta drobna dziewczyna miała w sobie siły ciepła życzliwości do ludzi gratulowałam jej odwagi a w duszy podziwiałam też odwagę matki bo sama jestem matką dwojga dzieci ciut tylko młodszych od Kingi jedno właśnie wybiera się wędrować po świecie drugie już tam jest nie będę ich zatrzymywać.Sama 2 lata temu lecąc do Nowego Jorku żeby stamtąd wrócić jachtem do Europy czytałam pamiętnik Kingi.Wspaniałe jest pożegnanie Kingi przez jej rodziców cieszę się że mam jej książkę z dedykacją żałuję że nie znałam jej bliżej choć też jestem Gdańszczanką.Jeśli zdrowie pozwoli mi jeszcze wyruszyć w podróż zabiorę ją z sobą.Niech dobro wędruje po świecie nadal.
Do zobaczenia KIngo!
Dodane przez Fifa&Jura w dniu - 2006-06-22 18:52:24
Nie żegnamy się z Tobą Kingo. Świat jest mały. Było nam dane spotkać sie na tym, więc wierzymy że bedzie okazja i na tym drugim...gdzieś...kiedyś..... Wolny duchu uleciałeś lecz pozostaniesz...tutaj. 
 
niesamowita siła
Dodane przez Asia w dniu - 2006-06-22 14:03:20
Ja też wchodzę na tę stronę po kilka razy dziennie ... i nie mogę przestać o Tobie myśleć. 
Dziękuje Ci za wiare w marzenia, za serce, za piękne życie, za podróże, w których - dzięki Twoim relacjom - mogliśmy poniekąd współuczestniczyć.  
Znalazłam Twoją stronę podczas pisania scenariusza do mojego debiutanckiego filmu - temat: żeby w otaczającej nas gonitwie nie stracić tego, co mamy w sobie; żeby zawsze iść za tym, w co wierzysz 
... miesiąc temu wygrałam grant na jego realizację ...
Dodane przez Ann w dniu - 2006-06-22 13:12:42
Ludzie płaczą po czyjejś śmierci ze swojego powodu, nad sobą.... bo to NAM będzie brakowałą Kingi, MY będziemy za Nią tesknic i MY bedziemy czekac na spotkanie z Nią... 
Ona tez, ale zrozumcie, że jej nie stało się nic złego, ona trafiła tam gdzie jest teraz szczęśliwa i wie jak zwykle wiecej od nas bo widzi teraz z góry wszytko i wie kiedy sie spotkamy.  
Hołd jaki jej oddajemy tysiącami wpisów i być moze obecnościa na pogrzebie, myślami, rozmowami...to jest piękne!
Miałam szczęście...
Dodane przez Ola P. w dniu - 2006-06-22 11:52:16
Dwa lata temu tata Kingi - Renardo przyprowadził Ją do nas do pracy. To wtedy właśnie ukazała się książka o podróży dookoła świata. 
Nigdy wcześniej o Niej nie słyszałam, ale od razu przeczytałam wspomnienia Kingi i Chopina i byłam pod wielkim wrażeniem. Trzeba być niezwykle silną osobą ażeby móc realizować swoje marzenia dla wielu z nas nierealne. Taka właśnie była Kinga - miałam szczęście Ją poznać...
Dodane przez Paweł w dniu - 2006-06-22 11:22:17
dowiedziałem sie że odeszłaś,ot po prostu ,tak jak zawsze dowiadywałem się o kolejnym etapie Twojej podróży...literki w słowa,słowa w zdania,zdania w..ja strasznie rzadko płaczę..Byłaś dla nas, tchóżliwych ,małych ,prowincjonalnych żuczków zza kamyka ogromną inspiracją.dziekuję:****
Dodane przez darek w dniu - 2006-06-22 11:20:12
o godz 10  
24.06.2006 zapalę w domu świeczkę dla Kingi  
niestety nie mogę z Wami tam w tym dniu być ale będę z Wami łaczył sie duchowo w modlitwie . 
Darek  
Bydgoszcz
Piszcie o niej
Dodane przez ela w dniu - 2006-06-22 11:05:05
Od czasu odejscia Kingi regularnie przegladam zamieszczane komentarze. Niestety nie bede mogla pojechac na pogrzeb i zazdroszcze wszystkim , ktorzy sie tam spotkaja. Beda mowic o Niej , beda wspominac. Osobiscie jej nie znalam i z wielkim zainteresowaniem czytam wrazenia ludzi , ktorzy mieli to szczescie .Pojedyncze epizody, czy ogolne wrazenia. Wiec prosze piszcie ,opowiiadajcie o Nie, ktorzu ja znaliscie -i dajcie nam troche Kingi .
Dodane przez roana w dniu - 2006-06-22 10:48:46
Nie znałam Kingi. Pewnie jak wielu z tych, którzy zamieścili tu swoje wpisy. Ale nieważne, czy miało się z nią kontakt osobisty, czy też nie... ta uśmiechnięta dziewczyna po prostu wzbudzała (i z pewnością nadal tak będzie) w ludziach wiarę i nadzieję w to, że warto mieć marzenia, bo ich spełnienie jest w zasięgu naszych rąk.  
Kinga... mała osóbka, ale wielka sercem i duchem...
Dodane przez We w dniu - 2006-06-22 09:36:01
I miss You so,  
Seems like it's been forever 
That you've been gone.  
Where'd You go?  
I miss You so, 
Seems like it's been forever, 
That You've been gone,  
Please come back home...
do zobaczenia
Dodane przez sekhet w dniu - 2006-06-21 22:49:14
Kochana Kingo! 
tak jak ci wszyscy ludzie ... tęsknie za Tobą choć Cię nie poznałam osobiscie i dlatego jest mi smutno...  
jednak wiem że tam gdzie jesteś jest Ci dobrze i wiem też że gdziekolwiek wybiorę się na stopa Ty będziesz tam ze mną...i że się niedługo wkońcu spotkamy...
nie moge uwierzyc............
Dodane przez Ula w dniu - 2006-06-21 16:13:46
po prostu nie moge 
........................... 
 
nigdy Cie nie spotkalam, a bylas mi tak bliska 
........................... 
 
Szczesliwej podrozy i do zobaczenia!!!!! 
 
Wielki żal.........
Dodane przez Ada w dniu - 2006-06-21 13:44:38
Znam Twoja książkę, znałam Cie osobiście i wspierałam, dziekuję, że byłaś u mnie. Współczuję nam, że zostalsmy na ziemi bez Ciebie......
refleksja
Dodane przez w dniu - 2006-06-21 11:40:45
Dla mnie, podobnie jak dla NY, której(ego) wypowiedź nasunęła mi tę prostą refleksję, 
Kinga po prostu JEST. 
Inaczej niż do niedawna, ale JEST. 
Tak to odczuwam. 
 
Podobnie czuję mojego ojca, którego nie ma od 2,5 roku, ale dla mnie wciąż jest obecny. Nie mam takich odczuć przy jego grobie, bo tam ciężko mi się skupić, tylko w codziennym życiu, w którym zdarza mi się nawet naprawić to, co było złe między nami, bo teraz on mnie lepiej rozumie. Przepraszam za te osobiste wtręty, ale może nie są one tak całkiem nie na miejscu. 
Dodane przez Negri w dniu - 2006-06-21 11:31:35
Kingo, 
Właśnie wróciłam z podróży na Kaukaz. Przywlokłam stamtąd jakąś dziwną gorączkę, wymiotowałam. Na szczęście choroba nie wytrzymała ze mną. Miałam dużo szczęścia, bo nawet nie poszłam do lekarza (nowa praca itd - zazdrościłam Ci, Kingo, odwagi z jaką poświęciłaś się wyłącznie realizacji marzeń). 
 
Powoli zaczęłam planować wyjazd do Afryki - oczywiście od dawna planowane Maroko, potem Mali, może Mauretania. I myślałam, że być może będę wolała pojechać tam sama. Zazdrościłam Ci, Kingo, daru od losu, jakim był człowiek, który choć przez jakiś czas dzielił z Tobą pasję podróży.  
 
Zachowałam w pamięci ciepłe wspomnienia o Ghanie innego podróżnika - Wojtka Dąbrowskiego. Może i tam by mnie kiedyś zaniosło. Pamiętnik Wojtka urywa się teraz nad Jeziorem Wiktorii. Mam nadzieję, że go skończy.  
 
Cieszę się, Kingo, ogromnie, że znalazłaś swojego białego wielbłąda. Ogromnie byłoby mi żal, gdybyś nie zdążyła. Marzeń nie można odkładać. Wielka szkoda, że nie udało Ci się dokończyć podróży. 
 
Kingo, jestem wstrząśnięta Twoją śmiercią. Nie przyjmowałam do wiadomości, że coś Ci się może stać. Turysta (nie podróżnik) to było dla mnie takie płochliwe zwierze, które stroni od miejsc, w których miliony ludzi prowadzi normalne życie. Bo jakiś konflikt etniczny albo brak hoteli z klimatyzacją. Ja się w takie miejsca pchałam. Razem z Tobą, Kingo, odeszła także część mojego świata - wiara we własne możliwości, moc zmieniania swojego życia. Postawiło mnie na ziemi i świat nabrał bardziej codziennych barw. Ale może to i dobrze. Może to po prostu znak, żeby zachować na przyszłość większą ostrożność. 
 
Trzymaj się Chopin. I dokończ tę podróż!
Dodane przez NY w dniu - 2006-06-21 04:32:40
Trafiłem na stronę przypadkowo ale czy to jest przypadek, że w twoich zdjęciach i słowach znalazłem własne wspomnienia, dziecinne obrazy świata, zapach miejsc w których byłem, nie zrealizowane marzenia...Dzisiaj nie wiem ale jedno jest pewne, nic nie dzieje się bez powodu. Piszę w czasie teraźniejszym bo dla mnie pomino tego, że miałem okazji lub nie zdążyłem Cię poznać, po prostu jesteś.  
Dodane przez NY w dniu - 2006-06-21 04:30:37
Trafiłem na stronę przypadkowo ale czy to jest przypadek, że w twoich zdjęciach i słowach znalazłem własne wspomnienia, dziecinne obrazy świata, zapach miejsc w których byłem, nie zrealizowane marzenia...Dzisiaj nie wiem ale jedno jest pewne, nic nie dzieje się bez powodu. Piszę w czasie teraźniejszym bo dla mnie pomino tego, że miałem okazji lub nie zdążyłem Cię poznać, po prostu jesteś.  
Dodane przez Wojciech Sopot w dniu - 2006-06-20 20:09:06
Twoje podróże były dla mnie tym o czym marze, a czego mocno się boję. Dałaś mi marzenia i chęci by je spełniać. 
 
Dziekuję
.
Dodane przez radek southampton-pisz w dniu - 2006-06-20 17:40:16
kingo znalem cie tylko z twojego pamietnika podrozy z chopinem na geocities oraz czesciowo z zapiskow z podrozy po afryce. mialem marzenie zeby spotkac Cie kiedys. no coz spotkamy sie zapewne kiedys tam gdzie teraz jestes..  
 
Wiecie pracowalem teraz przez 3 miesiace w szpitalu w anglii. Ogladajac codziennie starsze chore osoby ktore sa juz u kresu swojej ziemskiej drogi nachodzi chlowieka taka refleksja ze zycie ludzkie jest bardzo kruche, ze czas dany nam na ziemi takze jest bardzo krótki oraz ze powinismy sie starac zeby go dobrze wykorzystac...szukajmy wiec swojej drogii..  
 
trzymaj sie kingo... i do zobaczenia w niebie... napewno kiedys mi kiedys poopowiadasz o swoich przygodach... 
 
................................. 
 
southampton-pisz
żegnaj i do zobaczenia ...
Dodane przez Ania Wawruch w dniu - 2006-06-20 15:12:30
miałam okazję poznać Kingę i jej rodziców oraz siostry. Jest mi bardzo przykro ze tak szybko skończyła się ta ziemska podróż.  
Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.
Byłaś, jesteś i pozostaniesz moją INSPIR
Dodane przez Sławek w dniu - 2006-06-20 14:49:35
Byłaś i pozostaniesz moją inspiracją w każdej podróży, pełna ufności, wiary w ludzi i przeznaczenie. Ponowne spotkanie już nie na ziemskim szlaku a spełnienie tej obietnicy to tylko kwestia czasu, do zobaczenia ... Sławek z Piły
KIngo- słowa klucze, które będą mi się z
Dodane przez Ewa w dniu - 2006-06-20 14:10:59
droga, radość, szukanie, mapa, pomoc, miłość, wiara, wytrwałosć, rodzina, nadzieja,ufność, mango, uśmich, przyjaźń i jeszcze wiele innych
dziekujemy kingo!!
Dodane przez aneta i tomek z wroclawia w dniu - 2006-06-19 23:43:40
dziekujemy ze bylas!!! to dzieki wam , twoim opisom spedzilismy ponad pol roku przemierzajac cala ameryke poludniowa, dzieki wam zobaczylismy tyle miejsc o ktorych zaden przewodnik nie wspominal, z kartkami twojego pamietnika zasypialismy planujac kolejny dzien podrozy....dziekujemy/ na zawsze pozostaniesz w naszych myslach , sercach...aneta i tomek
Inspiracja
Dodane przez Ewa w dniu - 2006-06-19 22:13:36
Nie znałam Kingi osobiście, ale była dla mnie wielką inspiracją. Chciałabym zadedykować jej mój ulubiony wiersz Roberta Frosta pt. Droga: 
Dwie drogi rozchodziły się w żółtym lesie. 
Żal, że nie mogłem przebyć obu 
- Samotny wędrowiec, którego w świat niesie,  
Wpatrywałem się w pierwszą, stojąc u jej progu, 
Jak skręca w oddali i w poszyciu znika. 
wybrałem tę drugą,  
gdyż chęć nieodparta, 
słuszność decyzji motywowała,  
jakby chciała być przeze mnie przetarta, 
choć od pierwszej się nie odróżniała. 
A obie były wytyczone. 
Tamtego ranka wyglądały na podobne. 
Nie było śladów żadnego człowieka. 
Na pierwszą wrócę - rzuciłem na odchodne 
wiedząc jednak jak droga potrafi być daleka, 
wątpiłem, czy powinienem wrócić 
Nieraz mnie to wspomnienie poniesie, 
gdy będę rozważał drogę obraną. 
Dwie drogi rozchodziły się w lesie,  
a ja? Ja wybrałem tą mniej uczęszczaną. 
I TO WŁAŚNIE WSZYSTKO ODMIENIŁO.
Dodane przez olga w dniu - 2006-06-19 22:10:05
podroz Kingi i Chopina byla natchnieniem dla naszej 6 miesiecznej wyprawy do Am Srodkowej i Poludniowej, mialam przyjemnosc byc na ich prelekcjach - m.in. na Spotkaniach Podroznikow, zamienilam z Kinga pare zdan .. w tym roku na OSP na swoim pokazie moglam powiedziec jak magicznie latwo spelnia sie nawet najbardziej nierealne marzenia ... czytajac wpisy na tej stronie zaciskam zeby zeby nie plakac - jestem wdzieczna losowi ze moglam spotkac Kinge na mojej drodze, jestem przekonana ze jeszcze nie raz sie na siebie natkniemy, bo przeciez Ona nigdy nie spocznie !
Do zobaczenia Kingo.
Dodane przez Andrzej, Gdynia w dniu - 2006-06-19 20:57:39
Od tygodnia codziennie zaglądam na stronę... nie wiem czego szukam. Ale czuję, że coś straciłem... Ta pustka powoduje, że chcę wyruszyć w drogę. I znów realizować marzenia. 
Kingo, do zobaczenia na szlaku najpiękniejszej podróży.
Wielka cisza
Dodane przez Alicja w dniu - 2006-06-19 19:29:34
Kingo, 
nie ustawaj w biegu do swojej, naszej wolnosci.....jakie to niezwykle - w wielkiej ciszy caly czas otwierasz furtki tylu serc....jest w tym tyle milosci, serdecznosci, spokoju, nadziei...Tobie i Twoim bliskim mysli dobre kieruje....
spotkajmy się
Dodane przez Marcin w dniu - 2006-06-19 19:12:20
Choć nie poznałem Kingi osobiście to dzięki tej stronie i hospitality club czuję jak bym znał ją całe życie - dziwne uczucie. 
 
Spotkajmy się 24 czerwca o 1000 w kościele św. Mikołaja w Gdańsku by pożegnać ją w ostatniej podróży, by pokazać jak ważną rolę odegrała w naszym życiu, jak nas inspirowała, jakim wielkim wzorem jest do naśladowania. 
 
Szczere wyrazy wspólczucia dla rodziny i przyjaciół. 
 
Rest in peace Kinga 
 
(*) 
 
Dobrej podróży [*]
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-19 19:06:26
Kinga była córką mojej wychowawczyni w klasie 1-3 podstawówki i jakiś czas uczyła angielskiego moją klasę..... była naprawdę wspaniałą, pełną życia i optymizmu kobietą..... 
cóż... taki styl życia wybrała, a teraz wybrała się w kolejną podróż.... [*]
Smutno
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-19 14:39:58
po prostu smutno....
ZEGNAJ!!!!
Dodane przez Krzysztof w dniu - 2006-06-19 13:51:24
Nigdy ciebie nie spotkalem ale czujé jakby mi ktos bliski odszedl!! 
ZEGNAJ KINGO!!!........ 
 
inspiracja
Dodane przez Anna w dniu - 2006-06-19 11:48:56
Dzięki Twym podróżom uwierzyłam, że zawsze można podążać za swoimi marzeniami. Jestem wdzięczna za inspirację i emitujące dobro !
Straciłem szansę
Dodane przez Amode w dniu - 2006-06-19 09:47:00
Straciłem szansę poznania osoby, która pokazała w jak wspaniały sposób można czerpać dobro ze świata, który nas otacza. 
Odkrywaj dla nas scieżki na Tamtym Świecie!
wiara góry przenosi...
Dodane przez Ania w dniu - 2006-06-18 16:51:49
Dzięki Tobie uwierzyłam, że mogę nie tylko marzyć, ale i spełniać marzenia... Nie zdążyłam podziękować Ci za siłę Twojej wiary, moc, która dotarła nie tylko do mnie.
inspiracja
Dodane przez Kasia w dniu - 2006-06-18 15:43:11
Kingo, dałaś wielu osobom coś niezwykle cennego, bez czego niemożliwe byłoby stawiać czoła trudom tego świata. 
 
Dałaś nam Nadzieję ! 
 
Jesteś inspiracją wielu podrózników i chcących podróżować. 
Wiem,ze bedziesz pomagać nastepnym chętnym w odnalezieniu swojej drogi w ich wlasnej podróży. 
 
sama napisałaś: "Życie jest podróżą - ciesz się nią", mam nadzieję,że nigdy nie żałowałaś swego wyboru, a i teraz tam gdzie wędrujesz w tej chwili spelniasz swoje marzenia. 
 
cieszę się,że na ziemi mogł żyć tak bogaty uczuciowo czlowiek jak Ty. 
i dziekuję,że mogłam chociaż przeczytać jak fascynujące może byc życie.
dziękuję
Dodane przez Konrad Murzanski w dniu - 2006-06-18 15:28:59
Kingo dziękuję Ci za to, że pokazałaś dobro i piękno świata. Wziąłem od Ciebie, nic z siebie nie dając.
odyseja...
Dodane przez monika witkowska w dniu - 2006-06-18 14:55:18
Kinga byla córką naszej wychowawczyni w klasie 1-3 w podstawowce,uczyla nas angielskiego.. byla tez nasza trenerka w programie Odyseja Umyslow.. (...) rozwijala nasza tworczosc przy rozwiazywaniu problemow.. wiele godzin spedzilismy na przygotowaniach do konkursu..pamietam kilka dni przed finalem siedzielismy w podstawowce do nocy..wszyscy zmeczeni..wykonczeni (...) skaczylismy to co zaczelismy a skutkiem byl wyjazd na floryde na miedzynarodowe finaly..zajelismy 10 miejsce na caly swiat..!! i to wszystko dzieki uporowi kingi,temu ze zarazala nas checia do walki,realizacji marzen..dzieki niej poznalismy wiele osob,rozwinelismy sie.. dzieki niej spelnialy sienasze marzenia..  
kinga.. za wszystko dziekuje w imieniu naszej druzyny OM i swoim wlansnym...  
Smierc moze przyniesc lzy i cisze dluga,.. te skupione twarze,,mysli klebia sie bola.. jedna chwila moze odebrac wszystko co najcenniejsze...zycie!...[*] niech ci ziemia lekka bedzie[*] 
najszczersze kondolencja dla rodziny i bliskich zmarlej.. bedziemy obecni przy ostatnim porzegnaniu.. Z wyrazami szacunku..wychowanka monika witkowska
mimo iz nigdy sie nie spotkalismy...
Dodane przez international vegan w dniu - 2006-06-18 13:31:21
spoczywaj w pokoju, Kingo. 
caly czas nie moge uwierzyc, ze Ciebie juz nie ma. Dotarlas do kresu podrozy, ktora my tutaj mamy jeszcze przed soba. Wiem, wierze, ze znalazlas tam spokoj i patrzysz teraz na nas z gory ... a moze jestes obok nas... 
Modle sie za Ciebie , za Chopina i Twoich najblizszych. 
 
mysl o Tobie bedzie mi zawsze towarzyszyc w trakcie moich podrozy. 
 
xvx
Kinga w podniebnej podróży
Dodane przez Rodzice w dniu - 2006-06-18 10:12:56
 
Dzis w radio Krakow w programie Globtrotera  
od 12:05 -13:00 powtorka archiwalnego nagrania wywiadu z Kingą.  
http://www.radiokrakow.pl/www/home.nsf/ID/zest_audycje_Globtroter 
 
 
 
 
szerokiej drogi freespirit..........
Dodane przez sunflowersister w dniu - 2006-06-18 09:42:39
zycie kingi to bez watpienia najlepiej wykorzystany przez czlowieka czas na ziemii.. 
inspiracja. nadzieja. motywacja. dla mnie od szesciu lat. tyle razy bylam blisko spotkania jej. nie udalo sie. nie zdazylam. ale przejechalam stopem pol europy. gdyby nie bylo kingi, pewnie wsiadlabym w pociag. a moze wcale bym nie pojechala... 
wielkie dzieki dla kingi, jej wspanialych rodzicow, chopina i wszystkich ludzi, ktorzy pomagali jej w drodze...  
kinga to legenda. ona nigdy nie odejdzie.
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-18 09:23:28
KING-król .KINGA-królowa !!!
szczesliwej podrozy
Dodane przez aga w dniu - 2006-06-18 05:04:10
tak to banalnie brzmi, ze zycie nie zmarnowane, ze realizacja marzen, ze urzeczywistnianie snow.. i takie to prawdziwe.. 
szczesliwej podrozy, Kingo! 
i trzymaj sie cieplo.. 
 
przeciez juz niedlugo sie wszyscy spotkamy :))
zegnaj
Dodane przez Adam w dniu - 2006-06-18 02:55:03
zegnaj Kinga, 
gdziekolwiek jestes pozostaniesz w naszej pamieci...
bez tytulu
Dodane przez adam w dniu - 2006-06-17 22:48:17
Kurcze wlasnie dzisiaj sie dowiedzialem. Jeszcze chyba nigdy sie tak nie poplakalem - ale jakos tak to samo z siebie wyszlo. Ja tez juz za niedlugo jade w swoja najwieksza podroz i troche sie boje ale chec spelnienia marzenia jest jednak wieksza Zegnaj 
Dream...
jestes wzorem do nasladowania
Dodane przez Marcin z Lesniewa w dniu - 2006-06-17 22:38:31
szczere wyrazy wspolczucia dla bliskich Kingi. 
Jeses dla mnie wielkim wzorem do nasladowania. 
 
(*)(*)(*)
bez tytulu
Dodane przez Karolina z Gdyni w dniu - 2006-06-17 21:55:04
Pierwszy raz w zyciu nie mam pojecia co powiedziec. Zastanawiam sie od tygodnia i dalej nie wiem. Zwykle komentarze Kingi wywolywaly we mnie lawine slow odpowiedzi a teraz nie ma Kingi... I jakos nie moge oprzec sie wrazeniu, ze nie jestem w tym odczuciu sama. Mysle, ze wiekszosc tych, ktorzy wczesniej tak goraco reagowali na opowiesci, teraz czuja jakby umarli z Kinga. Tak, wiem ona zyje w nas, w osobach jej bliskich, bliskich jej marzeniom, ale wiem, ze zaloba to cos koniecznego, tak wiec dzis tez placze za nia, wspominam i wiem, ze pozostanie we mnie. Pozegnam ja na pogrzebie, ale tak naprawde zadne z nas nie rozstanie sie z nia juz nigdy.  
A rodzice Kingi to wspaniali ludzie i wcale nie dlatego, ze mieli tak fantastyczna corke, ale to ona byla rewelacyjna, bo miala ich...Drodzy rodzice, nie potrafi wyobrazic sobie Waszego bolu, szczerze Wam wspolczuje i szanuje Was ogromnie. 
Karolina z Gdyni
Dodane przez Janka w dniu - 2006-06-17 21:48:06
Ztego co czytam,odeszła wspaniała,młoda osoba.Weszłam na tą stronę bo też cierpię po odejściu młodego wspaniałego człowieka.Nie warto zadawać pytań dlaczego?Nie uzyska się odpowiedzi ,uzyskujemy jednak niemalże pewność,że śmierć jest elementem życia,które nigdy się nie kończy.Rodzimy się do życia nie wolno o tym zapominać.Najszczersze z serca płynące wyrazy współczucia Rodzicom i Bliskim.
Dodane przez zibi w dniu - 2006-06-17 21:40:39
Jesteś legendą a legenda żyje wiecznie. Niech tam będzie Ci dobrze na tych niebieskich szlakach
Dodane przez Dominika w dniu - 2006-06-17 21:27:13
,,Spieszmy sie kochać ludzi tak szybko odchodzą" 
Nie znam Ciebie za dobrze...ale dwókrotne odwiedzenie tej stronki wystarczyło abym zrozumiała jaką byłas wspamiała osobą...jak dzielnie walczyłas z chorobą, i jaką miałś silna wiare w marzenia, i wielka nadzieje na leprze jutro...Wspaniałe jest świadectwo jakie nam zostawiłaś tu na ziemi. Szkoda ze nie pozostałaś z nami dłużej, ale u pana Boga za piecem bedzie Ci najlepiej...Dobrze że jesteś, chociaż nie miedzy nami lecz w naszych sercach...Dzieki:*
żegnaj
Dodane przez evik3 w dniu - 2006-06-17 20:14:48
wyruszyłaś w podróż, znów. Smutno bez Ciebie będzie tu na zniemi.
wspierajj..
Dodane przez Agnieszka z Poznania w dniu - 2006-06-17 19:38:30
Właśnie trafiłaam na Twoja stronę..niegdy Cie nie znałam.. 
a jednak popłyneły łzy :((  
szcześliwej podróży gdziekolwiek jesteś.. :* 
i jesli możesz - wesprzyj ciepła myslą Rodziców i Chopina..  
myslami z Toba i Nimi [*] [*] [*] 
ps.jestem w 6 miesiącu ciąży i na 90% będzie to dziwczynka - właśnie doszłam do wniosku, że imię Kinga przyniesie jej szczęście..  
jej życiowa podróż teź rozpocznie sie około połowy października :*
Dodane przez Gość agata w dniu - 2006-06-17 19:22:16
kingo. czekałam na twój powrót bo niezdążyłyśmy się pozegnać przed twoim wyjazdem... jakoś tu ciebie brak . pamiętam nasze pierwsze spotkanie ma zlocie podróżnkków kiedy to podeszłaś do mojej córeczki emilki i powiedziałas o tęsknocie za afryką , pewnie dlatego ze emilka jest mulatką.dziekuje Bogu że dane nam było sie zaprzyjażnić
Byłaś inspiracją dla wielu z nas...
Dodane przez Andrzej /Deepforest/ w dniu - 2006-06-17 17:25:06
Tak trudno w to uwierzyć, tak trudno... A przecież Twoje pamiętniki Kingo czytałem już wiele lat temu, drukowane w odcinkach w "Wegetariańskim Świecie", i wówczas marzyłem o odległych miejscach i pełnych przygód podróżach. Myślę, że twoje pamiętniki były jedną z inspiracji do moich późniejszych podróży. Jesienią znów chcę wyruszyć do Afryki, przemierzając rozległe sawanny będę pamiętał o Tobie, a może nawet spotkam Cię roześmianą wśród kolorowych ptaków, roztańczonych w swoim podniebnym tańcu... Wiem, że byłaś szczęśliwa, mogąc robić w życiu to, co najbardziej kochałaś. 
 
Wrazy współczucia dla Rodziców i przyjaciół. 
Wędruj spokojnie
Dodane przez Agnieszka w dniu - 2006-06-17 16:48:11
Bardzo bardzo mi smutno, że odeszłaś. Ale słowa napisane przez Twoich Rodziców są dla mnie tak wzruszajace, wstrząsające i pełne wiary nadziei i miłości, że po nich mogę powiedzieć również z wiarą i nadzieją: "Kingo, wędruj spokojnie!". 
Chyba rozumiem teraz dlaczego potrafiłaś tak pięknie żyć, tak bardzo cieszyc sie światem, tak bardzo go kochać. Dlaczego kochali cię ludzie, dlaczego nie bałaś się marzyć. To miłość i wsparcie Rodziców! TAKICH Rodziców. Też będę taką mamą! Dziekuję Państwu za wskazówkę.  
Dodane przez jeden taki.. w dniu - 2006-06-17 16:01:39
Nigdy Cie nie poznałem..Żałuję i podziwiam. Będę pamiętał...
dzięki...
Dodane przez Borys w dniu - 2006-06-17 14:55:51
chciałem za wszystko podziękować....po prostu.I nie zabieram już wiecej czasu pewnie tak też jest sporo do zobaczenia ,więc W DROGĘ!!
jestes piekna
Dodane przez ela w dniu - 2006-06-17 11:24:28
piekne zycie Twoje i smierc jest piekna.kingo jestes z Nami i badz wsercach.
Tryptyk rzymski
Dodane przez Edyta w dniu - 2006-06-17 10:48:46
"Jeśli chcesz znaleźć źródło, 
musisz iść do góry, pod prąd. 
Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj..." 
 
Tak zrobiła Kinga. Jest już u źródła i pije krystalcznie czystą, chłodną wodę. W moim sercu zostanie na zawsze.
tak ciężko się rozstać
Dodane przez w dniu - 2006-06-17 09:12:47
Ja także wchodzę na tę stronę kilkanaście razy dziennie. 
Czekam na cud? Na cud - nie. Ta strona kingafreespirit dawała mi zawsze nadzieję, radość, otuchę, odwagę, wiarę w ludzi, wiarę w sens istnienia, ukojenie w ciężkich chwilach, krótko mówiąc - dobrą energię, która wciąż TU jest, chociaż Kinga nic już nie napisze...  
 
Zawsze będzie w pamięci, w sercu. 
Ale chciałabym, żeby zostały choć te strony w necie, ten wirtualny ślad.  
Na zawsze zapamiętam Kingę z tego radosnego zdjęcia w pomarańczowej, letniej sukience.  
Małgośka
Dzieki Tobie wielu z nas było tam gdzie
Dodane przez Wiesław w dniu - 2006-06-17 00:12:30
Kolejny raz dzisiaj wchodzę na tą stronę i nie mogę pogodzić się z tym co się stało.  
Kilka lat temu, przypadkiem trafiłem na stronę pamiętnika Kingi i Chopina z wyprawy autostopem dookoła świata. Wielokrotnie opisując trudne chwile (czasami ryzykowne i niebezpieczne) po kilku dniach pojawiał się kolejny dopisek w pamiętniku świadczący o tym, że idą dalej, że kłopoty pozostały w tyle, że dalej spełniają swoje marzenia.  
Myślę, że wiele osób czytając list Rodziców Kingi z 10 czerwca ma wrażenie, że to jakaś pomyłka, że to kolejny opis z wyprawy, że jutro pojawi się następny wpis, że złe minęło, że ... .  
Dwa lata temu spotkałem Kingę w Gdańsku na jarmarku Dominikańskim. Nareszcie drukowane wspomnienia z Ich wyprawy mogłem zamienić na książkę "Prowadził nas los". Przegadaliśmy kilkanaście minut.  
-Gdzie teraz los mógłby Cię zaprowadzić? 
Wspomniała o Afryce.  
I spełniła swoje kolejne marzenie. Niestety los bywa zazdrosny o tych, którym marzenia się spełniają.  
Jednak na przekór losowi ten wielki świat, który zdążyła zobaczyć stał się mały i nam bliski dzięki jej opowieści. Zobaczcie ilu z nas zna Ją lepiej niż wielu otaczających nas na codzień "przyjaciół".  
Ilu z nas, dzięki wspomnieniom z Kingo-Chopinowych eskapad było tam gdzie nigdy nie będzie.  
Kolejną Jej opowieść usłyszymy kiedyś po tamtej stronie. 
 
Dziękuję Ci Kingo za to, że pokazałaś jak wielki świat może być bardzo blisko nas, tuż za naszymi plecami. 
 
 
 
[*]
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-16 23:34:05
Mama Kingi poprowadziła nas przez 3 pierwsze i najlepsze lata szkoły... Kinga uczyła nas wtedy angielskiego... Kilka wspólnych wyjazdów pozwoliłon nam jeszcze bardziej zżyć się ze sobą... Później kontakt się urwał... ale w zeszłym roku spotkaliśmy z kolegą Kingę na jarmarku św. Dominika... sprzedawała swoją książkę... Na początku nas nie poznała... Ale pozniej usmiechnęła sie i zapytala: "To ktoś z byłej klasy mojej mamy, tak?" i wszystko było jasne... Gdy powiedziałem, ze tez chętnie pojechałbym w taką podróż odpowiedziała: "Pakuj się i jedź... nic cie tu nie trzyma..." Zastanawiałem się nad tym... Ale teraz juz jestem pewny - jak nie dzis to jutro, ale na pewno wybiore się w podobną podróż...  
Przesyłam najszczersze wyrazy współczucia i duchowego wsparcia dla rodziny i przyjaciół Kingi... Miała moc, której wielu z nas brakuje, moc by realizować swoje marzenia... [*]
.......
Dodane przez aga w dniu - 2006-06-16 23:21:25
codzienie mysle o tobie...kingo... 
a zeby bylo dziwniej...moze na dzien przed twoim odejsciem ,odszedl ode mie i mojecho chlopaka ,nasz gawronek ..ktorego zalezlismy i nazwalismy...KANGI... 
dziwne... 
czasami czuje jego zapacha wokol siebie, jakby krazyl wokol mnie ,tak samo jak czuje ciebie sercem... 
wiem ze i ty i twoj duch tez jestescie wsod nas..
Iść za marzeniem..................
Dodane przez Darek z Gdańska w dniu - 2006-06-16 22:29:20
Ludzie tacy jak Ona są drogowskazem ..wskazują że należy iść za swoim marzeniem..do końca :) 
 
spieszmy sie kochac ludzi...
Dodane przez ulin@ w dniu - 2006-06-16 21:54:12
Kingo- o Twoim odejsciu dowiedzialam sie w dniu moich urodzin 16/06...i smutek mnie ogarnal, ale mam nadzieje, ze tam gdzie jestes teraz ciagle trzymasz sie swoich chmur....
.......
Dodane przez Karolina w dniu - 2006-06-16 18:59:08
Wyrazy szczerogo współczucia.  
Dodane przez Eventmod w dniu - 2006-06-16 17:24:56
Trzymaj się Chopin
kondolencje
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-16 17:16:32
"Nie tylko kropla roztapia się w oceanie, ale i ocean w kropli" 
cząstka Ciebie w nas pozostanie na zawsze.......... 
 
Dodane przez Aga w dniu - 2006-06-16 17:14:27
Mam wielką nadzieję, że ani przez chwilke nie żałowałaś drogi jaką wybrałaś a w ostatnich chwilach świadomości czułaś sie spełniona i szczęśliwa.
Życie ma wiele tważy
Dodane przez Tomek w dniu - 2006-06-16 15:44:32
...Mam taką pewność Kingo,że w innej przestrzeni gdzieś rozprężasz się...Uśmiechaj się do nas,Wolny Duchu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kinga...
Dodane przez Piotrek w dniu - 2006-06-16 15:35:35
Przypominam sobie fragment z mojego życia: dwa zdania przytoczone na ścianie wagonu metra zobaczyłem przypadkowo, wieczorem, w wigilię moich urodzin, na dwa przystanki przed być może mającą zaważyć na reszcie życia rozmową. W torbie miałem bilet lotniczy na poranny samolot w niejasną przyszłość. Na małej kartce papieru przepisałem szybko: 
 
"Moje serce ciepłem przyjaciół pełne 
i lepszych mieć nie będę. 
Lecz nie ma pociągu, do którego nie wsiądę, 
nieważne dokąd zmierza". 
 
Zrozumiałem: to o mnie. Nikt jeszcze tak trafnie i w kilku zaledwie słowach nie opisał całego mojego życia. 
 
18 lat później przypadkowo znalazłem w internecie stronę Kingi i Chopina. Pary marzycieli, którzy spełniają swoje MARZENIA.  
 
Los chciał, aby KINGA zakończyła swoją podróż przedwcześnie. Podobno połowę człowieczeństwa wynosi się z rodzinnego domu. Drugą albo się zdobędzie potem, albo nie. Kinga wyniosła z domu więcej niż połowę. KINGO, PRZYJACIÓŁKO, na zawsze pozostaniesz w moim sercu... "Śpieszmy się kochać ludzi - tak szybko odchodzą...". 
 
CHOPIN, PRZYJACIELU, jestem z Tobą. 
 
RODZICE, RODZINA, PRZYJACIELE KINGI... jestem z Wami. Tylko tyle mogę Wam dać, bo więcej nie potrafię... 
 
Droga Kingo
Dodane przez Dorota w dniu - 2006-06-16 14:16:29
Kiedy zylas- tylko Ci zazdroscilam. 
Kiedy umarlas- sama postanowilam zaczac wreszcie zyc... 
 
Dziekuje
bezsilność
Dodane przez Mariola w dniu - 2006-06-16 10:42:19
Bardzo proszę o informację,czy po uroczystości pogrzebowej w kościele św.Mikołaja będzie możliwość przejazdu na cmentarz? 
Na jakim cmentarzu Kinga będzie pochowana? 
W tak ciężkich chwilach wiele wytrwałości Rodzinie i Bliskim!!
Kolejny dzien
Dodane przez Jurek w dniu - 2006-06-16 02:31:18
Kolejny dzień żyję z myślą że Ciebie nie ma, a przecież byłaś tylko cząsteczką mojego życia. Nigdy nie poznaną a jak ważną... 
Wziąż we mnie podziw WIELKI jest i dla Ciebie i dla Twoich bliskich że uszanowali... 
SZACUNEK graniczący z zazdrością dla rodziców i Chopina 
 
Chciałbym przeżyć Twoje życie Kingo nawet z takim finiszem.......................................
Dodane przez Mariusz w dniu - 2006-06-16 00:57:06
Wyrazy współczucia dla wszystkich bliskich. 
Dla mnie to pożegnanie tej dziewczyny z tak fantastycznym podejściem do podróżowania, to powód do refleksji nad kruchością życia i slepym losem który kieruje naszym życiem. 
Właśnie ten mosquito, właśnie ją sobie wybrał i od razu najgorsza z możliwych odmian tej choroby... 
To jeszce raz dowód tego że trzeba żyć tak jakby dzisiaj miał być ostatnim dniem - mysle że tak może nie codziennie ale starała się żyć Kinga. I stąd bierze się dla niej podziw tylu ludzi. 
Najszczersze Kondolencje dla rodziny i przyjaciół.
na zawsze
Dodane przez inspiracja w dniu - 2006-06-16 00:13:40
pozostanie na zawsze w nas
Pamiętam Cię Kingo !
Dodane przez Piotr w dniu - 2006-06-15 23:51:09
Kingo nigdy Cię nie zapomnę ! 
Rodzinie i najbliższym łącząc się w bólu rozstania składam szczere wyrazy współczucia.
dziekuje...
Dodane przez Paulina w dniu - 2006-06-15 23:41:39
dowiadujac sie dzisiaj o smierci Kingi poczulam sie jakbym stracila kogos naprawde bliskiego..nigdy nie spotkalam ani Kingi ani Chopina,ale czytajac ksiazke czulam sie jakbym byla tam wszedzie razem z nimi i jakbysmy sie dobrze znali...wydawalo mi sie ze czuja tak jak ja.. marzylam i wierzylam w to ze kiedys bede miala szanse pogadac z nimi, tak poprostu po przyjacielsku, albo chociaz przycupnac niezauwazenie gdzies w kaciku i posluchac tych opowiesci.. Smutno mi ze to sie nigdy juz sie uda (chociaz w sumie moze gdzies kiedys...)!:(( Dziekuje Ci Kingo a w zasadzie Wam obojgu Kingo i Chopinie...pozwoliliscie mi znalezc a w zasadzie ciagle dazyc do znalezienia swojej sciezki i wedrowac nia na swoj wlasny sposob...:)Dziekuje za wszystko! Nie rozumiem dlaczego to nieuniknione nastapilo tak szybko, ale mysle ze Kinga ciagle jezdzi stopem i nie raz spotkamy ja jeszcze w kolejnym zakatku swiata z plecakiem i aparatem w rece i usmiechem na twarzy!!Mocno w to wierze! Łacze sie myslalami z Chopinem i rodzina Kingi. My ktorzy znalismy Ja tylko z kartek ksiazki i stron internetowych nie mozemy dojsc do siebie,a co dopiero Jej najblizsi..ale badzcie dzielni, bo to wszystko musi miec jakis sens...
pożegnanie...
Dodane przez Małgosia w dniu - 2006-06-15 22:51:19
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 
zostaną po nich buty i telefon głuchy 
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze 
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje 
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna 
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy 
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego 
 
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna 
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście 
przychodzi jednocześnie jak patos i humor 
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej 
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu 
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon 
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy 
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć 
kochamy wciąż za mało i stale za późno 
 
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze 
a będziesz jak delfin łagodny i mocny 
 
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą 
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą 
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości 
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą 
 
[ks.Jan Twardowski] 
 
mialam okazje Cie poznac Kingo!  
"lepiej życ jeden dzien jak tygrys 
niz sto dni jak owca"
Ludzie z pasją
Dodane przez Joanna w dniu - 2006-06-15 22:49:56
Wyrazy głębokiego współczucia dla Rodziny Kingi. Chopin bardzo, bardzo mi przykro. 
Kinga nie mam najmniejszych wątpliwości że przejechałabyś przez Afrykę czy to wielbłądem, wozem konnym, pociągiem, łodzią, motocyklem, z psem na rękach czy szczęśliwym dzieckiem u boku. Przejechałaś już taki kawał...  
Będzie mi brakować Twoich relacji i pięknych zdjęć.  
Gdy odchodzą ludzie, LUDZIE Z PASJĄ świat ubożeje. 
Do Rodziców Kingi - dziękuję Państwu za córkę. 
trzeba marzyć
Dodane przez Gosia podróżniczka w dniu - 2006-06-15 22:32:10
Wróciłam z kolejnej długiej podróży i chciałam wkleić zdjęcia w Globtroterze. Nie wkleiłam. Zaniemówiłam na wiadomość o śmierci Kingi. Bardzo niedawno trafiłam na jej ścieżkę i chciałam za nią iść. Miałam nadzieję, że ją spotkam ...rozpłakałam się z żalu, że na tej ziemskiej ścieżce to już niemożliwe. Los tak chciał?  
Jonasz Kofta - dedykuję ten wiersz rodzicom i Chopinowi, bo dzięki Wam Kinga byla dla wszystkich  
 
Żeby coś się zdarzyło 
Żeby mogło się zdarzyć 
I zjawiła się miłość 
Trzeba marzyć 
Zamiast dmuchać na zimne 
Na gorącym się sparzyć 
Z deszczu pobiec pod rynnę 
Trzeba marzyć 
(...) 
W chłodnej, pustej godzinie 
Na swój los się odważyć 
Nim twe szczęście cię minie 
Trzeba marzyć 
[*]
Dodane przez Gocha w dniu - 2006-06-15 22:32:00
bardzo mi przykro :( kinga jest dla mnie wielkim,wspaniałym przykładem!
Dodane przez Karol w dniu - 2006-06-15 22:30:45
Ogromnie będzie mi brakowało jej podróżniczych relacji. 
 
Odeszła od nas wyjątkowa osoba. Choć nigdy nie spotkałem Kingi czuje ogromny żal i smutek z powodu jej straty. 
 
Pokój jej duszy. 
 
[*]
Dodane przez MWolska w dniu - 2006-06-15 20:48:25
Kingo!!!!!!,,,,,,,,,,,,,,jak duzo swiat stracil ,tracąc CIBIE bylas wieka Swą wiekoscią .znalam CIE od liceum, rozpoczynalas wedrowki, gdzie uczetniczyla w tych wyprawach ,,,,,,,,,,,,E tak bardzo przezywalam wasze piesze -pierwsze przygody pielgrzymkowe,,,,,,,,,Byłas dzieckie swiata,,,,,poswiecilas wlasne zycie za ludzi0za swiat. ,,wrazliwa na krzywde ludzą dzielilas sie lustkiem salaty,,kingo,,,,,,,,,nie umialas zyc wsrod nas,,,,ostanie Twoje zmagania podrozysledzialm jak nigdy ,,,,,,,,,,,,czesto przebywalas w moim domu,, bylas zawsze mile widzana,, tak nam przykro ,ze juz wiec nie zapukasz do naszych drzwi,,,,,,moj dom przezywa smutek gleboki zal ze stracilismy tak dobrego CZLOwieka jak KINGA
bez tytułu...
Dodane przez andrzej w dniu - 2006-06-15 20:41:02
bardzo niewielu z nas ma odwage, aby odkryć swoje prawdziwe marzenia. jeszcze mniejsza garstka potrafi isc za ich głosem i spełniać je: w codzienności zapominamy, że każde marzenie dano nam z mocą jego spełniania... 
Udało Ci się odkryć i podążać swoją ścieżką przeznaczenia. 
choc nigdy Cie nie widzialem, chyba pewne rzeczy byly przez nas podobne postrzegane...Niezaleznie do jakiego Lepszego Swiata sie udalas: podrozuj, snij, odkrywaj... 
Życie jest podróżą..
Dodane przez figliczka w dniu - 2006-06-15 19:19:03
Myślę sobie, że życie jest procesem, zmianą tak jak podróż i jeśli chce się żyć w pełni trzeba się przygotować na to co nieznane. A śmierć - wpisana jest w tą jedną z najwspanialszych podróży jakie odbywamy w czasie, który został nam ofiarowany - to ona nam przypomina, żebyśmy realizowali nasze marzenia i motywuje, gdy się jej nie lękamy, by iść w stronę słońca z plecakiem pełnym codziennie nowych wzruszeń:) Myślę też, że Kinga - osoba tak piękna w swojej głębi, działająca z sercem i radością, mająca tak wielką zdolność kochania każdej istoty, każdej cząsteczki świata, 
drobiny rzeczywistości i tak świadoma swojego losu była gotowa rozpocząć nową podróż, mimo, że może w naszym odczuciu nie dokończyła jeszcze swej afrykańskiej. W końcu sama podkreślała DOBRZE JEST MIEĆ CEL U KOŃCA PODRÓŻY, ALE TO PODRÓŻ JEST CELEM. Wydaje się, że to co niedomknięte, co pozostaje na zawsze otwarte niesie ze sobą najwięcej spełnienia i wolności. A Kinga gotowa do nowej podróży, dającej więcej możliwości już być może rozkoszuje się nieorganiczoną wolnością i pięknem na zawsze pozostając w sercach bliskich jej osób i tych, co jej nie znali, ale z jakiś powodów podążali za śladami jej spelnionych marzeń, by znaleźć potwierdzenie, że wszystko jest możliwe jeśli się mocno chce. I ja też dziękuję za te wyraźne ślady:) 
Nie próbuję zrozumieć przyczyn nagłego wyruszenia w tą nową podróż przez Kingę - bo to sprawa między nią a tajemnicą życia, którą ona już poznała a nam przyjdzie pojąć ją w swoim czasie.  
Mam tylko prośbę - muśnij nas wędrowców czasem na szlaku swym anielskim skrzydłem - będzie nam bardzo miło:) no i trzymaj się drogi swej! 
A Chopinowi i Rodzinie Kingi życzę dużo pokoju w sercach po tym nagłym pożegnaniu, aby dla siebie i Kingi byli szczęśliwi i spokojni, a z czasem umieli znaleźć znowu radość. Dziękuję za mądrość Waszego pożegnania z Waszym Aniołem odjeżdżającym na wielbłądzie. Jesteście wszyscy świadectwem piękna i miłości, które istnieje na świecie.
[']
Dodane przez Patrycja w dniu - 2006-06-15 18:20:19
smutek, żal, pustka...wielka strata....
Dodane przez karola w dniu - 2006-06-15 18:04:39
trudno coś napisać w takiej chiwli bo w głowie pustka..... 
Jdnak wiem,że Kinga prowadziła nas przez Świat a teraz pomoże i przejść przez życie bo tak jak ją "prowadził los"nas będzie porwadziła Ona! 
[*]
podziękowanie
Dodane przez Olek w dniu - 2006-06-15 14:56:22
Kinga w pierwszej klasie uczyła mnie i innych z mojej klasy języka angielskiego i wyjechała ze swoją mamą i całą klasą na zieloną szkołe.Kiedyś pewnie z Kingą sie jeszcze zobacze ........ w niebie. 
Dziękuje Kinga chociaż tego nie słyszysz!. 
Wyrazy współczucia
Dodane przez Rav w dniu - 2006-06-15 14:54:51
Szkoda, żal...
Dodane przez iza w dniu - 2006-06-15 14:48:53
do zobaczenia Kinga...
Wyrazy wspolczucia.
Dodane przez Michał w dniu - 2006-06-15 13:29:34
[*][*][*]
Dodane przez Zuza w dniu - 2006-06-15 13:28:29
Wyrazy głebokiego współczucia dla roziców i przyjaciół Kingi. Tak bardzo mi się zrobiło smutno i ciężko na sercu gdy się dowiedziałam. . . Kinga była inspiracją dla tylu osób!
Dodane przez madhavendra w dniu - 2006-06-15 13:22:44
Dzieki Kinga za czas jaki moglem z Toba spedzic przez Twoj dziennik i za wszystkie te razy kiedy wyciagalas do mnie pomocna reke. Hare Kryszna.
Kinga - Dziękuję
Dodane przez Ela w dniu - 2006-06-15 12:45:29
Był czas, że dni były szare i smutne 
Był czas, który poprostu mijał... 
spotkanie Ciebie Kinga - było jak światło... 
Rozświetliło drogę w tunelu, 
Zobaczyłam, jak wiele kolorów jest na świecie, 
Na nowo uwierzyłam w siebie, w życie , świat 
i ludzi..... wierzę, że to światełko, 
które się we mnie zapalło, będzie już swiecić 
zawsze, wierzę, że tak wielu ludzi otrzymało od Ciebie 
to światło i nadal otrzymuje, że świat przez to staje się  
lepszy.... 
Smutno mi jednak, że nie możesz dalej cieszyć się 
każdym dniem, chciałaś sie tym dzielić i wiedziałaś 
że trzeba się śpieszyć...] 
tak szybko odeszłaś, . ale Ty Kinga potrafiłaś przecież  
odnależć sens we wszystkim....jeśli nie ta droga, 
to zawsze znalazłaś inną..... 
..tylko czemu teraz wybrałaś się  
na stopa akurat TAM ???  
 
Za późno
Dodane przez To ja w dniu - 2006-06-15 12:39:19
Z żalem poznałem postać Kingi dopiero po jej odejściu. Mogę tylko przesłać wyrazy współczucia dla rodziców. Andrzej
pamietamy
Dodane przez konrad i gosia w dniu - 2006-06-15 12:29:38
czolem 
 
podziwiamy 
pamietamy 
 
inni podroznicy
Afryka
Dodane przez kubol w dniu - 2006-06-15 10:25:00
Kondolencje dla rodziców , Chopina , bliskich  
Brakuje słów.
do zobaczenia...
Dodane przez sheeva w dniu - 2006-06-15 10:21:30
Kinga, Twój profil w HC mam na mojej liście w grupie "dobrzy ludzie do odwiedzenia"... i niech tak zostanie... 
 
Drodzy Rodzice, Chopin, badzcie dzielni...
koyaanisqatsi
Dodane przez Krysitan Pietruszka w dniu - 2006-06-15 10:01:23
Pędząc przez szalone życie, podziwiani przez świat zapominamy, że gdzieś tam... jest koniec
Podróż gwieżdzistym autostopem
Dodane przez Jarek z Gdyni w dniu - 2006-06-15 09:42:40
Kingo podziwiam ciebie,i choć nigdy ciebie nie poznałem mam nadzieję że się spotkamy i będziesz miała chwilkę czasu żeby ze mną porozmawiać,teraz zwiedzaj nowy świat i baw się dobrze
Dodane przez OLa w dniu - 2006-06-15 07:58:36
Nie wierze!! 
Poprostu nie wierze wto, ze ona umarla... 
Nie dopuszczalam takiej mysli wogole, bo jest ona moja inspiracja, gdyz i ja pragne kiedys wyjechac do Afryki 
i zawsze sobie powtarzalam, ze jesli ona jest tam cala i zdrowa to i ja moge, teraz to jakby wszystko runelo, znaczy w mojej glowie... 
W kazdym razie 
wieczny odpoczynek racz jej dać Panie...
audycja
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-15 07:54:27
Radio Krakow, Globtroter. 15 czerwca o 12.05 bedzie powtórzona audycja z Kinga - www.radiokrakow.pl/www/home.nsf/ID/zest_audycje_Globtroter 
Tu as beaucoup voyagé...
Dodane przez Piotr - misjonarz w dniu - 2006-06-15 07:25:27
Nie mialem okazji ujrzec tyle krajow co Kinga, choc jako misjonarz pracowalem prawie 6 lat w Kamerunie, 4 lata w Amazonii i rok na wyspie Réunion. Zafascynowany bylem jej duchem odkrywczym. Znalem Kinge jedynie z ksiazki, ktora kupilem w Polsce w roku ubieglym. Od stycznia czytalem systematycznie jej notatki wysylane z Afryki. I znow jedna z bliskich mi osob odeszla po nadrode do Pana. 
Kingo, 
Tu as beaucoup voyagé. Partout, tu t'es fait des amis, partout tu as laissé des souvenirs, nous repensons aujourd'hui à cela. 
Mais maintenant, c'est un autre voyage qui t'emmène loin de nous, dans un autre pays. Ce pays d'où personne ne revient parce que c'est l'aboutissement de tous nos voyages, de toutes nos courses et de nos recherches. Tu es maintenant parti vers Dieu, vers ce pays mystérieux que Jésus appelait le Royaume de Dieu. Nous espérons te retrouver un jour au terme de notre prore voyage quand nous parviendrons nous aussi à cette maison où le Père nous attend pour fêter ensemble le monde nouveau. 
Z modlitwa -  
ks. Piotr Andrzejewski - proboszcz z podparyskiego przedmiescia
Do zobaczenia...
Dodane przez Marcin w dniu - 2006-06-15 02:02:33
Do zobaczenia Kingo... 
Nigdy nie poznalem Cie osobiscie. Od 2002 sledze Twoje losy. Tak sie do Ciebie i Chopina przyzwyczailem... Zagladalem na Wasza strone kilka razy w tygodniu i tak juz od 4 lat... Pewnie dalej bede tu zagladal, tak z przyzwyczajenia...  
do zobaczenia 
Marcin
+pokój
Dodane przez krzysztof w dniu - 2006-06-15 00:24:51
NIech pokój będzie dla niej, ten pokój który trwa wiecznie, który ma Jezus, w zjednoczeniu z Bogiem. z pamięcią, modlitwą i siłą nadzieii dla rodziców, wszystkich bliskich jej sercu i dalszych *
Dziękuję i do zobaczenia, będę tęsknił
Dodane przez Paweł w dniu - 2006-06-15 00:23:43
Dziękuję Ci za to że dałaś mi kopniaka do ruszenia w drogę, wiarę że można... tylko trzeba zrobić ten pierwszy krok. Byłaś i jesteś nadal moją inspiracją jak można smakować świat i ludzi. Twoja wielka radość życia będzie mi zawsze towarzyszyła w sercu i myślę że nie tylko mi ale tysiącu osobom których zaraziłaś swoją pasją życia. Dziękuję i do zobaczenia, będę tęsknił  
Wyrazy współczucia dla Chopina i Rodziców Kingi.
Powodzenia Kingo
Dodane przez Michal w dniu - 2006-06-15 00:19:30
Ludzie znikaja codziennie I wszedzie. Wystraczy sprawdzic wiadomosci. Mozna nawet stwierdzic, ze to pewnego rodzaju normalna kolej rzeczy do ktoej trzeba sie przyzwyczaic, ale odejcie Kingi wstrzasnelo mna dokumentnie. Nie rozumiem czegos takiego I nie znajduje wytlumaczenia. Nie mialem przyjemnosci poznania Kingi I niestety nigdy juz nie bede. Strone znalazlem niedawno, tuz przed jej choroba, zdarzylem sie wciagnac I dolaczyc to podrozowania po Afryce aby nagle wszytsko si skonczylo… 
Wyrazy najszcerszego wspolczucia dla rodzicow, Chopina, przyjaciol a Kindze udanego nastepnego stopa. 
Łączymy sie w modlitwie
Dodane przez Mikołaj w dniu - 2006-06-15 00:01:36
Osobiście nie miałem niestety okazji poznać Kingi. Przeczytałem jej niesamowitą książkę, słuchałem inspirującej relacji na Spotkaniach Podróżników w Gdyni w 2004 roku. Chodząc po kolędzie na gdańskim Chełmie poznałem Jej rodziców). Długo rozmawialiśmy o jej i ich podróżach. Tak jak śledziłem kolejne etapy przemierzania świata przez Kingę tak i też teraz chciałbym się połączyć w modlitwie za nią. W dniu pogrzebu w sobotę jestem ze wspólnotą oazową na dniu skupienia i właśnie w tym dniu chcielibyśmy się duchowo połączyć z uczestnikami uroczystości, które rozpoczną się w kościele św. Mikołaja. Będziemy się modlić za Kingę na Mszy św. w kościele św. Walentego w Matarni w sobotę o godz. 11.30.  
Ks. Mikołaj Dacko 
Parafia św. Urszuli Ledóchowskiej  
w Gdańsku - Chełmie
Świecisz we mnie
Dodane przez Joanka w dniu - 2006-06-14 23:30:20
i pozostaniesz we mnie na długo..  
Mozna przeżyć swój czas w samotności, szarpiąc się z życiem, jak ja albo ofiarować siebie światu, jak Ty. Byłaś silną, otwartą, dobrą istotą i przez to nie zostawiłaś sobie miejsca na samotność i żal. Dzięki Tobie spróbuję uporac się ze swoimi zmorami i uwierzę, że wszystko jest mozliwe, że mogę być silna, jak Ty.  
Kingo.. dziękuję.
[']
Dodane przez Julik w dniu - 2006-06-14 23:29:21
najpierw artykuł w NG, potem spacer po Długiej w Gdańsku i ... nie mogłam przejść niezauważając Kingi - była tam, od niej kupiłam książkę o wielkiej podróży, którą odbyła z Chopinem; taka krótka chwila a tak ją pamiętam; taką otwartą i ciepłą osobę... 
Smutno mi...
dziekuje
Dodane przez marysia w dniu - 2006-06-14 21:32:28
bylas jedna z mlodych osob, ktore inspirowaly, pokazywaly, ze wszytsko jest mozliwe....bylas wspaniala...dziekuje za dziennik za podrozy i twe przygody! niech Pan swieci nad Twoja dusza
Dodane przez Sąsiad - Bartek w dniu - 2006-06-14 20:53:04
Szkoda,ze tak szybko odchodzą wartościowi. 
Nie znałem zbyt dobrze - żałuje!
Teraz podróżuje po niebie...
Dodane przez Ewa w dniu - 2006-06-14 20:46:51
Roni, najgłębsze wyrazy współczucia - Kinga dalej podróżuje...
pozegnanie
Dodane przez damian w dniu - 2006-06-14 18:12:49
bede cie zegnal kingo, szacunek za to co uczynilas!!!
Kingo byłaś także inspiracją dla moich d
Dodane przez ALICJA w dniu - 2006-06-14 18:12:21
Tak bardzo mi smutno. Nie znałam Kingi osobiscie ale tak czuję jak gdyby odeszła bardzo bliska mi osoba. Może dlatego, że Kinga i Chopin byli inspiracją dla moich dzieci - są już ponad rok w podróży dookoła świata. Wszelkie słówa w takiej chwili nic nie znaczą - ale współodczuwam z Rodzicami Kingi.
godzina
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-14 17:16:05
Proszę o podanie godziny o której odbedzie się msza 24.06.
Dodane przez p w dniu - 2006-06-14 16:48:38
a ja spotkałam Kinge! 
i widziałam jej oczy ! takich oczu się nie zapomni nigdy!  
 
dalej brak mi słów... dziękuję Bogu!!!!
szerokiej drogi Kingo
Dodane przez sygurd w dniu - 2006-06-14 16:39:32
Dopiero się dowiedziałem i jestem w szoku. Nie znałem Kingi ale czytałem jej relacje z podróży w "Wegetariańskim świecie" i czuję jakby odszedł ktoś kogo znałem, bo Kinga miała taki wpływ poprzez swoją twórczość, że ludzie szybko ją poznawali i czuli, że ma w sobie coś, za co warto ją lubić i kochać. 
Jest teraz w lepszym miejscu. 
Wszystkie wpisy są fantastyczne i wzruszające. Chciałbym przyjechać 24 czerwca do Gdańska, ale nie mam niestety możliwości. Będę z Wami myślami. 
 
Dodane przez Wielas w dniu - 2006-06-14 15:41:05
Trzymaj sie Kinga. Trzymaj się Chopin. Jestem z Wami.
pożegnanie
Dodane przez Marta_i_Maciek w dniu - 2006-06-14 14:56:39
To bardzo smutna wiadomość :( - Kinga była dla nas symbolem wolności i tego, że można realizować swoje marzenia - jeśli się tego bardzo chce... zostanie nam książka, do której będziemy na pewno niejeden raz jeszcze zaglądać i czerpać z niej garściami... 
Prosimy o podanie godziny mszy w gdańskim Mikołaju.
Dodane przez Szymon w dniu - 2006-06-14 14:25:32
Dziekuje Ci za wszystko... 
Thank You...
odeszła
Dodane przez rabi w dniu - 2006-06-14 14:25:21
gdy ktoś odchodzi jest smutno i właśnie mi jest smutno.cholernie smutno.................
Dodane przez ewelina w dniu - 2006-06-14 13:44:38
Chopin, Rodzice Kingi, Siostry i Przyjaciele! 
Wasze oczy i serca są o t w a r t e na z n a k i od Kingi! 
Wy to już wiecie i ja mam tą pewność. Piękną, niewytłumaczalną - po ziemsku - pewność...  
Anielskie dotknięcia...  
Anielskie wędrowanie... 
Z Wami. 

Przesyłam Wam, Drodzy ciepłe myśli i otuchę. 
Odprowadzę Kingę w ten świętojański dzień. 
 
Ewelina 
 
 
(*)
Dodane przez ewelina w dniu - 2006-06-14 13:33:01
Podróżniczko o przecudnych oczach i uśmiechu świata! Niezapomniana! 
Do zobaczenia na niebiańskich wrzosowiskach, bezdrożach... 
 
Dziękuję!!! 
Kingo - Twoje życie otwiera mi świat... 
Kingo - Twoje przejście otwiera mi drogę za horyzontem...! 
 
Dziękują za Akua!  
TY w Niej ż y j e s z ! Wolny Duch, Freespirit :) 
 
Dziękuję też Chopinowi i Twoim Rodzicom - również dzięki Wam pojęłam c o ś ! To c o ś trzymało mnie przez ostatnie 3 m-ce w miejscu. Wracałam tam po wyciszenie, po bliskość, po miłość bardziej namacalną.  
. . . 
Teraz mam pewność absolutną, że Wy - prześliczne Anioły - jesteście wszędzie! Wszędzie tam, gdzie jesteśmy my, którzy Was kochamy ponad wszystko! Ponad wszystko, Kinguś! 
Teraz mogę w ę d r o w a ć ...! 
Bo - Wy, Anioły - jesteście w każdej myśli, w zapachach, kolorach, dźwiękach, w smakach, łzach... Jesteście w odbiciach gwaizd, słońca i księżyca. Znaki od Was są tak niepojęte, tak przecudne i rozczulające... Anioły, dziękuję za nie! 
Kinguś - usiądź z Czarkiem przy blasku gwiazd i świecy, czy w ciemnej sieni i pogawędźcie razem. Proszę. I powiedz Jemu raz jeszcze... Raz jeszcze powiedz to o czym wie...! 
Do zobaczenia. 
* * * 
Kiedyś usiądziemy... 
To będzie c o ś... 
Naprawdę c o ś... 
 
* * * 
Ucz TAM stopa. Dotrę na gotowe ;-) 
 
Ewelina
odszedł ktoś własnie poznany
Dodane przez Smaku w dniu - 2006-06-14 13:21:46
Niedawno przeczytałem książkę, potem śledziłem Twoje losy na necie. Przedwczoraj z zapałem opowiadałem znajomym Twoją historię. A wczoraj dowiedziałem się, że nie żyjesz. 
 
Tak krótko po tym, jak dowiedziałem się że jesteś i kim jesteś... 
 
Jest mi niebywale smutno
Dodane przez adam w dniu - 2006-06-14 13:18:02
Dziekuje Ci za wiare i nadzieje w spelnianie sie marzen! 
Kingo, wieczna podróżniczko!
Dodane przez w dniu - 2006-06-14 12:55:18
Szkoda tylko, że z tej podróży nie przyślesz mi maila. 
PA, kochana, do zobaczenia! 
Nie znałem Kingi.
Dodane przez Krzysztof w dniu - 2006-06-14 12:54:55
Byłem tylko na slajdowym spotkaniu z nią i Chopinem w Poznaniu. Tylko czytałem jej afrykańskie maile. Podziwiałem tylko jej życzliwe podejście wobec ludzi i zwierząt. Dlaczego więc teraz płaczę?
Kingo Twoja podróż dobiegła końa...
Dodane przez Ania i Rafał z Giżycka w dniu - 2006-06-14 12:09:19
Nadal nie możemy w to uwierzyć, czujemy ogrmony żal i smutek.  
 
Dla rodziny Kingi oraz dla Chopina najszczersze wyrazy współczucia i duchowego wsparcia.
Niech podróżuje w spokoju..
Dodane przez Ewa w dniu - 2006-06-14 12:01:26
Nie znalam jej.. ale wierzę, że przeżyla swoje życie w pelni. Jest natchnieniem dla wielu osób, jak widać po komentarzach.. Jej bliscy musieli zostać sami... Ale takich osób nie da się zatrzymać tylko dla siebie. Lacze sie w bolu, i mam nadzieje że przyjdzie dla Was ukojenie.
dzięki
Dodane przez Yeshe w dniu - 2006-06-14 11:57:00
za piękno i odwagę 
Niech Moc będzie z Tobą!
Gdy poznasz ŻYCIE, śmierć znika...
Dodane przez w dniu - 2006-06-14 11:36:12
...bo życie jest wieczne, 
gdy już je masz, prawdziwie - masz, 
gdy czujesz, że żyjesz, 
masz je NA ZAWSZE. 
Prawdziwe życie nie wie, co to śmierć. 
Życie nie obawia się śmierci. 
 
Śmierć istnieje tylko w niewiedzy - w niewiedzy, czym jest życie. 
 
WĘDRÓWKĄ JEDNĄ ŻYCIE JEST CZŁOWIEKA 
Jak zjawa senna życie jest człowieka; 
Zjawia się, 
Dotknąć chcesz, 
Lecz ucieka? 
Lecz ucieka ! 
Lecz ucieka ! 
 
To nic! To nic! To nic! 
Dopóki sił 
Jednak iść! Przecież iść! 
Będę iść! 
 
To nic! To nic! To nic! 
Dopóki sił, 
Będę szedł! Będę biegł! 
Nie dam się! 
 
Wędrówką jedną życie jest człowieka; 
Idzie tam, 
Idzie tu, 
Brak mu tchu ? 
Brak mu tchu ! 
Brak mu tchu ! 
 
Jak chmura zwiewna życie jest człowieka! 
Płynie wzwyż, 
Płynie w niż! 
Śmierć go czeka? 
Śmierć go czeka ! 
Śmierc go czeka ! 
 
To nic! To nic! To nic! 
Dopóki sił 
Jednak iść! Przecież iść! 
Będę iść! 
 
To nic! To nic! To nic! 
Dopóki sił, 
Będę szedł! Będę biegł! 
Nie dam się! 
 
To nic! To nic! To nic! 
Dopóki sił 
Jednak iść! Przecież iść! 
Będę iść! 
/Stachura/ 
Gdy się dotknie nieskończoności, to nie ma już żadnego kresu.  
Ludzka wędrówka jest bezkresna. Nic jej nie ogranicza.  
Każda wędrówka ma swój koniec
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-14 10:58:04
Każda wędrówka ma swój koniec
Kinga będzie żyła zawsze
Dodane przez malgorzatakwak@wp w dniu - 2006-06-14 10:02:24
... piszę te słowa w odpowiedzi anonimowemu gościowi tej strony, 
Jej 33-letnie życie mogłoby wypełnić treścią wiele, 
wiele ludzkich istnień.  
Kinga żyła naprawdę, czuła, że żyje! 
A wielu z nas tylko udaje, że żyje, z dnia na dzień.... 
Warto żyć na tej Ziemi 33 lata, pięknie ŻYĆ, po prostu żyć, 
kochać ludzi, czuć, oddychać, słyszeć puls Ziemi...... 
niż przez choćby 100 lat udawać, że się żyje, wegetować. 
 
 
A śmierć jest rzeczą ludzką, na swój sposób piękną, 
ja osobiście nie boję się śmierci, wiem, że to będzie też  
cudowne przeżycie, bo śmierć trzeba przeżyć. 
 
ŚMIERĆ JEST CZĘŚCIĄ ŻYCIA. 
 
PS. Codziennie umierają tysiące ludzi, którzy żyją bardzo "bezpiecznie". Umierają na zawał serca, giną w wypadkach samochodowych, ale także np. na zielonych światłach. Mój znajomy zginął w wieku 28 lat, choć całe życie nie ruszał się z Trójmiasta. 
 
 
Myślałem dotąd, że podróżnicy nie umiera
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-14 10:01:20
Nie spotkaliśmy się nigdy, ale tak mi przykro. Mimo to wierzę i ufam jakiś wyższy sens każdej śmierci. Nawet w tej z pozoru niepotrzebnej. Podobnie, jak widzę sens w każdym pragnieniu podróży. 
 
Konrad Piskała
"..Ale Pan Bóg miał widocznie inne plan
Dodane przez Natalka w dniu - 2006-06-14 10:01:19
Chociaz Pani Kingi nie znałam,moj brat opowadał mi o niej..Jak ja spotkał,porozmawiał,i kupił od niej ksiazke..a ona mu ja podpisała..Nie czytałam tej ksiazki,ale poprosze brata aby mi ja pozyczył,a ja przeczytam ją..Pani Kinga udała sie w ostanią i niekonczaca sie podróz swojego życia...w ta najpiekniejsza...Ale czemu teraz Pan Bóg musiał ja zabrać..?W tej chwili.? Widocznie Pan Bóg tak chciał... 
 
[*]..Nigdy nie znałem drugiej osoby takiej jak Ty..To dzieki Tobie inaczej patrze na świat..i słysze jak ktoś odchodzi..jak odchodzi serca bicie..ale Pan Bóg widocznie miał inne plany..ciał miec ja juz bardzo blisko siebie..[*] 
 
 
[*]Zeszłas jak promyk słonca z nieba..Tobie w Bogu spoczynek a nam smutek bez konca..:( [*]
uśmiech
Dodane przez Marcin w dniu - 2006-06-14 10:00:24
Czuję wielki smutek, Kingę spotkałem raz jeden w życiu przypadkiem na targach książki, stała ze swoim "Prowadził nas los" Tak się złożyło, że znałem już ksiązkę i czytałem wczesniej. Wymieniliśmy dwa uśmiechy kilka serdecznych słów i tylko tyle, albo raczej aż tyle. Teraz mam przed oczami ten uśmiech, delikatny, ciepły pełen życzliwości i tak zostanie. Szerokiej drogi w niebie.
Dodane przez Iwona Gutaszewska w dniu - 2006-06-14 09:38:45
Kingo.... 
Przed laty wpisałaś mojemu synowi dedykację:  
Łukiemu - właścicielowi najpiękniejszych oczu...  
One są teraz smutne.  
Dziękujmy , że dane nam było poznać Ciebie i Twoja wspaniałą Rodzinę. Wyruszyłaś w podróż ku wieczności, podcza gdy my dopiero się pakujemy. To było Twoje ..."pożegnanie z Afryką'.  
Iwona, Bogdan i Łuki. 
...
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-14 09:09:19
Serdecznie współczuję Rodzinie Kingi i Chopinowi. Jest Wam zapewnie strasznie ciężko w tych chwilach. 
Nie będę ukrywać jednak, że moje odczucia są mieszane. Realizowanie marzeń- super. Pokonywanie barier- jak najbardziej. Ale myślę, że samotna podróż 30 letniej kobiety przez taki kontynent jak Afryka, nie jest do końca odpowiedzialnym przedsięwzięciem. I gadanie o wolnych duchach i marzeniach mnie nie przekonuje.  
Bardzo ceniłam Kingę. Przeczytałam jej książkę. Rozumiem pobudki i potrzebę wolności. Uważam jednak, że to co się stało było w dużym stopniu do przewidzenia. Często nie zdajemy sobie sprawy, my ani nasi bliscy, których przyzwyczailiśmy do swojego ryzykownego sposobu życia, że zostaje przekroczona ta cieniutka bariera -granica zdrowego rozsądku i trafny osąd realnych zagrożeń i ryzyka. Mam wiele szacunku dla ludzi, którzy wspinając sie w pewnym momencie, pod szczytem potrafią się wycofać. Uważam, że samodzielna podróż Kingi to nie było wyzwanie tylko szaleństwo. Można było zrealizować marzenia o Afryce w inny sposób. 
Jako osoba była i będzie inspiracją zarówno dla mnie jak i dla wielu innych. Mam tylko nadzieję, że każdy z nas planując swoje wyprawy dokładniej przeanalizuje zagrożenia jakie im towarzyszą.  
Wiem, że wkładam kij w mrowisko i wypowiedzi kolejnych osób mnie zniszczą ale tak właśnie myślę. 
Jeszcze raz- szczere wyrazy współczucia dla Rodziny, która tęskni za ukochaną osobą. 
KIngo, szerokiej, gwiezdnej drogi ... 
dziekowac
Dodane przez ols w dniu - 2006-06-14 08:15:30
ja chciec tylko powiedziec dziekowac ! to przeciez swoimi podrozami inspirowaliscie do dzialania bo coz oznacza slowo "marzenia"
Kingulo
Dodane przez Liliana w dniu - 2006-06-14 07:51:36
Wlasnie taka ciebie na zawsze zapamietam... Nigdy ci tego nie powiedzialam wprost, ale jestes po prostu niesamowita! I na zawsze taka dla mnie pozostaniesz. Wspolnie przez nas spedzone chwile zmienily i mnie i mysle, ze i Ciebie. Dolacze do Ciebie po drugiej stronie juz niedlugo jak mniemam. Trzymaj sie tam cieplutko :) 
Chopin - cale serce moje jest teraz z toba. Duzo swiatla i ukojenia ci zycze. 
Liliana
Dodane przez Rene w dniu - 2006-06-14 02:35:13
trudno sie z tym pogodzic... zostan moja patronka w podrozach Kingo.
Dlaczego
Dodane przez w dniu - 2006-06-14 02:33:12
Dopiero teraz moge sie zebrac do napisania kilku slow. Powoli zaczynam akceptowac ten fakt, jednakze, na sercu tak samo mi ciezko. Wciaz nasuwa mi sie pytanie dlaczego? A co na to Duch Opiekunczy? Przeciez wiara I pozytywna energia moga zdzialac tak wiele. Ja tez w to wierzylam, w to, ze Kindze nic zlego stac sie nie moze, bo ona jest dobra wrozka I wie. Przeciez miala plan, ktory zaczynal sie jeszcze bardziej krystalizowac (plecaczki). Czyzbys Kingo zmienila plany? Dlaczego odeszlas? Jesli nic nie jest dzielem przypadku, to moze Kinga ma sie przydac jeszcze bardziej tam, niz tu, na ziemi? Bo Kinga, jak ktos juz napisal, odwalala tutaj kupe dobrej roboty’. Dlaczego wiec nas opuscila? Przeciez jeszcze tyle Afryki zostalo. Ilez wiecej dzieci dostaloby mundurki? Ilez zwierzat znalazloby dom? A jednak, jesli Bog istnieje, czyzby zadecydowal, ze Kinga podrozujac po drugiej stronie ‘bedzie odwalac jeszcze lepsza robote’?  
 
Bede bardzo tesknic za wiesciami od Kingi. Chopinowi, rodzicom i siostrom Kingi zycze duzo sily. Lacze sie w smutku. Grazyna 
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-14 01:53:38
strumień łez !
Dziekuje Ci ogromnie za nadzieje!
Dodane przez Ania P w dniu - 2006-06-14 01:02:16
Spotkalam Cie raz na pokazie slajdow w Londynie... potem czytalam ksiazke... bylam zafascynowana... jestem i bede! Tylu ludzi probuje przekonac mnie ze swiat to niebezpieczne miejsce a ludziom nie mozna ufac! Dziekuje Ci ze pokazalas mi jak bardzo sa oni w bledzie! Bylo w Tobie tyle radosci ufnosci sily... Jeses ogromna inspiracja!  
Strasznie mi smutno ze Cie juz nie ma! Mimo wszystko czuje sie jakby odszedl ktos mi bardzo bliski. 
Szerokiej drogi Kingo! Do zobaczenia!
;-(((
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-14 00:56:48
Na prawdę nie myślałam że odejście obcej mi osoby może mnie tak poruszyć. Siedzę oblana łzami i jestem myślami gdzieś daleko. Droga Kingo! Pokazałaś nam wszystkim jak bogate może być życie człowieka, że jednak można coś z nim zrobić, zrobić ile się tylko da i w taki sposób jaki się chce. Dla mnie możesz być wzroem tego jak należy spełnić się w życiu, a przynajmniej wydaje mi się że spełniona byłaś. Teraz poznajesz nowe, Boskie zakamarki, mam nadzieję, że tam uda mi się Ciebie spotkać.... ;(
;-(((
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-14 00:49:07
Kilkanaście dni temu odnalazłam Ich strone internetowa, z wielkim zaciekawieniem czytałam o ich podróży dookoła świata, opowiadałam o niej znajomym, żyłam marzeniami, ostatnio z empiku znalazłam nawet książkę ... przed chwilą przeczytałam o śmierci Kinki i w oczach stanęły mi łzy. Nie wiem czemu czuję taki smutek w sercu. Chyba żadko ludziom towarzyszy w ich życiach taka pasja, zamiłowanie i jednocześnie ambicja. Podziwiam ich oboje za to co zrobili. Jestem bardzo wzruszona, ale muszę przyznać, że zazdroszczę Jej tego życia, takiego o jakim zawsze marzyłam ;(. Łączę się w smutku. [*]
Dodane przez Kamil w dniu - 2006-06-14 00:20:14
Pokazalas ze kazde marzenie mozna spelnic. Dziekuje za te swiadomosc i sile twojego ducha. Szerokiej drogi!
inspiracja
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-14 00:02:07
Bylaś i pozostaniesz moją inspiracją... 
Dla niektorych autorytetem moralnym i osobą wskazującą drogę byl Papież, dla innych Che Guevara, a dla mnie autorytetem jesteś Ty, Kingo. 
 
Wyobrażam sobie scenę w niebie: 
 
Kinga na porannym targu zajada sie owocami mango. Spotyka Karola, ktory choc juz staruszek, bardzo zainteresowany jest ideą autostopu. 
- Wiesz - mowi Karol - ja tez jak bylem mlody lapalem "okazje", ale to co od Ciebie slysze to przechodzi moje pojecie. Bylismy w tylu krajach na swiecie.... ja z pielgrzymką, a Ty z Chopinem dotarlas tam wlasnymi silami. 
- Karolku - odpowiada Kinga - ty przemawiales do milionow, a ja tylko do pojedynczych ludzi, do moich kierowcow podwozących mnie gdzies tam. I tak kiedys sie z wiekszoscią tu spotkamy.. 
 
Gaworząc z wyciagnietym kciukiem po pewnym czasie zatrzymuje sie jakis nieziemski pojazd: 
 
- Quo vadis? - pyta kierowca. 
- Tam gdzie ty, przyjecielu - odpowiadają razem Kinga i Karol... 
 
http://naszestrony.nazwa.pl/kingafreespirit/kingapl/index.php?option=com_content&task=view&id=24&Itemid=7 
 
i jeszcze jeden cytat... 
"niech twoje wielblądy będą silne i wytrwale, a karawana niech dotrze zawsze do zielonej oazy" 
 
Pawel.
Dodane przez aki w dniu - 2006-06-13 23:49:08
[*]
pasja życia
Dodane przez magda w dniu - 2006-06-13 23:34:41
Kingo, rozmawiałam z Tobą raz w życiu przez chwilę powiedziałaś że Gwatemala jest ciekawsza od Meksyku... 
Podpisałaś mi swoją książkę " Życie jest marzeniem zrealizuj je" tak wtedy napisałaś i tak życie traktowałaś. 
Jest mi strasznie żal, że Twoje bogate pasjonujące życie okazało się takie krótkie... Żałuję, że nie spotkałam Cię ponownie, ale Twoja ksiązka zawsze będzie dal mnie ważna...
:(
Dodane przez crisder w dniu - 2006-06-13 23:03:51
Płaczę z żalu..........dlaczego właśnie teraz....!!!!
Nowe życie
Dodane przez Quzio w dniu - 2006-06-13 23:03:45
Droga Kingo,wogóle Cię nie znałem,w sumie parę minut spedzonych na Twej stronce.Jestem po ogromnym wrażeniem Twojego zycia,myslę że następne będzie poruwnywalnie interesujące lub nawet bardziej.Trzymaj się ciepło gdziekolwiek jesteś. 
 
Haribol 
 
Quzio
:(
Dodane przez crisder w dniu - 2006-06-13 23:01:47
Płaczę z żalu..........dlaczego właśnie teraz....!!!!
Dodane przez Fryne w dniu - 2006-06-13 21:09:17
"...Wszelka przemiana jest powrotem,ale takim,ktory nie jest cofaniem sie.Powrot nie oznacza powrotu wstecz,ale zwrot ku "Przodowi",ku owemu miejscu,bedacemu naszym zrodlem i kresem,nasza alfa i omega;ku owemu miejscu,ktore jest"poza czasem"..."  
Do zobaczenia Kingo TAM gdzie wszystko sie zaczyna i nigdy nie konczy ...
Piekne zycie i to jest najwazniejsze...
Dodane przez Tomek w dniu - 2006-06-13 20:49:49
Zostaniesz na zawsze w ludzkich sercach. Do zobaczenia, na tej ostatniej wyprawie.
Kinguniu
Dodane przez E. w dniu - 2006-06-13 20:48:37
Będzie mi Ciebie bardzo brakowało. Dziękuję za wszystko.
Do Ewy S.
Dodane przez Paulina w dniu - 2006-06-13 19:38:08
Śmierć nie może być przestrogą. Logika niewiele tutaj pomoże. Nie umiem Ci tego wyjaśnić, jeśli sama nie wiesz, ale możesz być pewna, że umrzesz kiedyś, choćbyś nie wiem ile logiki włączyła do swojego życia. Większość szczepów P. falciparum w Ghanie wykazuje oporność na liczne antybiotyki i właściwie nie ma zabezpieczeń pewnych. 
Może nienajgorzej jest umierać jako młoda, piękna i kochana osoba. Logika, kóra prowadzi do śmierci w starości, niedołężności i opuszczeniu jest do niczego.
Do zobaczenia
Dodane przez Małgosia w dniu - 2006-06-13 19:37:14
Kochana Kingo, choc nigdy nie poznałam Cię osobiście, zawsze mialam wrażenie, że znamy sie od zawsze, twoja odwaga w spełnianiu marzeń sprawiła, iż zaczęłam wierzyć w to że : "Każde marzenie dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jej spełnienia...". Życie jest tak krótkie w porównaniu do wieczności, więc do zobaczenia :-)
Dodane przez michał w dniu - 2006-06-13 17:21:37
kinga uczyla mnie angielskiego w podstawówce... nie tak dawno ją jeszcze spotkałem.. a teraz...  
wyrazy współczucia dla rodziny... [']
...
Dodane przez tomasz w dniu - 2006-06-13 17:08:29
Kingo! 
 
„Idź dalej niezłomnie”- szlakami swej- innej dziś- podróży…! 
Nam pozostawiłaś wiarę we własne sny, marzenia…w siebie samego. 
Pokazałaś jak to wszystko realizować, jak dążyć do spełnienia. 
I do szczęścia. 
Pozrywałaś kłódy z furt naszych snów, uwolniłaś ich piękno! 
 
Tobie wdzięczni, rwiemy się na wiatr ;  
Rozpościerając swe plany, dążenia 
Jak żagle, gdy się bielą 
na srebrzystej tafli mórz 
Znasz je, wiele z nich widziałaś! 
 
Teraz czekamy na porywający wiatr;  
By dopełnił dzieła …. 
A dzięki Tobie- wiemy, 
że on istnieje. 
 
Za to wszystko  
Dzięki!! 
 
Bądź szczęśliwa, wolna - tam gdzie jesteś. 
Tę wolność tak kochałaś!!! 
 
 
Wam –Kochani Rodzice, Przyjaciele-  
milczące współczucie z powodu utraty Kingi 
ofiaruje 
 
tomasz 
 
 
 
 
 
 
 
Ja tez nie zdazylam..
Dodane przez arica w dniu - 2006-06-13 16:43:52
Nie znalam Kingi, ale liczylam, ze jak wroci z Afryki i rozpocznie swoja podroz po Polsce aby podzielic sie z innymi swoimi wrazeniami i zdjeciami - wreszcie ja poznam.. Skonczylam wlasnie 'Prowadzil nas los'. Kinga wspominala w tej ksiazce, zwlaszcza w trudnych i problemowych sytuacjach, ze w kazdej, nawet zlej sytuacji trzeba znalezc cos dobrego. I wiem, ze to trudne, ale pomyslalam sobie, ze jak bylaby tu obok, to probowala by rowniez i w tej sytuacji znalezc cos dobrego. W swoim krotkim zyciu przezyla tyle, ile wielu z nas nie doswiadczy, nawet umierajac majac lat 85.  
 
Nie wazne ILE sie zyje, wazne JAK. Zyjmy wiec, a nie 'przechodzmy' przez zycie!  
 
Nigdy nie wiadomo, kiedy Bog zechce nas zabrac...  
 
Chopin, rodzina Kingi - przesylam Wam duzo ciepla i dobrych mysli. Trzymajcie sie!
serce płacze z bólu i wielkiej straty
Dodane przez Marlena w dniu - 2006-06-13 16:13:37
głebokie wyrazy współczucia dla Ciebie Chopini, dla Kingi Rodziców i przyjacół... Kingo byłaś Wielka , spełniałas swoje marzenia tu na ziemi, a teraz spełniaj je tam w Krolestwie NIebieskim.. niech Aniołówie Cie prowadzą Boskimi drogami...choc nie miałam okazji Cie spotkac... czuje jakbym znała Cie od dawna... moje serce płacze z bólu.... spoczywaj w spokoju....
Nie zdążyłam
Dodane przez Ania w dniu - 2006-06-13 15:39:49
Kingo,nie zdążyłam Ciebie poznać osobiście ale byłaś dla mnie wzorem do naśladowania Smutno mi  
Przesyłam dla Ciebie Chopin i dla rodziny Kingi najszczersze wyrazy współczucia-Trzymajcie się!!!
Dodane przez Ważka w dniu - 2006-06-13 15:16:46
Myslalam , ze bede miala jeszcze okazje spotkac Cie i porozmawiac, pokazac Cie mojej coreczce, ktora lubi ogladac Twoje zdjecia...nie zdazylam... 
 
Wielu z nas nie znalo jej osobiscie, dla wielu jednak jest osoba bliska i dla wielu byla, jest i bedzie inspiracja... 
 
om mani padme hung... 
 
"smierc nie istnieje, przemijaja tylko formy"
Zal
Dodane przez Wladziu w dniu - 2006-06-13 14:54:10
Jest smutno
ZAL, BOL I PYTANIE - DLACZEGO !?
Dodane przez MIREK Z LIBERII w dniu - 2006-06-13 14:40:39
Tak mozna to ujac najkrocej. Ale co by nie pisac - to i tak bedzie to za malo, a takze nie tak jak mozna by. Kinga - jak mi wiadomo miala inny plan.  
Zegnaj Kingo. Pewnie spojrzysz na to wszystko z innej perspektywy, moze odwiedzisz nowe miejsca juz jako Aniol, a moze odwiedzisz nas i dasz nam znac, ze jestes?  
Zatem bywaj lub do zobaczenia. Mirek
Kinga
Dodane przez Iwona w dniu - 2006-06-13 14:39:50
Dawalas nam sile, zeby isc do przodu.  
 
Teraz pokazmy sobie czego sie od Ciebie nauczylismy... i wierzmy w moc, ktora nas prowadzisz. 
 
Dla mnie zawsze pozostaniesz na tym swiecie. 
 
Do zobaczenia
Dzięki...
Dodane przez Mieszko w dniu - 2006-06-13 14:38:21
Kingo, dzięki Ci za Twoje marzenia, które zmieniły nie tylko moje życie. 
Do zobaczenia gdzieś w drodze...
Dodane przez mallory w dniu - 2006-06-13 14:30:23
Poznać Drogę Buddy to poznać samego siebie. 
Poznać samego siebie oznacza o sobie zapomnieć. 
 
- om mani peme hung .....kinga
NIGDY NIE ZAPOMNE TEGO DNIA JAK CIE POZN
Dodane przez Ewa w dniu - 2006-06-13 14:24:41
miałam okazje poznać Kingę na wykładzie na avf w gdańsku. to była niesamowita osoba z taką pasją opowiadała o swoich podróżach.Jej śmierć przyszła zbyt szybko. Pozwala Mi zrozumieć jak kruche jest życie,  
kondolencje dla rodziny i przyjaciół
Dodane przez ania w dniu - 2006-06-13 14:18:01
Kingo!Niewiele jestem w stanie napisac-wszytsko co piekne zostalo juz napisane...mimo iz znalam cie tylko z ksiazki i internetu czuje wielki smutek...podrozuj nadal,opiekuj sie najblizszymi...dziekuje ze to,ze mialam niewatpliwa przyjemnosc natkniecia sie na twoje relacje z podrozy,ktore pozwolily mi zrozumiec wiele rzeczy... 
szczere wyrazy wspolczucia dla Rodziny i Chopina
MIŁOŚĆ
Dodane przez Gośka w dniu - 2006-06-13 14:16:11
Nie zgadzam się z przesłaniem Ewy S. 
Nie ma w życiu logiki, nawet jeśli tak nam się wydaje. 
To tylko pozory. 
Ostatecznie liczy się tylko miłość. 
I to jest najważniejsze. 
I tego nauczyła mnie Kinga.
Do Kingi
Dodane przez Boguś w dniu - 2006-06-13 14:03:54
Stoję raczej na końcu szeregu żegnających Cię osób, ale nie może być inaczej, skoro dopiero Twoja śmierć staje się naszym prawdziwym spotkaniem. Może mijałem Cię wielokrotnie na Długim Targu, może nawet rozmawialiśmy chwilę. Taką Cię widzę pamiętając to lato. 
Nie wiem, co o tym wszystkim myśleć, bezradność wobec śmierci czyni mnie niemową. 
Jeszcze nie słyszę, co chcesz mi powiedzieć zapraszając pamięcią innych osób o Tobie do tego orszaku, ale jestem gotów.
przesłanie
Dodane przez Ewa S. w dniu - 2006-06-13 13:57:58
Chopin wie, że Kinga jest Aniołem! 
Kochani Wszyscy! 
Odejście Kingi powinno być przesłaniem dla wszystkich. Życie tu na Ziemi jest pełne miłości ale i błędów ( z naszego punktu widzenia).  
Kinga odeszła, być może dlatego aby ludzie uświadomili sobie, że trzeba w życiu tu na Ziemi kierować się nie tylko miłością ale również logiką. Bóg daje Człowiekowi szansę aby z jego mądrości korzystać. Czasem zabiera do siebie tych spontanicznych, aby inni mogli zrozumieć jego przesłanie.Mam nadzieję, że Jej śmierć stanie się przestrogą ale i inspiracją do dokonania przez wielu, wiele wspaniałych czynów na rzecz dobra i porozumienia między ludżmi, likwidacji, biedy zła i niesprawiedliwości. Pewnie Bóg po to stworzył Internet (posługując sie Ludzmi) aby dotrzeć do sumień i wzbudzić inicjatywę.  
Świętość jest w każdym z nas tylko odrzućmy zwątpienie i wybaczajmy błędy, być może z boskiej perspektywy właśnie śmierć wartościowej osoby to środek do naszego rozwoju i zrozumienia Boga, samych siebie i innych. 
Dzięki Kingo!
Dodane przez P-mka w dniu - 2006-06-13 13:47:31
Kingo, dałaś mi nadzieję, że spełniając swoje marzenia można zmieniać życie na lepsze... I nadal mnie inspirujesz.
Dodane przez melex w dniu - 2006-06-13 13:41:05
Bylas niesamowitym czlowiekiem i ogromna inspiracja! 
Takich ludzi jest naprawde malo !!!!!! 
Nie znalismy sie osobiscie ale nawet nie wiesz jak mi przykro!!! 
 
Ps:Gdziekolwiek ona teraz jest- napewno jest pozytywnie! 
Chopin - trzymaj sie!!!!!!! 
dziekuje
Dodane przez rm w dniu - 2006-06-13 13:31:22
dziwne uczucie, bo swiat zdaje sie inny. i to wcale nie przez krecace sie w kaciku oka, rozmywajace obraz lzy... jakis lzejszy taki, jakby mniej w nim sensu, spora czesc energii jakby uleciala. smutnym. nie... to nie smutek. to zdziwienie, to zaskoczenie, to wscieklosc wreszcie. dlaczego?!!!.. 
 
ale nie o tym chcialem. chcialem powiedziec jedno slowo: DZIEKUJE.
JESTEŚMY Z TOBĄ, PAMIĘTAMY !!!
Dodane przez VI LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE w G w dniu - 2006-06-13 12:58:21
Nauczyciele i dyrekcja "szóstki" pamiętają Kingę, naszą drogą absolwentkę z 1993 roku. Najszczersze wyrazy współczucia rodzinie i bliskim i zadajemy sobie pytanie, dlaczego dobrzy ludzie tak szybko nas opuszczają?
Dodane przez Adam z Rumi w dniu - 2006-06-13 12:37:04
Wyrazy współczucia dla rodziny i Chopina. 
Kingę spotkaliśmy na Jarmarku Dominikańskim 2 lata temu, gdzie 
sprzedawała swoją wspaniałą relację z wyprawy. Oczywiście kupiliśmy. 
Potem opowiadaliśmy znajomym o jej przygodach. Wszyscy trochę jej 
zazdrościliśmy, że spełniła swoje marzenia. Smutno nam, że odeszła.
Niuchronność
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-13 12:36:29
 
 
Nieuchronność 
 
Nie zatrzymasz bańki mydlanej na słomce, 
 
choć piękna jak cud cudów, choć się mieni słońcem; 
 
nie zawrócisz rozmowy wpół gestu, wpół słowa; 
 
nie złapiesz w dłonie tęczy chociaż kolorowa; 
 
nie wstrzymasz w locie ptaka, ni dmuchawca puchu, 
 
ani rosy w południe, ni wiatru w bezruchu. 
 
Nie zatrzymasz serc bicia i wędrówki ziemi, 
 
ani złotych wakacji, ni przyjścia jesieni.
czas....
Dodane przez Arek w dniu - 2006-06-13 12:28:52
To co sie stało uderzyło wemnie z ogromną siłą już dawno nic tak nie zabolało , zrozumiałem że moje życie jest bardzo krótkie a droga którą obrałem zmieniła się.....Takie osoby jak Kinga pozwalaja nam uświadomić sobie jak wiele przed nami ,a to co dalekie staje się bardzo bliskie.Teraz KIngi juz nie ma i choć nie dochodzi to wpełni domnie wiem jedno że musze żyć tak żeby moć powiedzieć że byłem szczęśliwy ....wiem że Kinga napewno mogła to powiedzieć.....
Wspomnienie Spotkania z Kingą
Dodane przez Gosia z Gdańska-Chełmu w dniu - 2006-06-13 11:57:09
Podeszłam do Kingi, gdy sprzedawała w Gdańsku przy Zielonej Bramie książki "Prowadził nas los". To było 2 lata temu. Jako studentka dziennikarstwa poprosiłam ją wtedy o wywiad. Umówiłyśmy się na spotkanie na innny dzień w tym samym miejscu. Jednak wówczas było bardzo gwarno i głośno w Gdańsku, grały zespoły muzyczne - nie mogłyśmy spokojnie porozmawiać i stała się rzecz dla mnie niesamowita - Kinga zaprosiła mnie do swojego mieszkania na pogaduszki-wspomnienia z wypraw. Gościłam u niej jeszcze kilkakrotnie mimo, że z wywiadu nic nie wyszło (nie przelałam tego na papier, chociaż nagranie na dyktafonie jeszcze chyba mam), to poznałam wspaniałą osobę. Dziś kiedy planuję wyprawę do Peru jestem wdzieczna losowi, że postawił Kingę na mojej drodze. Spotkanie z nią dało mi dużo siły i wiary w realizację marzeń. 
Wyrażam swój podziw dla rodziców Kingi, których miłość jest na tyle dojrzała i nieograniczająca za pozwolili córce na spełnianie jej marzeń. 
Jestem wdzieczna losowi za to, że mogłam poznać tą niezwykłą dziewczynę.
Dodane przez Marysia w dniu - 2006-06-13 11:28:22
Dzięki Kindze mój brat uwierzył, że może spełnić swoje niezwykłe marzenie. Dziękuję za wiarę jaką natchnęłaś Jacka! 
Dodane przez Justyna w dniu - 2006-06-13 11:24:09
Byłaś moją inspiracją. Mam nadzieję, że jest Ci dobrze w Niebie :*
zachowajmy w pamieci
Dodane przez walt w dniu - 2006-06-13 11:12:08
[']
Dodane przez Brinwill w dniu - 2006-06-13 11:08:47
Marzenia wiecznie trwają i nigdy sie nie kończą... 
Dałaś mi siły, abym mógł patrzeć w przyszłośc... 
Do zobaczenia zatem.
Brała z zycia garsciami
Dodane przez Lukasz w dniu - 2006-06-13 10:35:26
I don't understand how come you're gone, man. I don't understand why half the world is still crying, man, when the other half of the world is still crying too, man, I can't get it together. I mean, if you got a cat for one day, man — I mean, if you, say, say, if you want a cat for 365 days, right — You ain't got him for 365 days, you got him for one day, man. Well I tell you that one day, man, better be your life, man. Because, you know, you can say, oh man, you can cry about the other 364, man, but you're gonna lose that one day, man, and that's all you've got. You gotta call that love, man. That's what it is, man. If you got it today you don't want it tomorrow, man, 'cause you don't need it, 'cause as a matter of fact, as we discovered in the train, tomorrow never happens, man. It's all the same fucking day, man. 
 
Janis Joplin, "Ball and Chain" (album Joplin In Concert)
DZIĘKUJE
Dodane przez Asia w dniu - 2006-06-13 08:58:54
Z wielkim szacunkiem dla Ciebie i Chopina... 
Kingo, bardzo Ci dziękuje! 
smutek przeogromny
Dodane przez Maryla z Gdańska w dniu - 2006-06-13 08:55:33
Czytam i czytam komentarze i nie mogę powstrzymać łez...  
 
Towrzyszyłam Kindze i Chopinowi podczas ich wspólnej podróży, towarzyszyłam teraz Kindze w Afryce (troszeczkę też 'mojej' Afryce). Byłam kiedyś na pokazie slajdów z podróży dookoła świata, mam książkę z dedykacją Kingi.  
 
Moja córka też podróżuje.... Wiem, że naraża się na niebezpieczeństwa i zawsze z niepokojem oczekuję na wieści. Ale cieszę się, że może realizować swoje marzenia i staram się ją w tym wspierać. Jestem pełna podziwu dla Rodziców Kingi, dziękuję im za przepiękne słowa umieszczone na tej stronie.  
Proszę przyjąć moje najserdeczniejsze wyrazy współczucia.  
 
Ostatniej niedzieli na mszy św. dla studentów w Kościele św. Jakuba do intencji mszalnych dopisano modlitwę za Kingę... 
 
Spoczywaj z Bogiem. 
Dodane przez Karina w dniu - 2006-06-13 08:26:27
Jak bardzo przykro, wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Wiem Kingo, że jesteś wśród nas, podróżujesz i wierzę, że będziesz dla nas wszystkich duchem opiekuńczym...z Twoją niezwykłą mocą.. 
Rodzinie pragnę złożyć kondolencje. Pamięc o Waszej Kindze będzie wieczna.
Nie ważne jak długo, ale JAK przeżywamy
Dodane przez Teresa w dniu - 2006-06-13 08:04:43
Dziękuję Kingo, że miałaś odwagę i pokazałaś wielu ludziom, że WIELE można i WARTO......
Wiersz
Dodane przez Edyta w dniu - 2006-06-13 07:50:31
Pani Krystyno wiersz, o który Pani pyta to "Nieuchronność" Renaty Strug i pochodzi on z tomiku "Widok z okna". Pod tym adresem jest ten wiersz i kilka innych:  
 
http://www.idn.org.pl/sonnszz/wiersze.htm 
Dodane przez Weron w dniu - 2006-06-13 02:39:35
Żegnaj. 
 
Ludzie, prosze Was, nie ryzykujcie tak bardzo, ktos Was kocha i ktos w razie wypadku bedzie plakal. Jak my za Kinga.
...
Dodane przez Krypt w dniu - 2006-06-13 01:46:09
... i choć nie jestem w stanie tego wyrazić słowami, to czuję tą niesamowitą moc jaką Kinga podzieliła wśród przyjaciół ... znów podróżuje, spełnia swoje kolejne marzenie – jednoczy wszystkich jej przyjaciół z całego świata. 
Żałuję, że nie zdążyłem poznać jej osobiście, ale może kiedyś w śnieżnych polach, będę mógł ją spotkać i powiedzieć " ... wiesz Kinga zawsze chciałem poczuć ten Twój wiatr we włosach …" 
 
Roni, szczere wyrazy współczucia i wsparcia dla Ciebie, Chopina i całej Rodziny.  
Dodane przez Asia w dniu - 2006-06-13 00:50:00
Stojac nad moim grobem nie placz 
Bo przeciez mnie w nim nie ma 
Nie usnelam na wieki 
 
Znajdziesz mnie w szumie tysiecy wiatrow 
 
Diamentowym blasku sniegu 
 
Brzasku poranka 
 
Szumie oceanow 
 
Usmiechu dziecka 
 
W locie dzikiego ptaka  
 
W kolorach teczy 
 
W cieniu drzewa w upalny dzien 
 
Slodkim smaku dojrzalej czeresni 
 
Stojac nad moim grobem nie placz 
Bo przeciez mnie w nim nie ma 
Nie odeszlam daleko  
Podróżuj, śnij, odkrywaj
Dodane przez Paweł w dniu - 2006-06-12 23:29:18
Dzięki Twoim wspaniałym podróżom i przepięknej książce, czerpię wiele chęci do życia i energii na trudne dni. Dziękuje Ci że przypomniałaś swoją podrożą, "że najważniejszą w życiu sprawą jest się nim cieszyć"...
Re: NIEUCHRONNOŚĆ
Dodane przez Rodzina w dniu - 2006-06-12 23:23:23
Do Maćka z Kostrzyna. 
W swoim komentarzu zamieściłeś piękny wiersz. Kto jest jego autorem? Chcielibyśmy, za Twoim pozwoleniem, wykorzystać go podczas ceremonii pogrzebowej. 
 
poznac
Dodane przez leszek w dniu - 2006-06-12 23:18:24
poznalem niewiele  
zycia ktore oddycha 
sercem otwartym  
 
milosc do kropli 
rzezbi skale precyzja 
czasu stworzenia naszego 
 
dzis placze a duch moj 
tuli sie w zalu i bolu 
za Toba, za swiatem 
 
ktory istnieje bo dalas 
mu poczatek i poznalas koniec 
bedac cudem i zycia spelnieniem 
 
dziekuje Tobie i Temu do ktorego powrocilas 
brak słów
Dodane przez wero w dniu - 2006-06-12 23:15:18
nie wiem, co powiedzieć...wierzę że istnienie Kingi miało coś, lub kogoś zmienić, może zadanie zostało juz wykonane i teraz czas na odpoczynek.  
 
pamiętam jak na pokazie slajdów kilka lat temu na uw patrzyła pełnym miłości wzrokiem na chopina i wierzę że była szczęśliwa, kochała i była kochana. 
 
pozdrawiam Cie Kingo, pomyśle o Tobie przed snem;)
sen o .......
Dodane przez Hatka w dniu - 2006-06-12 23:09:43
Kinga Pan Bóg ponad 2 tygodnie temu powiedział mi we śnie, że 24.06 będę uczestniczyć w pogrzebie bliskiej drobnej kobiety :(( Od tamtego czasu bacznie obserwowałam życie wszystkich znajomych kobiet i ..... nie przypuszczałam, że to będziesz Ty :(((
dziekujemy
Dodane przez Wera w dniu - 2006-06-12 23:09:16
Tobie Kingo za te wszystkie podróże, które moglismy przezywac razem z Toba, bedziemy za Toba tesknic, za Twoim szczerym gestem przyjazni, 
 
jezeli mozna, to prosze o informarcje na temat pogrzebu
Dziekuje
Dodane przez Gosia w dniu - 2006-06-12 23:00:32
Kingo, podrozowalam wirtualnie razem z Toba i Chopinem dookola swiata, a potem sledzilam pilnie twoje podroze po kontynencie Afrykanskim. Dzieki tobie poznalam nie tylko zakatki swiata do ktorych prawdopodobnie sama nigdy nie dotre, ale takrze veganism. I choc nie mialam szansy spotkac sie z Toba osobiscie, chcialam abys wiedziala ze zmienilas moje zyczie. Dziejuke Ci z calego serca. Mysle o Tobie....
śpieszmy się.....
Dodane przez Ela w dniu - 2006-06-12 22:58:53
myślę, że Kinga  
sprawiła , że zaczęłam dostrzegać, jak krótkie jest to życie-  
i że trzeba się śpieszyć, aby te marzenia realizować.... 
jest tak mało czasu...'śpieszmy się......' 
chyba się 'przebudziłam' ale nie chciałam, zeby moje przebudzenie było rezultatem pożegnania kogoś... 
Ale Kinga zawsze uważała, że we wszystkim jest sens, 
 
 
 
lot
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 22:32:38
Teraz Kinga może podróżować po całym globie :-) 
[*]
do Kingi
Dodane przez lucy.blog.pl w dniu - 2006-06-12 22:31:28
Kingo, zrobiłaś kawał dobrej roboty! BARDZO CI DZIĘKUJEMY!
...
Dodane przez Marek w dniu - 2006-06-12 22:20:18
teraz czas abyśmy sami zaczeli podążać własnymi marzeniami. Ona dała nam przykład. Nigdy nie zapomnę jej siły ...  
Do zobaczenia
Dodane przez Slawek w dniu - 2006-06-12 22:11:14
W takiej chwili trudno cokolwiek powiedzieć. Czytałem twoje relacje od kilku lat. Zawsze byłaś dla mnie przykładem, że można żyć inaczej, lepiej. Zawsze będę o tobie pamiętał. A kiedyś się pewnie spotkamy. Do zobaczenia.
Żegnaj...
Dodane przez Krewetka w dniu - 2006-06-12 22:01:58
Nie znałam Cię, a jednak wiadomość o Twojej śmierci bardzo mnie zasmuciła. 
 
Byłaś i jesteś dla mnie przykładem, że marzenia mozna i warto realizowac... 
 
Dziekuje
dziekuję że jestes
Dodane przez Marcin w dniu - 2006-06-12 21:59:35
Wiadomosc o chorobie Kingi złapała mnie w Sarajewie gdy siedziałem w kawiarence internetowej z dziewczyna, której rok wczesniej kupilem na gdanskiej starówce ksiażke od Kingi "Prowadził nas los". Prosiłem o dedykację i pytalem, co nastepne .. padla odpowiedź Afryka. Tak trudno mi uwierzyc, tak bardzo mi przykro.. Kingo jestes dla mnie wzorem i dziekuje Ci ze jestes z nami.. jestes dla mnie wzorem .. dziekuje ze jestes
[']
Dodane przez Gosia w dniu - 2006-06-12 21:57:22
Nie dane mi było Cię poznać... o Tobie i Twoich podróżach dowiedziałam się w dniu gdy wybrałaś się w tą ostatnią podróż bez końca.... ale wierzę, że kiedyś właśnie w tej podróży się spotkamy i pokażesz mi to co tak ukochałaś tu na Ziemi...
Żegnaj...
Dodane przez E. w dniu - 2006-06-12 21:56:41
Kingo Kochana, 
Byłaś bliska tylu ludziom. Dla wielu jak przyjaciółka i przewodniczka.  
Zawsze zostaniesz w naszych sercach... 
Dziękujemy Ci za wszystko. 
 
Drodzy Rodzice i Najbliżsi - jestem z Wami.
DZIĘKUJE ZA KSIĄŻKE ''PROWDZIŁ NAS LOS
Dodane przez MACiek w dniu - 2006-06-12 21:12:52
************************************************************ *************
Nieuchronność
Dodane przez Maciek z Kostrzyna w dniu - 2006-06-12 21:04:37
Nie zatrzymasz bańki mydlanej na słomce, 
 
choć piękna jak cud cudów, choć się mieni słońcem; 
 
nie zawrócisz rozmowy wpół gestu, wpół słowa; 
 
nie złapiesz w dłonie tęczy chociaż kolorowa; 
 
nie wstrzymasz w locie ptaka, ni dmuchawca puchu, 
 
ani rosy w południe, ni wiatru w bezruchu. 
 
Nie zatrzymasz serc bicia i wędrówki ziemi, 
 
ani złotych wakacji, ni przyjścia jesieni. 
 
 
 
Nieuchronnie mijają rzeczy i zdarzenia, 
 
odchodzą chwile, doby... lecz coś się nie zmienia, 
 
czegoś nie da się zgubić. Coś trwa, coś zostaje. 
 
Gdzieś w głębi duszy, cicho gra malutki grajek 
 
najpiękniejszą muzykę, najcudniejsze nuty, 
 
co łączą się i płyną falą, rytmem serca. 
 
I już w nas pozostają duchowym przesłaniem 
 
łagodnie bratającym trwanie i mijanie. 
 
Nieuchronność omija, co chcemy ocalić, 
 
wystarczy ciepłą iskrę pod sercem zapalić, 
 
by rosły w nas i trwały ulotne wrażenia - 
 
drogowskazy pamięci najmilsze - wspomnienia. 
 
Cieszę się, że Cię poznałem..
Dodane przez Carpe Diem w dniu - 2006-06-12 20:59:57
a teraz nie mogę uwierzyć, że to już..ale to z drugiej strony np.dla mnie ogromna motywacja..do nauki, do życia-podróży.. 
wyrazy głębokiego współczucia i podziwu dla najbliższych..
Cieszę się, że Cię poznałem..
Dodane przez Carpe Diem w dniu - 2006-06-12 20:58:13
a teraz nie mogę uwierzyć, że to już..ale to z drugiej strony np.dla mnie ogromna motywacja..do nauki, do życia-podróży.. 
wyrazy głębokiego współczucia i podziwu dla najbliższych..
Kinga
Dodane przez Edyta w dniu - 2006-06-12 20:57:56
Kingo, wierzę że sięganie po marzenia i poszukiwanie bratnich dusz jest najważniejsze. Wierzę żę jesteś ciągle w drodze, nam nie znanej. Twoje ślady są wciąż na Ziemi, w nas którzy zostali.
Dziękuje.
Dodane przez baltoro w dniu - 2006-06-12 20:56:19
Dziękuję za inspiracje dla moich własnych podróży. 
[*]
Cieszę się, że Cię poznałem..
Dodane przez Carpe Diem w dniu - 2006-06-12 20:55:48
a teraz nie mogę uwierzyć, że to już..ale to z drugiej strony np.dla mnie ogromna motywacja..do nauki, do życia-podróży.. 
wyrazy głębokiego współczucia i podziwu dla najbliższych..
['}
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 20:30:01
Najgorsze, że cały czas nasuwa się pytanie: dlaczego? 
Dziękuję, że pokazałaś mi, że każde marzenia da się zrealizować. 
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 20:29:46
Tyle razy chciałam do Ciebie wysłać maila Kingo, zeby Ci powiedzieć jaka niezwykłą jesteś... nie zdążyłam... ale chcę Ci to napisać chociarz teraz! 
Nie odkładajmy nic na potem................
Dodane przez Ania i Gosia w dniu - 2006-06-12 20:18:52
Szkoda ,ze tacy ludzie odchodza,brak slow.Kiedys sie spotkamy!
Dodane przez Joa w dniu - 2006-06-12 19:08:59
Słońce.., 
Karmiczna więż miedzy nami , mimo że nie spotkałyśmy się w tym życiu , była dla mnie sprawą dość oczywistą...zegnaj Siostro , nie zagubmy się w przyszłosci, niemożność wspólnego bycia na najbliższy czas jest bolesna, ale mocno wierzę że jeszcze dane nam będzie... 
do zobaczenia
Dodane przez Anna w dniu - 2006-06-12 19:02:25
Ja też mam moc daną mi wraz z marzeniami i będę ją wykorzystywać. 
Do zobaczenia więc, może jednak kiedyś mi opowiesz o swoich podróżach...
Dodane przez Rafal w dniu - 2006-06-12 18:57:24
Nie umiem dobrac w slowa tego, co czuje. Kinga -bylas, jestes i bedziesz po wsze czasy wielka i wspaniala inspiracją ... Badz szczesliwa tam, gdzie Cie zabral Bog. Zawsze bedziesz w moich myslach Najwieksza z Podroznikow.
Podziękowania
Dodane przez Mała w dniu - 2006-06-12 18:20:13
Tak bardzo mi przykro... Myślę o Kindze od kilku dni i nadal trudno mi uwierzyć w jej odejście.Mimo że nie znałam jej osobiście, a zetknęłam się z nią tylko raz, gdy opowiadała w Bielsku o swej pięcioletniej podróży, czułam, że jest kimś wyjątkowym. Teraz wszystko za nią i wszystko przed nią... A my zostaliśmy, na razie, by się od niej uczyć - radości życia i wiary w marzenia. W to, że potrafimy być silni i podążać za tym, co dla nas cenne. Dzięki, Kingo, za wszystko...
Do zobaczenia...
Dodane przez Ania Patynek w dniu - 2006-06-12 18:07:57
Ciesze sie,że moglismy Cie poznać i gościć u siebie choć ten jeden raz.Często gościłaś w moich myślach Kingo. Podziwiałam Cię za odwagę, miałam nadzieję,że wrócisz i znów wpadniecie z Chopinem, poopowiadasz o Afryce, będę mogła osobiście Ci podziękować za kompa.Niech Cię prowadzą nasze dobre myśli.Pozostaje nadzieja, że spotkamy sie TAM,a świadomość, że TAM jesteś doda nam odwagi iść za przeznaczeniem.Dziękuję. Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół. Chopin,jesteśmy z Tobą.
Dodane przez Wacek K. w dniu - 2006-06-12 17:56:31
Co nam zrobiłaś, Kingo? Trudno mi było uwierzyć, że Twoja podróż dobiegła końca... Łączę się w smutku z Rodziną, z Chopinem i z całą rzeszą takich jak Ty - Globtrotterów, których spotkałaś na swojej drodze i których teraz tak niespodziewanie opuściłaś... Ale dzięki Ci za wspaniałą podróż autostopem - książkę i autograf, za kilka rozmów telefonicznych, za przemożną chęć poznania i poznawania świata... Pamiętasz pewnie, jak bardzo podziwiałem Twoją odwagę przed wyruszeniem do Afryki, szczególnie po tym, jak przeczytałem "Heban" R.Kapuścińskiego... teraz wirualnie przemierzę Twój Ostatni Szlak... Żegnaj!
Brak słów
Dodane przez Kasia, Marek w dniu - 2006-06-12 17:53:52
Niestety w takich chwilach trudno jest powiedzieć cokolwiek, co nie będzie ocierało się o zwykły banał, a jednak... czujemy wielki żal po stracie Kingi i łączymy się w bólu z Rodziną. Czasem najpięknejsza podróż kiedyś się kończy, ale zawsze wtedy zaczyna się podróż w nieznane....do niej każdy z nas zmierza lecz każdy trochę się jej boi, a może to ona własnie jest najważniejsza?...
[*]
Dodane przez Kasia w dniu - 2006-06-12 17:43:32
[*]
Dodane przez nightguard w dniu - 2006-06-12 17:40:10
Kingo, 
napełniaj nas wszystkich tą siłą, którą emanowałaś tu na Ziemi. Nie daj nam zrezygnawać z naszych marzeń. Czuwaj nad nami, proszę... 
 
A my... nie płaczmy, choć jest ciężko, ale cieszmy się, że mamy teraz wszyscy swojego Anioła Stóża 
 
Dodane przez Małgosia w dniu - 2006-06-12 16:35:35
Inspirowałaś i dawałaś siłę do tego, żeby żyć pełnia życia! Jestem pewna, że Twoja siła przetrwa i będzie uskrzydlała ciągle i ciągle na nowo...
DO ZOBACZENIA KINGO!
Dodane przez Przyjaciele z Greenangels w dniu - 2006-06-12 16:34:36
Tak jak kamień wrzucony do wody, tak każdy człowiek wytwarza w swoim życiu fale i kręgi na wodzie. Pamiętaj , że fale te mogą zakłócić spokój innych Istot. Pamiętaj, że odpowiedzialny jesteś za to, co wkładasz do swego kręgu i o tym, że twój krąg styka się z innymi. Musisz żyć w taki sposób, aby pokój pochodzący z twego kręgu przenikał do innych, z całym swoim błogosławieństwem. Kręgi pochodzące ze złości lub zawiści będą promieniować te uczucia na inne kręgi. Jesteś za to odpowiedzialny. Cokolwiek się dzieje wewnątrz nas - rozchodzi się to na cały świat, przekazując bądź piękno bądź niepokój innym kręgom życia." Jamie Sams 
 
P.S. Dziękujemy Kingo za wsparcie w Wege Akcji dla Głodującej Afryki, za okazane serce, zrozumienie... Cudownie było się spotkać... No i do zobaczenia!  
 
Ruch Ekologiczny GREENANGELS 
www.greenangels.org 
http://www.wegeforafrica.wegetarianie.pl/home.html 
 
(*) 
 

dziękuję
Dodane przez Ania w dniu - 2006-06-12 16:33:19
Dzięki Tobie i Twoim historiom sama posłuchałam marzeń. Dziękuję Kinga. Miej tam na nas oko, podróżniczko.
wieczna podróż
Dodane przez mat w dniu - 2006-06-12 16:17:30
Ten na górze zawsze szybko zabiera do siebie takich wspaniałych ludzi.
Jolka z W-wy
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 15:57:47
Czytam co dzień Wasze komentarze. I pragnę Wam podziękować za tyle pięknych, ciepłych, płynących z serc słów... 
Jest mi ciężko na sercu... Już przestaję płakać... Zaczynam akceptować Los.... który poprowadził Kinię Jej Drogą... Żyła pięknie, była piękna i niezwykła. Jestem wdzięczna, że mogłam Cię Kiniu poznać. Dziękuję. Bądź szczęśliwa, gdziekolwiek jesteś... 
do zobaczenia...
Dodane przez natiii w dniu - 2006-06-12 15:57:20
Naucz stopa tam w niebie. 
Ciesze sie ze moglam Ciebie spotkac i posluchac tych wspanialych opowiesci w Poznaniu i ze podarowalas nam te cudowna relacje z Afryki. 
W kazdej mojej podrozy bede myslec o Tobie, bo Ty dalas mi nadzieje na to ze mozna spelnic marzenia. 
Do zobaczenia gdzies w drodze... 
dowidzenia
Dodane przez Vilejka w dniu - 2006-06-12 15:50:29
bardzo smutno mi sie zrobilo, jak do wiedzialam sie o Twojej smierci.. myslalam, ze to jeszcze nie czas, ze poczekasz jeszcze.. ale nie. 
najwyrazniej czas to byl najbardziej odpowiedni.. trzymaj sie tam dokad podazasz teraz... 
poryszylas serca tak wielu ludzi... jestes niesamowicie piekna... 
 
wyrazu wspolczucia i podziwu dla rodziny i bliskich... trzymaj sie Chopin, jestes taki dzielny! buziaki!
nie zdazyłem!
Dodane przez Tomekzlasu w dniu - 2006-06-12 15:46:28
Miałem cichą nadzieje na spotkanie z Kinga w lipcu, gdzies w sercu ukochanej przez nas Afryki .Przesyłam wyrazy współczucia dla Rodziny i najbliższych  
Tomasz 
 
 
 
Dodane przez Ela ze Szczecina w dniu - 2006-06-12 15:39:25
Myślę i czuję podobnie jak Ty Kinguś, proszę nadal wspieraj mnie i wszystkich nam podobnych...
Kruchość
Dodane przez M w dniu - 2006-06-12 15:39:17
Czuję się jak w koszmarnym śnie. Bakuje słów. 
 
Myślałam często o tym, czy nie czuje się samotna, czy to łatwo zrozumieć potrzeby partnera, który decyduje się zostać w swoim ośrodku buddyjskim, czy, jak większość kobiet, nie ma potrzeby macierzyństwa, bliskości, oparcia, męskiego ramienia..Zastanawiałam się często, jak potoczy się Jej życie, kiedy powróci z podróży. Może jest właśnie tak, ze niczego poza tą wieczną podróżą miało nie być. .  
 
Dla mnie była potwierdzeniem reguły, że otwartość otwiera, dobro przyciąga dobro. Pewnie jestem niedojrzała, niemądra, niepokorna. Dlaczego? Dlaczego tak się stało? To wbrew temu, co, dzięki Niej ułożyłam sobie w głowie.  
 
Śliczna, filigranowa, mądra, mała Kobietko, żegnaj Kochana..
Dodane przez Mariola w dniu - 2006-06-12 15:32:34
Już Afryka nie bedzie dla mnie taka kolorowa jak wczesniej przedstawiala ja KINGA na swoich zdjeciach.Nie chce mi sie wierzyc ze to prawda!!!!!!!. 
Poznalam Kinge na Kolasach w Gdyni,gdy wraz z Chopinem odbierala nagrode.Trafilam tam przez przypadek i zadnego spotkania podroznikow juz nie opuscilam.Dziwilam sie ze takie mlode osoby maja wielkie marzenia poznawnia swiata i je realizuja!! pomyslalam sobie czemu moi synowie nie sa tacy,ale moze kiedys?? 
Na tegorocznych Kolosach Bogdan Kwiatek wspomnial o Kindze,ze podrozuje po Afryce.Zaczelam szukac informacji i trafilam na jej strone.Kazdy dzien zaczynalam od wiesci i przepieknych zdjec.napisalam do Kingi i przeslala mi pozdrowienia z Sierra Leone,tak bardzo sie cieszylam!!!!Nie wiedzialam ze te pozdrowienia beda pierwszymi i ostatnimi jakie wyslala dla mnie. 
Zylam Twoja podroza,teraz pozostala pustka.  
Od samego rana zastanawiam sie co napisac????????????Brak mi slow, 
ZEGNAJ
Dodane przez darek w dniu - 2006-06-12 15:23:41
staram się czytac te wszystkie wpisy 
i mam łzy , i kluche w gardle ... to piękne że az tylu ciebie Kingo znało i kochało , aż mi głupio że wcześniej Ciebie niepoznałem ale nic starconego do zobaczenia na niebiańskiej drodze życia ....
Dodane przez Daria w dniu - 2006-06-12 15:18:39
Bardzo mi przykro...
Dodane przez Ela w dniu - 2006-06-12 15:13:15
Nauczyłam się od Ciebie, że ludzie są dobrzy, a Ziemia piękna, że warto robić to co się kocha, a szczęście polega na pójściu za swoją tęsknotą. Tak po prostu... To jest takie oczywiste, że GDZIEŚ jesteś, na jakimś końcu Świata, zwykle bardzo daleko a jednocześnie jakby w zasięgu ręki, że zobaczymy się NIEDŁUGO za parę miesięcy, za parę lat - nie ma znaczenia, i że znowu ugotujesz coś wegańskiego. Wiesz, że już lubię sushi? 
Nie mogę uwierzyć, że już nigdy Cię nie zobaczę! 
Jesteś jedną z najbardziej delikatnych kobiet jakie znam, a jednocześnie jedną z najsilniejszych!  
 
Czy na prawdę każdy z nas ma w sobię tę Siłę? Pokazałaś, że tak, tylko trzeba się do niej przyznać i dać się Jej prowadzić. 
 
Biorę sobie tę lekcję od Ciebie 
i dziękuję za wszystko 
 
Dlaczego?
Dodane przez Natalia w dniu - 2006-06-12 15:04:04
Nagle tak cicho w Naszymn świecie zrobiło się bez Ciebie......
.......
Dodane przez Aga w dniu - 2006-06-12 14:50:34
Kingu......................................................................................... 
To niemożliwe...........................................................................................................................................................................................
[*]
Dodane przez Jurek w dniu - 2006-06-12 14:28:54
Zainspirowany do zmian i podróży 9 maja pożegnałem żonę która wyjechała do Irlandii. Nie po wielkie pieniądze, po doświadczanie, po zmiany, po udowodnienie sobie że można inaczej, że jesteśmy wolni i powinniśmy szukać i doświadczać bo życie jest za krótkie na siedzenie w miejscu. 3 czerwca poleciałem do żony na tydzień i tam zastała mnie wiadomość o chorobie Kingi. Od razu podjeliśmy decyzję że wesprzemy leczenie Kingi... Przelew mogłem zrobić tylko z Polski... Nie zdążyłem...  
Czuję mieszankę wielkiego bólu i przekonania że warto mimo wszystko, że Kinga pewnie kolejny raz przeżyłaby swoje życie tak samo. Myślę że mnóstwo ludzi jest dzięki niej odważniejszych do walki o swoje szczęście i szukanie swojego sposobu na życie. Jestem przekonany że jej siła chroni teraz jej bliskich o pomaga im przetrwać trudne chwile. Życzę wszystkim żeby nigdy nie zapomnieli o Kindze i by w każdym momencie czerpali z jej życia inspirację i nigdy nie wątpili że warto...
Żegnaj
Dodane przez Kamila w dniu - 2006-06-12 14:07:47
Od chwili kiedy umarła nie mogę dojść do siebie - starsznie mi ciężko na sercu , dlaczego tak się stało ?
Do zobaczenia w Twoim Raju!!!
Dodane przez Marta w dniu - 2006-06-12 13:41:26
Kingo! 
Nigdy Cie nie poznalam. Nie musialam jednak przekonywac sie osobiscie, ze jestes wspaniala, pelna pasji osoba. Przeczytalam Twoja zapierajaca dech w piersi ksiazke, wyslalam do Ciebie maila by wyrazic slowa uznania...Swiat potrzebuje ludzi gotowych podazac za marzeniami i udowadniajacych, ze tak naprawde nie ma rzeczy niemozliwych. Ale Pan Bog potrzebuje ich rowniez.  
Wyrazy ogromnego wspolczucia dla Rodzicow i Chopina, 
Marta
Kingo - Twoja podróż dopiero się zaczyna
Dodane przez Roman w dniu - 2006-06-12 13:22:16
Być jak płynąca rzeka Milcząc w środku nocy Bez strachu przed jej mrokiem Gdy na niebie gwiazdy - być ich odbiciem Kiedy niebo zaciąży chmurami A chmury jak rzeka wodą się staną Być ich odbiciem beztroskim W spokojnych głębinach Wyrazy współczucia dla Rodziny i Chopina.
[']
Dodane przez zorzyk gdansk w dniu - 2006-06-12 13:11:19
mialem to szczęscie poznać ją osobiście,w 1997 roku ,kiedy uczyła mnie języka angielskiego w moim liceum,odbierano ją już wtedy w mojej klasie jako osobę niezwykla której opowieści mozna było słuchać w nieskonczoność... smutno...
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 13:09:53
KOCHAM CIE KINGO....
Dodane przez Monika w dniu - 2006-06-12 13:07:24
Jezeli ktos wie o dacie i miejscu pogrzebu, bardzo prosze o taka informacje
Cudowna Kinga
Dodane przez Elżbieta w dniu - 2006-06-12 12:56:15
Kinga , Byłaś- Jesteś i zawsze Będziesz w naszych myślach wspaniałą kobietą, która dostarczyła nam tak wiele cudownych przeżyć. Dziś Jesteś już w niebie. Na pewno Jesteś tam szczęśliwa, ale nam tu na Ziemi bardzo Ciebie brakuje. Pozostawiłaś w bólu swoich najbliższych, Rodziców, Chopina,ale również fanów, którzy też bardzo przeżywają Twoje odejście. 
Dzięki za wszystko. Kontynuuj Swoją podróż w lepszym, nieznanym nam świecie. 
.
Dodane przez weronika w dniu - 2006-06-12 12:53:25
nie moge w to uwierzyc, ze nie zyje 
czekalam na kolejna ksiazke, tym razem z afryki 
to jest niesprawiedliwe, ze taka mloda osoba zmarla spelniajac swoje marzenie, 
do zobaczenia, Kingo, jestes teraz naprawde wolnym duchem 
ogromny smutek
Dodane przez justyna w dniu - 2006-06-12 12:49:41
jest mi strasznie przykro,nie da sie wyrazic slowami tego co czujemy- ci ktorzy czytali jej ksiazki relacje z utesknieniem czekami na kolejnego meila. kinga i chopin otworzyli nam oczy na to iz swiat jest wielki i fascynujacy, ze kazdne marzenie jest nam dane z moca do spelnienie, sa caly czas nasza inspiracja. ogromna szkoda!!!! osobiscie nie nzłam kingi ale płacze i jest mi strasznie smutno. 
 
wyrazy wspolczucia dla rodziny i przyjaciol 
ciekwa jestm gdzie kinga zostanie pochowana prosze o informacje jesli wiecie 
dziekuje z gory
(*)
Dodane przez Anna z Lublina w dniu - 2006-06-12 12:30:37
Dziekuje Ci Kingo za wszystko... 
Dziekiuje Ci za to, ze po prostu bylas... 
Opiekuj sie z gory wszystkimi podroznikami.
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 12:24:07
Chyle czolo, Kinga. 
 
Wyrazy wspolczucia dla Wspanialej Rodziny i Przyjaciol.
Dodane przez gatta w dniu - 2006-06-12 12:17:50
Kingo, dzieki. Ciezko uwierzyc, ze Twoje opisy nie beda juz pojawiac sie na mojej skrzynce. Jestes najbardziej pozytywna postacia, jaka poznalam. Dzieki
Kingus
Dodane przez Mis w dniu - 2006-06-12 12:16:28
Nie moge miejsca znalesc, tak mi smutno i ciagle pytam dlaczeg?
Kingo wyryszyłas w długą podróż do zobac
Dodane przez Ewa w dniu - 2006-06-12 12:13:24
Niech Twoja podróż trwa....
Żegnaj
Dodane przez Michał Feder w dniu - 2006-06-12 12:11:12
Żegnaj...
Dodane przez gosia w dniu - 2006-06-12 12:10:43
:( przed chwila dostala meila.niewiem co napisac.zycze ci powodzenia tam po 2giej stronie ;) bylas i jestes dlamnie inspiracja w sierpniu jade na stopa do maroko chcialam jechac w 3 osoby ale po przeczytani utwoich relaji z podrozy wiem ze moge jechac sama z kumpela bo do odwarznych swiat nalezy;) dozobaczenia
Hej, przyjaciele zostańcie ze mną
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 12:10:24
... wszystko co miałam oddałam Wam. 
Hej, przyjaciele tę chwilę jedną... 
Dodane przez Ania z Warszawy w dniu - 2006-06-12 12:09:31
Kinga, przed Tobą wielka, niesamowita podróż...Jestem z Tobą i dziękuję za to, ze pokazałaś jak wspaniale i wartościowo można przeżyć swoje życie....Bardzo smutno dookoła......
...
Dodane przez Marcin w dniu - 2006-06-12 11:41:15
Dziękuję, i życzę wielu wrażeń i nowych odkryć w tej najważniejszej podróży życia. Ze łzami, ale i podziwem raz jeszcze dziękuję.
Dziekuje Ci za to ze poznalam Cie..
Dodane przez Shanti w dniu - 2006-06-12 11:38:19
..wyjatkowa silna odwazna kobieto 
wspaniale spelnilas swoja role na tej ziemi pokazujac wielkosc i sile jaka zawiera w sobie dobro. 
jestem wdzieczna losowi ze moglam Cie poznac. 
z szacunkiem poklaniam sie nad dzielem Twojego zycia. 
 
Niech opiekuncze Anioly prowadza Cie 
 
Om tat sat
CHOPIN- Potrzebujecie jeszcze sa pieniad
Dodane przez w dniu - 2006-06-12 11:36:50
.
marzenia..
Dodane przez fil.. w dniu - 2006-06-12 11:35:24
chce znowu zakochac sie w slowach..wsrod czystych lagodnych mysli.. znajdowac cukierki o roznym smaku.. bawiac sie nimi.. ukladac na bialych, roznych, kolorowych papierkach.. 
i zaraz potem.. z madroscia i czuloscia.. isc do ludzi.. poznawac ich.. dzien.. swiat.. dbac o dobrych i slabych.. podlewac zwiedlych.. oslaniac zbyt zgrzanych.. zbytdelikatnych.. odnajdowac sciezki.. drogi w jeszcze nienarysowane.. zakatkow.. porankow zachodow w koc otulonych.. daj mi ich wiecej..  
i sil jeszcze tylko troche prosze.. do jutra.. gdzie bedziesz? nie wiem.. jutro znow poprosze.. 
 
niecodzienna na codzien.. zanuc melodie.. podaj mi slowa i mysli na droge.. a ja mocno przytule.. pomoge.. zaniose do nieba.. 
RODZICOW. DO ...
Dodane przez Jacek i Bisana w dniu - 2006-06-12 11:31:28
Wyrazy podziwu za madre i krzepiace slowa rodzicow. Laczymy sie z glebokim poczuciem straty za Kinga i wdziecznosci za wszystko czym zechciala sie podzielic z tymi ktorych spotykala na swej drodze i z nami- rzesza mniej lub bardziej anonimowych , biernych, towarzyszy jej wedrowek.  
Kingo, dziekujemy Ci za Twoje swiadectwo jak prosto i pieknie mozna w zyciu realizowac swoje idealy.  
 
 
 
........
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 11:26:22
Chodzi mi taka mysl po glowie... 
Chopin..dlaczego nie podrozowales z nia po Afryce? 
Czy ona tak chciala sama podrowzowac? 
Caly czas jak ona podrozowala, myslalem sobie, dlaczego po kilku latach wspolnej podrozy, rozdzieliliscie sie? 
.............................................................................................../ 
'''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' ''''''''''''''''''''''\ 
M.
bez Ciebie świat nie jest już taki magic
Dodane przez Kasia w dniu - 2006-06-12 11:23:17
Kinguś, czy to prawda? Rzeczywiście powędrowałaś dalej? Bez plecaka, aparatu i internetu? Jak prawdziwy Free Spirit? Dla mnie zawsze byłaś i będziesz uosobieniem 'magii', nieprzypadkowych zbiegów okoliczności, życia całą parą i bycia wierną swojej ścieżce.  
Tylko tak mnie zaskoczyłaś swoim odejściem, że ciągle nie mogę się pozbierać. Kiedy już byłaś w szpitalu ja zastanawiałam się czy jak już wyjdziesz z choroby to czy wrócisz do Polski, czy od razu pojedziesz dalej. Bo to było dla mnie tak oczywiste, że z tego wyjdziesz. A Ty po prostu nie usiedzisz na miejscu i ruszyłaś dalej! 
 
Nie ma Ciebie tu, ale jesteś i będziesz. 'Life is a journey - enjoy it' , Żyć TU i TERAZ.,Cieszyć się z rzeczy małych - mam nadzieję, że z tej lepszej perpektywy będziesz dalej wysyłać wiadomości. Oby tylko mi nie umknęły... 
 
Kingo - cieszę się, że Cie poznałam, dziękuję Ci za wszystko i życzę Ci radości z podróżowania w innym wymiarze, Dobra Wrózko Podróżników, Odgórny Koordynatorze Połączeń Autostopowych. Będzie mi Ciebie brakowało Szalona Kobieto!  
 
Chopin, rodzice i siostry Kingi - jest mi bardzo przykro i jestem całym sercem i myślami z Wami.  
 
 
 
Ostatnia wyprawa
Dodane przez Sewe w dniu - 2006-06-12 11:20:14
Po wyboistej drodze cierpienia 
U kresu podróży po Ziemi 
W Ghanie, w Ankarze, 
Bóg zdecydował, 
Że ją zabierze do siebie. 
 
Powiedział swoją dłoń wyciągając: 
Inna podróż Cię czeka, 
Lecz już powrotu z niej tu nie będzie, 
Podróż to bardzo daleka. 
 
Tam nie odkrytych szlaków bez liku 
Stóp Twoich i oczu czeka, 
Dotychczas jeszcze nie naruszonych 
Oddechem żadnego człowieka. 
 
Tyle tu serca Twojego zostaje, 
Pozwól mi zatem Ciebie, 
Na tę ostatnią podróż zaprosić, 
Już nie po Ziemi, lecz w Niebie. 
 
Pamięci Kingi, 
12/06/2006 
--------------------[']
Dodane przez michal w dniu - 2006-06-12 11:13:04
Choc znalismy sie tylko przez e-maile i ja znalem Kinge poprzez ksiazke i strony internetowe...to czulem do niej niesamowity podziw, jej entuzjazm z zycia byl niepowtarzalny. 
nawet kilka dni temu obiecala dac mi dedykacje w ksiazce, ktora od niej kupilem.... 
Bardzo ja lubilem i bede pamietal dlugo.  
Byla dobrym i odwaznym czlowiekiem. 
Regards, 
M.
...
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 10:54:56
wyrazy współczucia dla rodziny ,przyjaciół,znajomaych 
nie moge sie pozbierac po tym jak przeczytalam dzis w lokalnej gazecie ze Kinga nie żyje...to moja koleżanka z dzieciństwa,przedszkole,szkoła,podwórko...w dorosłym życiu nasze drogi sie rozeszły,spotkałyśmy sie przypadkowo chyba w zeszłym roku,śmiała sie ze starzy znajomi mają juz duże dzieci,stabilne (lub mniej stabilne)etaty, kredyty do spłacania a ona ma tylko plecak i droge przed sobą ....Wędruj Kinguś....
Dodane przez anka w dniu - 2006-06-12 10:50:52
Kingo bardzo mi smutno ze Twoja podroż tak się skończyła. Będzie mi bardzo brakowało Twoich relacji i zdjęć .Byłaś wspaniala dzielną dziewczyną .Pozdrawiam Rodzicow i Chopena.mama Kamili
dziękuję
Dodane przez kynka w dniu - 2006-06-12 10:49:41
za książkę, która nie była fikcją, za pokazanie, że można, jeśli tylko się chce. Do zobaczenia Kingo.
ode mnie i od mojej mamy
Dodane przez Agnieszka w dniu - 2006-06-12 10:48:15
Kingo, jak dostałam wiadomość o twym odejściu, to właśnie stałam przy regale, na którym stoi Twoja książka. Dostałam ją od Ciebie z dedykacją dla mojej mamy, by nie dała się zjeść tremie i ze spokojem fotografowała, spisywała ludzkie histori i pokazywała to wszystko publicznie. I mama to zaczęła robić. I żal, że nie zobaczysz jej książki. Książki, która by nie powstała, gdyby nie Ty. Dzięki za wsparcie, za dobre myśli i za bycie w kontakcie. Twoja pasja pozwoliła i mi zrealizować własne życie inaczej. Może w Ameryce Południowej, gdzie lada moment wyjeżdżam, wpadnę i na Twoje ślady. 
Będzie mi brakować wiadomości od Ciebie. 
Podróżuj spokojnie i z uśmiechem. 
Tylko raz...
Dodane przez Marusia w dniu - 2006-06-12 10:42:55
Tylko raz bylam na spotkaniu z Tobą i Chopinem w Schackletonie. Czekałam na kolejne newsy o spotkaniu z Tobą tam, teraz o swoich podróżach będziesz opowiadać TAM wszystkim. Mam nadzieję, że dołączę kiedyś do grona Twoich słuchaczy...
Do zobaczenia
Dodane przez Tania i Tomek-Niedowiarek w dniu - 2006-06-12 10:42:25
Kinga, dziękuję za to, że miałaś piękne plany i działałaś - daleko od świata konsumpcji. Uwierzyłam, że można żyć ponad codziennością. I z sercem o tym pisać. Będzie mi tego brakowało 
 
Nie udało nam się spotkać, więc mówię - do zobaczenia. Koniecznie!  
 
Chopinowi i Rodzinie Kingi życzę tej siły i pogody, które widać u góry w Waszym mailu. Kinga pewnie teraz ze spokojem spogląda na Ziemię.
Dodane przez Ela ,matkapodroznika ktorego z w dniu - 2006-06-12 10:24:21
Kingo jestes i bedziesz dla nas magia niech dobre duchy przeprowadza Ciebie na druga stone rzeki zycia.Ela
Dodane przez Ania w dniu - 2006-06-12 10:20:09
każdego dnia czekałamna Twój mail. To było jak dobra książka, piękny film o niesmaowitej postaci i jej pasji. Gdy słyszałam w radiu kraków że odeszłaś, nie mogłam w to uwierzyć! po tylu przeszkodach, po tylu przygodach, napewno nieraz towarzyszył ci strach, ból ale ty dalej wędrowałać nizłomniei co teraz, pozostanie po tobie pustka, w sercu i w skrzynce odbiorczej. brzmi to bardzo przyziemnie, lecz akie jest życie. Ktoś kiedyś napisał komentarz"kinga nie przeżyje życia za ciebie" i miał rację. Byłaś i ijesteś wielką inspiracją KIniu. Odeszłaś jak dobra duszyczka, jak dobra siostra i chociaż Cię nie znałam, byłąć bardzo bliska mojemu sercu. Będę zawsze i nienasycenie tęsknić.
Dodane przez Ania w dniu - 2006-06-12 10:20:06
każdego dnia czekałamna Twój mail. To było jak dobra książka, piękny film o niesmaowitej postaci i jej pasji. Gdy słyszałam w radiu kraków że odeszłaś, nie mogłam w to uwierzyć! po tylu przeszkodach, po tylu przygodach, napewno nieraz towarzyszył ci strach, ból ale ty dalej wędrowałać nizłomniei co teraz, pozostanie po tobie pustka, w sercu i w skrzynce odbiorczej. brzmi to bardzo przyziemnie, lecz akie jest życie. Ktoś kiedyś napisał komentarz"kinga nie przeżyje życia za ciebie" i miał rację. Byłaś i ijesteś wielką inspiracją KIniu. Odeszłaś jak dobra duszyczka, jak dobra siostra i chociaż Cię nie znałam, byłąć bardzo bliska mojemu sercu. Będę zawsze i nienasycenie tęsknić.
Dodane przez Tomek w dniu - 2006-06-12 10:15:13
śpieszmy sie kochać ludzi, tak szybko odchodzą... 
 
dziękuję Ci Kingo, Chopin trzymaj sie
a jutro znowu pójdziemy nad rzekę..
Dodane przez agu w dniu - 2006-06-12 09:49:11
Długo zbierałam się do napisania czegokolwiek, bo słów znaleźć nie mogłam i niestety nadal nie mogę.. Kingo, ruszyłaś w podróż, której szlaków nie możemy śledzić, możemy jednak iść drogą, którą Ty szłaś i próbować pomóc innym w Tworzeniu ich lepszego świata. Dzięki Tobie i Chopinowi uwierzyłam w realizację marzeń i jest to największy podarunek jak kiedykolwek dostałam. Narazie zbieram doświadczenie i siły, by móc wyryszyć w podróż, kteórj wiem, że będziesz Aniołem Stróżem. Dziękuję.
Szerokiej drogi Kingo...
Dodane przez Jacek w dniu - 2006-06-12 09:48:43
Wyrazy współczucia dla Rodziny oraz Chopina. 
Jeżeli Bóg daje każdemu zadanie do spełnienia, to jestem pewny, że ona wykonała je perfekcyjnie. 
Osoba, która potrafiła poruszyć serca tylu ludzi i natchnąć pozytywną energią, jest Wielkim Człowiekiem. 
 
Szerokiej drogi Kingo... Szkoda, że tym razem nie przeczytamy Twoich wspomnień. 
 
Do zobaczenia na trasie... 
Dodane przez Rumcajs w dniu - 2006-06-12 09:40:26
We wrzesniu wyruszam w pozdroz dookola swiata i jush wiem komu bedzie ona dedykowana...wiem tesh ze warto spelniac swoje marzenia poki jest okazja. mier Kingi przypomia o ulotnoci chwili wiec trzeba ja lapac i sciskac bardzo mocno i wycisnac z niej 100% soku przyjemnosci, szczescia. Kinga m cos z Homera..."nie wszystek umre" beda o Niej pamietac wszyscy ci co czytli jej ksiazke, kazdy ktory mysle chcoc troche interesuje sie podrozowaniem i napewno bedzie ja rowniez pamietam pewnien wiesniak w chile czy lekarz z Japonii....
Dodane przez Monika z T w dniu - 2006-06-12 09:18:22
Kingo, dalas mi sile realizowac marzenia. DZIEKUJE. Pomimo, ze nie mialam okazji Ciebie poznac jestes bardzo bliska mi osoba. Do zobaczenia. 
Dodane przez AGA w dniu - 2006-06-12 09:14:58
Śledziłam losy Kingi i Chopina podczas ich pierwszej podrozy dookola swiata, kibicowalam, czytalam z zapartym tchem... 
Niespokojny duch... 
Bardzo smutno... 
Łączę się w bólu.
Dodane przez diafora w dniu - 2006-06-12 09:09:28
życie jest drogą, droga jest życiem,  
podróż nie kończy się nigdy.  
Szczęśliwi ci, co odchodzą realizując marzenia.  
Cieszmy się, że byli, że nam pokazali że można... 
Do zobaczenia na innych szlakach. 
Dodane przez wojtek_traveller w dniu - 2006-06-12 08:59:07
Kingo byłaś Podróżniczką a zatem... szerokiej drogi... 
dla Rodziny głębokie wyrazy współczucia...
Dodane przez wojtek_traveller w dniu - 2006-06-12 08:59:02
Kingo byłaś Podróżniczką a zatem... szerokiej drogi... 
dla Rodziny głębokie wyrazy współczucia...
Brak slow…
Dodane przez MaTT w dniu - 2006-06-12 08:21:44
Brak slow… 
 
Trudno cokolwiek napisac…  
 
Pamietam pewnej nocy blakalem sie po uliczkach w Manchesterze, pragnac zamienic z kims kilka slow zadzwonilem do starej znajomej ktora w tamtym okresie przebywala w Polsce. Dawno z nia nie rozmawialem, wiec podzielilem sie z nia moimi planami. Ze pragne byc wolny... ze po prostu pewnego dnia chce sie spakowac i gdzies wyjechac... i najlepiej chcial bym to zrobic stopem.  
Wtedy po raz pierzszy uslyszalem od niej o Kindze i Chopenie... dalo mi to wtedy douszo do myslenia... dalo mi to wiele wsparacia, wiedzac to ze istnieja osoby ktore marza, pragna, podrozuja bez wzgledu na przeszkody. Przeczytalem wszystko co moglem o ich podrozach uzyskujac w glebi serca coraz do wiecej wsparcia. Kilka tygodni pozniej dowiedzialem sie ze planuja oboje wyjazd tym razem do Afryki... tylko im Afryka pozostala, usmiechnolem sie w glebi duszy. Pamietam ze bylo to dla mnie bezcenne... uzyskujac bez cenne popracie w moim sercu dla moich planow przyszlej podrozy. 
Nastepne kilka miesiecy uplynely mi na zamykaniu wszystkich spraw zwiazanych z praca w Angli i powrotem do domu.. Jak dotarlem w koncu po dlugiej nieobecnosci do domu wpadlem w retarg... wczesniej myslalem ze jak przyjade do domu zaczne naprawde przygodowania do wyprawy ale nic z tego... spanie, granie, odpoczynek, i nic po za tym.  
W koncu pewnego dnia muj los odmienil sie w mgnieniu oka.... spakowawszy sie w 10 min wyjechalem niespodziewanie na IX mistrzostwa autosotpu. Poznalem tam wielu wspanialych ludzi, i tam tez jedna osoba powiedziala mi ze jedna prara uczestniczaca w zeszlo rocznych zawodach spotkala na trasie Kinge ktora podarowala im swoja ksiarzke zasnaczajac ze jest to nagroda dla pary ktora dojedzie jako ostatnia na miejsce zawodow...Wtedy przypomnialem sobie znowu o niej... Czas potem pobieg dalej dla mnie i niewiadomo z jakich przyczyn wiatr mnie z tamtad przywial wpierw do poludniowej chiszpani a potem do Maroka... a wyjechalem tylko na 3 dni... po uplywie szesciu tygoni od mojego wyjscia z domu dotarlem niespodziewanie do Marakeszu gdzie zatrzymalem sie u przemilego Marokanczyka o imieniu Aziz. Jak rozmawialem z Azizem opowiedzial mi o wspanialej dziewczynia ktora u niego sie zatrzymala kilka miesiecy temu, ktora tez byla Polakiem i ktora prawdopodobnie tez jest Wegetarianka co dla mnie bylo czyms bardzo ciekawym bo wedlug mojego mniemania cos takiego jak Wegetarianizm nie wystepuje w Maroku. Zglebniajac temat tej niewiarygodniej Osoby Aziz podarowal mi jej wizytowke. Na czarnobialym kawalku papierru w formacie wisytowki istnial napis kingafreespirit i jej zdjecie... wtedy dotarlo do mnie o kim w ogole jest mowa... po kilku minutach przeszlismy sie razem z Azizem do kafejki internetowaj aby wejsc na jej storne... wtedy dowiedzialem sie ze Kinga lerzy w szpitalu chora na maralie... oboje poczulisly sie naprawde tym dotknieci... kilka dni puzniej poszukujac informacji o stanie zdrowia Kingi dowiedzialem sie ze opuscila nas... 
Czytajac wpisy porzegnalne przeczytalem bardzo wazne slowa... ktore naprawde daly mi bardzo duzo... przes kilka ostatnich lat zadawalem sobie pytania i wiele bliskich osob pytalo sie mnie Czego ja szukam???... dopiero po przeczytaniu kilko slow “...Dobrze miec cel u konca podróży, ale to w koncu podróż jest celem... “ zrosumialem ze cel osiagam caly czas... wlasnie w tym co robie w obecnej chwili... nie musze miec celu u konca mojej podrozy... najwazniejsza jest sama podroz.. Moze dla jednych jest to banalne ale dla mnie naprawde ma to duze znaczenie.  
Z jednej strony jestem bardzo szczesliwy ze istniala taka wspaniala Osba jak ty ale czemu... wszystko ma swoj ukryty cel ktorego morzemy teraz nie pojmowac... ubolewam jedynie nad tym ze nie dane mi bylo ciebie spotkac... 
Czuje sie w malej niemocy... chcial bym cos zrobic ale co mozna napisac... co morzna powiedziec... jest to poprostu przykre...  
Przepraszam was wszystkich ze sie tak rospisalem ale mysle ze dochodze do poewnej mysli... 
Planowalem od kilku lat byc wolny... planowalem od kilku lat po prostu pojechac dookola swiata... zaczynajac od wschodu, wpierw do Rosji Mongolia Chiny... ale teraz tak siedze i sie zastanawiam... zastanawiam sie wpierw dlaczego wyladowalem w Maroko a z drogiej storny... Kinga byla wielka osbistoscia... ktora spelniala swoje marzenia... siedzac tak tutaj samotnie mysle ze chcial bym ku jej pamieci zaczac moja podroz dookola swiata nie od Azji ale po prostu tu i teraz w Afryce... pojechac do tych krajow w ktorych ona byla i do tych krajow do ktorych chciala pojechac... ale do tego bym potrzebowal malej pomocy... wsparcia... uzyskania informacji gdzie chciala Kinga pojechac... ktoredy... po prostu podstawowe rzeczy...  
Nie jestem w zaden sposob przygotowany na ta podroz ale co tam.... chcial byl cos zrobic dla niej i mam nadzieje ze mi sie uda... zrobie co bedzie w mojej mocy. 
 
Jak by kos posiadal jakiekolwiek wskasowki, porady najmocniej prosze o kontakt: 
 
 
 
 
I jeszcze raz wielkie wyrazy wspolczucia dla wszystkich dla ktorych Kinga byla KIMS w ich zyciu 
 
MaTT 
 
PS: Przepraszam najmocniej za bledy ale to dluga chistoria... 
Szerokiej drogi
Dodane przez Basia w dniu - 2006-06-12 08:13:55
Spotkaliśmy się w Gdańsku - podpisałaś mi książkę razem z Chopinem. Dziękuję Ci za nią i za te inspiracje. 
Szerokiej drogi ... szkoda, że tak daleko 
Basia
Dodane przez Gosia i Marek z Gdańska w dniu - 2006-06-12 07:30:05
Nie piszę żegnaj, wołam do widzenia, do zobaczenia wkrótce. 
Dziękuję Kingo. 
 
Wyrazy współczucia dla Rodziny.
Do zobaczenia
Dodane przez Kejdi w dniu - 2006-06-12 06:54:08
Dziękuję Ci za to co zrobiłaś dla mnie i dla innych. Szczęśliwej drogi w tej Nieznanej Krainie.  
Wyrazy współczucia rodzinie i najbliższym. 
Kejdi. 
Dodane przez Ania Poznan/Gainesville FL w dniu - 2006-06-12 06:53:26
Nigdy Kingi nie poznalam. Zobaczylam okladke jej ksiazki dawno temu i pomyslalam ze musze kupic. To takie piekne wiedziec o ludziach ktorzy tak wspaniale wykorzystuja czas dany im na Ziemi. Wszystko wydaje sie byc piekniejsze, miec sens, sama w sobie czuje sie dzieki temu lepsza a bycie dobrym takie latwe. 
Kochani rodzice Kingi - gratuluje Wam tak wspanialej corki, Kindze pogratulowalabym tak wspanialych rodzicow. Tak bym chciala jej podziekowac za inspiracje, za wiedze jaka przekazywala i za jej odwage i ciekawosc, bez ktorej kazdy z nas bylby duzo ubozszy. Przekazuje najglebsze wyrazy wspolczucia dla rodziny, Chopina oraz wszystkich przyjaciol.
Swiat Cie kochal i nigdy kochac nie prze
Dodane przez Kamyk w dniu - 2006-06-12 04:29:32
Pokazywalas ludziom jak mozna cieszyc sie zyciem, robilas to co wydawalo sie ludziom zupelnie niemozliwe, bylas inspiracja dla tak wielu, spelnialas swoje marzenia, przezylas krotkie ale piekne zycie. Jestesmy Ci wszyscy bardzo wdzieczni. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach... 
Lacze sie w zalu z Chopinem, rodzicami Kingi, jej przyjaciolmi i wszystkimi, ktorzy interesowali sie jej losami i ja kochali.  
Australia zegna Cie Kingo...
Dodane przez łodzianie E.W.G. w dniu - 2006-06-12 02:50:58
9 tego stało się najgorsze. Śledziłem wtedy pilnie stronę wypatrując nowych informacji i nagle strona stała się nieczynna. Zaniepokoiło mnie to dodatkowo,zacząłem szukać kontaktu w inny sposób i po wybraniu hasła Kinga i Chopin na globtroterze przeczytałem,że już się stało,że już się stało najgorsze. Żadne słowa nie oddadzą tego co czują nawet ci co znali Kingę,tak jak my tylko, poprzez swietne relacje i zdjęcia w internecie. Moc szlachetności dla nieznanych Kindze spotkanych osób i to emanuje z Jej zdjęć. Na trop tej wędrówki Kingi trafiliśmy dopiero pod koniec kwietnia,ale te relacje stały się dla nas bardzo ważne . Podziwialiśmy Jej niesamowitą odwagę. Nagła straszna choroba pokonała dzielną dziewczynę. Wybrała chyba najbardziej szybki pojazd do najświatlejszych Światów pełnych fantastycznych kolorów,muzyki,poezji,piękna i dobra. Rodzicom i Chopinowi ślemy moc myśli pełnych żalu w tym trudnym czasie.
Dodane przez Grzesiek ze szczecin w dniu - 2006-06-12 02:43:10
do zobaczenia w niebiE (kurcze jak sobie zasluze) ona zasłuzyła....nowe trasy pewnie tam wyznacza
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-12 01:13:05
 
Gdy matka tuli w ramionach dziecko swe, 
Jej miłość staje przeciw złym mocom. 
Tak ludzie modlą się o urodzajny deszcz, 
Jak ona czuwa nad nim nocą. 
 
Wyfruwa wreszcie z gniazda młody ptak. 
Bo przywilejem jest młodości 
Zabawa, radość, przyjaźń, a nie strach. 
Bo młodość nie chce wiedzieć o tym, że: 
 
 
Życie choć piękne tak kruche jest. 
Wystarczy jedna chwila, by zgasić je. 
Życie choć piękne tak kruche jest. 
Zrozumiał ten, kto otarł się o śmierć. 
 
I nie do końca piękny jest ten świat 
Gdy wciąż odwieczne prawa łamie. 
Zabiera miłość, młodość, słońca blask 
.......... 
Kingo, dzieki..
Dodane przez magnolia w dniu - 2006-06-12 00:59:18
za wzor sily i niebywalej wrazliwosci. za cieplo, dobre serce, skromnosc i przede wszystkim za to,ze pokazalas, jak spelnia sie marzenia. dziekuje.
+++
Dodane przez miron w dniu - 2006-06-12 00:15:51
DZIĘKUJE KINGO... 
teraz już nic nie zagrozi Twoim podróżom.. 
wieczny odpoczynek..
***
Dodane przez Kasia w dniu - 2006-06-12 00:13:45
Cieszę się, że Cię poznałam, tym bardziej jednak smutno, że już więcej nie usłyszę Twoich opowieści.  
Spełniając swoje marzenia, dawałaś tyle dobrego innym.  
I zawsze będziesz inspirować! 
...tak trudno uwierzyć... 
Dodane przez Justyna w dniu - 2006-06-11 23:43:56
Tak żałuję, że nie mogłam Ciebie poznać  
 
Szczęśliwej Drogi
wyrazy uznania
Dodane przez jacek w dniu - 2006-06-11 23:34:38
podziwiam tą dziewczynę. myśl o jej dokonaniach pomaga mi i na pewno nie raz pomoże podjąć odważną decyzję w podróży. była i będzie dla mnie niesamowitym autorytetem. współczuję jej bliskim
[*]
Dodane przez Ana w dniu - 2006-06-11 23:33:47
Ruszyłaś mam nadzieję w swą najpiękniejsza podróż.... 
Kingo za wszystko dziękuję....... 
Ana
Wdziecznosc
Dodane przez Ewa z Berlina w dniu - 2006-06-11 23:32:12
Najdrozsza Kingo, czuje ogromny smutek i nie moge pohamowac lez... Nie pojmuje tego, co sie stalo, ale czuje wdziecznosc, ze Cie znalam, ze od tylu lat moglam sledzic Twoje podroze, ze tyle razy moglam sie z Toba spotkac - w Poznaniu, Wolimierzu, Warszawie, Berlinie... Spotkania z Toba byly zawsze szalenie inspirujace! Wnioslas niesamowicie duzo pozytywnej energii do mojego zycia, a takze do zycia mojej rodziny i przyjaciol. Dziekuje Ci za to. Kochana, podrozuj szczesliwie i przypominaj nam o sobie! 
Kochani Rodzice Kingi, kochany Chopinie, dziekuje za wsparcie, jakie zawsze dawaliscie Kindze. Z moimi myslam jestem przy Was. 
Dodane przez asq w dniu - 2006-06-11 23:29:06
dziękuję
pozegnanie
Dodane przez shadoke w dniu - 2006-06-11 23:21:33
wierze, ze jestes tam, gdzie czeka Jezus Chrystus, wierze... 
tyle radosci, a teraz smutek i ból, jak po stracie kogoś najbliższego
Dziękuję
Dodane przez Gosia z Galway w dniu - 2006-06-11 23:20:01
Dziękuję Ci. Dziękuję, że podążałaś za swoimi marzeniami. Dzięki Tobie uwierzyłam, że mogę robić to, czego pragnie moje serce, a świat mi wtedy sprzyja. Rozumiem, że nadszedł Twój czas na dalszą podróż. Pozostaniesz w mym sercu i w mojej radości życia.
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 23:07:09
Kingo ... brak slow. Do zobaczenia za Teczowym Mostem.
Dodane przez ola w dniu - 2006-06-11 23:04:51
Jak na pewno wiele tu osob mam kolek w gardle. Ciezko w to uwierzyc... Kingo, swiecilas nam na ziemi, swiec i z nieba! A na razie pozwol nam, zapalic swiatelko za Twoją piękną duszę. 
[*]
...
Dodane przez Dot w dniu - 2006-06-11 22:57:55
tyle komentarzy, tak wiele osób grzejących się przy Twoim świetle. Kingo, to światło nigdy nie wygaśnie.Nigdy. 
Chopin - całym sercem jestem z Tobą. D.
Pamięć
Dodane przez romek w dniu - 2006-06-11 22:47:34
Nigdy nie poznałem, nigdy nie zaminiłem 1 zdania, a mimo to czuję, że odszedł ktoś mi bardzo bliski od kiedy trafiłem na www z opisem podróży szczerze trzymałem kciuki, nie mogę uwierzyć w tą informacje . . .
...
Dodane przez Ola w dniu - 2006-06-11 22:44:37
Chyba wszystkim nam sie wydawało, że jesteś niezniszczalna, że będziesz istnieć zawsze i dlatego ta wiadomość jest tak szokujaca i bolesna. Choć odeszłaś tak młodo przeżyłaś pewnie więcej niż większość ludzi przez całe swoje długie życie. Podróżowanie to piękna rzecz, a Ty potrafiłaś to robić najpiękniej. Będziesz żyła na zawsze w pamięci milionów ludzi, również w mojej, szczególnie za każdym razem kiedy będę wyruszać w kolejną swoją podróż. Ty i Chopin zawsze byliście dla mnie wielką inspiracją. Cieszę się że mogłam Ciebie poznać, choć trwało to tak krótko... Ale dziękuję za wszystko. 
Dla Chopina i Rodziców najgłębsze wyrazy współczucia. Trzymajcie się. Cały świat jest z Wami
Spieszmy się
Dodane przez Alicja w dniu - 2006-06-11 22:24:42
Spieszmy sie kochac ludzi, tak szybko odchodza... 
 
uśmiecham się przez łzy do nieba... 
 
Byłaś, jesteś, będziesz w naszych sercach 
 
Dziękuję 
 
Dzięki za wszystko, byłaś inspiracją dla
Dodane przez MalyRycerz w dniu - 2006-06-11 22:20:44
własnie 1,5 miesiąca temu wrócilmy z 6 miesięcznej wedrówce po Ameryce Łacińskiej. oja siostra była przed wyjazdjem u Ciebie i udzialałaś jej swoich rad. Jaki jest Twój numer telafonu w niebie, by móc porozmawiać przed kolejną podróżą. 
 
Kinga jesteś wielka, chylę czoło przed Tobą i pozostaniesz na zawsze w moim sercu, czuję że straciłem kogoś bliskiego 
 
www.malyrycerz.com
...
Dodane przez damian w dniu - 2006-06-11 21:55:26
...czytalem niczym zahipnotyzowany...podroze, spojrzenie na swiat...i dobro ,ktore nioslas...jeszcze raz wielki dzieki...chopin-szacunek dla ciebie...
OM
Dodane przez Afghan w dniu - 2006-06-11 21:38:56
BEDTIME PRAYER 
I died as a mineral and became a plant 
I died as a plant and became an animal 
I died as an animal and became human 
 
Why should I fear, when was I less by death. 
 
Yet once again I will die as a human, only to soar with the angels blessed above. 
And when I sacrifice my angel soul, I shall become that which no kind has conceived. 
-Rumi 
 
Kinga dbaj o nas tam z gory tak jak dbalas o zycie tu. Ratuj nas twoim wspomnieniem tak jak ratowalas zycie w afryce.  
Za zycia tu bylas wolna dusza, teraz jestes wyzwolona dusza. 
dzieki za inspiracje i te przezycie ktorym nas obdarowalas.  
Do zobaczenia Wielka Siostro! 
Afghan 
Dodane przez Raczkująca podróżniczka w dniu - 2006-06-11 21:30:28
Dopiero dzisiaj dzięki koleżance trafiłam na tą stronkę...teraz wiem, że to co niedawno zaczęłam, będę robić dalej z jeszcze większym zapałem,bo okazuje się, że...ehhh nie ma o czym gadać! Myślę, że Kinga mimo wieku odnalazła Swoją Drogę i Siebie i jeszcze Kogoś...to wielkie szczęście... 
 
Z wyrazami Wielkiego Szacunku dla Wielkich Bliskich 
 
 
Przesyłam pozdrowienia dla rodziców King
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 21:23:45
Śledziłem kiedyś przygody Kingi i bardzo smutno mi się zrobiło z powodu jej odejścia. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że te kilka wypraw, które "przeszedłem" wraz z nią, w taki spoób mnie z nią emocjonalnie "przybliży".  
 
Dla jej rodziców jest to ogromna strata, więc pozdrawiam ich gorąco. 
 
ali baba 
http://www.ateista.org
Dodane przez darek w dniu - 2006-06-11 21:18:51
W zeszłym roku odzeszedł od nas Wielki podróżnik  
Jan Paweł II , 
teraz Kinga pomaga mu kroczyć nowymi nie przetartymi jeszcze szlakami  
które zna tylko ona !!  
do zobaczenia w drodze KIngo ! 
darek
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 21:13:36
piękne słowa ! 
Kingo masz kochanych rodziców !  
ogromnie sie wzruszyłem mam łzy w oczach ................. 
Piekno zycia
Dodane przez Tomek w dniu - 2006-06-11 21:08:16
 
Od 2 lat chcielismy Cie z moja Narzeczona poznac...I chyba to najpiekniejsze poznalismy dzieki Tobie, piekno zycia dzieki sile marzen. Dziekujemy Ci za to!
do zobaczenia
Dodane przez addyx w dniu - 2006-06-11 21:02:35
Marzenia są po to, by je realizować. Dziękuję, że pojawiłaś się w moim życiu - chociaż "tylko" przez internet, przez relacje z Twoich wypraw, tej - afrykańskiej i z Chopinem dookoła świata. 
Do zobaczenia, Kinga!
Smutno mi
Dodane przez bArt w dniu - 2006-06-11 20:53:25
Jestem zdruzgotany, smutno mi. Załuję, że nie poznałem Cię tutaj... 
http://bart77.blog.onet.pl
smutno
Dodane przez Gosia z Wroclawia w dniu - 2006-06-11 20:48:26
ktos kiedys powiedzial, zyj tak aby po Twoim odejsciu zaplakal caly swiat... Ty wlasnie tak zylas... do tej pory nie moge uwierzyc w to co sie stalo...  
 
kondolencje na Chopina, rodzicow, przyjaciol, dla nas...
smutno
Dodane przez Gosia z Wroclawia w dniu - 2006-06-11 20:46:07
ktos kiedys powiedzial, zyj tak aby po Twoim odejsciu zaplakal caly swiat... Ty wlasnie tak zylas... do tej pory nie moge uwierzyc w to co sie stalo...  
 
kondolencje na Chopina, rodzicow, przyjaciol, dla nas...
Dodane przez Ola w dniu - 2006-06-11 20:43:09
nie wiem co powiedziec... 
widocznie Pan Bog woli miec tych najlepszych u siebie... 
najglebsze wyrazy wspolczucia dla rodzicow i Chopina. 
Kinga - udanej podrozy!  
dzieki za pokazanie, ze kazde marzenie mozna spelnic... 
[']
Dodane przez Czarodziej w dniu - 2006-06-11 20:39:45
Dziekuje... szczesliwej drogi... wybrancy bogow umieraja mlodo...
nie wierze
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 20:19:35
nie wierze...
Dziękuję.
Dodane przez Aśka w dniu - 2006-06-11 20:04:58
Kingo, dziekuję. 
Dodane przez M. w dniu - 2006-06-11 19:58:11
Dziękuję Ci.
Zapamiętam...
Dodane przez Pusia w dniu - 2006-06-11 19:50:30
Tak bardzo mi przykro... ale jakże prawdziwe są słowa aby kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą... Dziękujemy tylko Bogu, że dał mozliwość mi poznania Ciebie, taka Cie zapamiętam Kingo, szczęśliwą, usmiechniętą, emanującą pasją i życzliwością... Cały czas mam przed oczami to szczęście w dredach siedzące na gdańskiej starówce... zapamiętam Twoje madre oczy i słowa, które powiedziałaś do mnie. Kupujac Twoją książkę i czytając ja później oddałam Ci swoją przyjaźń, nie wiedziałam tylko, ze tak szybko staną się realne słowa "aż do śmierci..." Pozostaniesz ze mną zawsze, gdyż wczesniej juz obrałam Ciebie jako wzór Człowieka z pasją i z przeogromną życzliwoscią dla świata.  
 
Chopin oraz Rodzice Kingi - myślami jestem z Wami.
w drodze do nieba...
Dodane przez slawek w dniu - 2006-06-11 19:43:17
...'Dobrze miec cel u konca podróży, ale to w koncu podróż jest celem...'' 
Kingo Ty nas nauczylaś tego.. 
Podróżuj dalej na swym bialym wielblądzie... kiedys do Ciebie dołączymy. Wierze ze Cie spotkam, kiedys.. 
 
Nie wiem co napisać
Dodane przez Adam z Poznania w dniu - 2006-06-11 19:42:12
Kingo, Twoje relacje były wspaniałe, poruszałaś serca i umysły tysięcy ludzi, inspirowałaś, przekazaywałaś swój niesamowity sposób patrzenia na świati i na ludzi, dzieliłaś się swoją wrażliwością. Powiedziać że jestem wstrząśnięty to mało. Twoja i Chopina książka otworzyła mi oczy na wiele spraw i uświadomiła jak wiele mam możliwości i w jakimś sensie ukształtowała moje marzenia. Dziękuję Ci za to - bardzo dziękuję.  
Kochani Rodzice Kingi, Chopinie, jej przyjaciele - jestem z Wami całym sercem.
Do Kingi
Dodane przez Andrzej w dniu - 2006-06-11 19:38:13
Mała - wielka podróżniczko. Dziękujemy Ci za to, że byłaś. Dziękujemy, że jesteś i będziesz w naszej pamięci i w naszych sercach na zawsze. Wędruj dalej nowymi, nieznanymi ścieżkami do marzeń...  
Gosia i Andrzej z Kościerzyny
[']
Dodane przez muody w dniu - 2006-06-11 19:30:28
trafilem tu dopiero dzisiaj, to nie samowite przeczczytalem cala relacje i obejrzalem zdjecia zapartym tchem.. to nie samowite zal mi ze nie bedzie nowych up dateow z twoich podrozy twoich przemyslen, wielka strata... Szerokiej drogi w twojej nowej podrozy..
..ma...
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 19:06:08
.ma w kieszeni ducha ziemiiiii...........;-)
Panie Boże...
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 18:50:43
Czy u Ciebie jest aż tyle do zrobienia, że zabierasz nam najlepszych....
Dodane przez adam_k w dniu - 2006-06-11 18:43:59
"Only the good die young 
All the evil seems to live forever..." 
...z repertuaru pewnego zespołu... sorry, że po angielsku 
 
Z kondolencjami dla rodziny i przyjaciół
Dodane przez w dniu - 2006-06-11 18:38:57
Boże mój...
zrozumienie
Dodane przez Ewa S. w dniu - 2006-06-11 18:33:13
Kochana Kingo! 
Powiedziałaś kiedyś do mnie, że podrożowanie jest Twoim Życiem, mam nadzieję, że nadal pełna życia smigasz po błekitnych szlakach i jesteś szczęśliwa. 
Wyraziłaś też nadzieję na wzajemne zrozumienie - ja zrozumiałam i wiem, że Ty też. 
Każdy ma swoja drogę, swoje przeznaczenie i nic nie jest w stanie tego zmienić. Podażaj radosna i szczęśliwa tam w przestworzach a czasem prześlij jakiś znak z nieba - jak zwykle odbierzemy tak jak dotychczas z podróży po Ziemii.
TĘSKNOTA
Dodane przez Gośkę w dniu - 2006-06-11 17:41:44
Ja też nie rozumiem i nie akceptuję. 
Kinga dawała tyle radości innym ludziom. 
Tyle nadziei... 
Pozostał ból. 
Tęsknota po niej jest nie do opisania. 
Dodane przez natalia w dniu - 2006-06-11 17:29:28
nie rozumiem i nie akceptuje
Dodane przez aleks(andra) w dniu - 2006-06-11 16:57:29
Marzenia są najważniejsze ,oprócz nich nie mamy nic-ty nam to pokazałaś. Twoje nagłe i zupełnie nierozumiałe dla nas dojescie jeszcze tylko podkresla ten fakt. 
Moge mieć zdanie ,że tak nie powinno się stać-ale co to ma za znaczenie? Najważniejsze ,że ja ilekorc będe chciała się poddać (a każdy ma chwile zwątpienia) pomyślę o Tobie. Dziekuję w imieniu swoim i wszystkich.
Dziękuje.
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 16:55:36
Dałaś światu tyle dobra, miłości i pasji. Wiem, że teraz kontynujesz swoją podróż piękną. Trwaj w szczęśliwości.
dziwne
Dodane przez Kl w dniu - 2006-06-11 16:52:04
dziwne uczucie, jakby wiez paranormalna... 
łza splywa mi po policzku... 
bedziesz dla nas przykladem... 
wieczne wedrowanie... 
Dodane przez magduś w dniu - 2006-06-11 16:42:38
Kinga byłaś Aniołem..na zawsze..teraz zostaliśmy sami z Twoim dobrem i mądrością..i teraz my musimy iść i nieść dobro i mądrość wszędzie..wszędzie tam.. 
Chopin.. 
***
Dodane przez wild-rover w dniu - 2006-06-11 16:39:40
Dzielna Dziewczyno ... dzięki za tę 11-to letnią dziewczynkę z Ghany... 
... za to, że byłaś ... 
 
... tam u Pana walcz o te dzieci...
Dodane przez delai w dniu - 2006-06-11 16:26:34
jak szkoda że tacy ludzie odchodzą...  
wyrazy współczucia rodzinie i najbliższym.
...
Dodane przez Iv w dniu - 2006-06-11 15:52:46
brak mi słów ... 
Kingo dziękuję Ci za Twoją podróż,  
i za to że choć trochę mogliśmy być z Tobą
Dodane przez Kaśka w dniu - 2006-06-11 15:19:11
Kinguś tak wiele kochających Cię, podziwiających osób zostawiłaś... Wątpię czy znajdzie się ktoś drugi, kto tak bardzo kochał życie i tak pięknie z nigo korzystał, kto potrafił tak wiele oddać, przekazać swojego piękna innym... Bardzo Ci dziękuję...
[']
Dodane przez Dorota w dniu - 2006-06-11 15:16:23
['] Boże jak żal.......
Tak daleko ... jak daleko poniosą Cię ma
Dodane przez Maciek w dniu - 2006-06-11 15:13:25
... Nie wiem co powiedzieć..., 
Więc może nic nie powiem. 
 
Żadne bowiem słowa nie będą w stanie opisać naszego bólu i straty jaką ponieśliśmy. Żadne słowa ni są w stanie opisać ile Ci zawdzięczamy. 
Bo zawdzięczamy Ci tak wiele, choć Ty pewnie powiesz, że nic nam nie dałaś. 
To jednak co pokazałaś nam wszystkim swoim życiem, swoją pasją do poznawania i odkrywania nowych miejsc i nowych ludzi, swoim sercem i otwartością, którą ujełaś nas wszystkich... 
 
...Nigdy nie będziemy w stanie Cię zapomnieć. 
Pokazałaś nam, że warto jest marzyć, bo wtedy życie ma sens. 
I pokazałaś nam jak żyć, by marzenia stały się rzeczywistością. 
 
Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. 
 
.... 
 
Życie jest drogą, 
Nie wiemy co nas na niej spotka 
I dokąd nas zaprowadzi... 
 
Teraz jednak zrozumiałem, że to nie jest najwazniejsze, 
ale to jak żyjemy, jak traktujemy ten świat i innych, od tego jak będziemy podażac tą drogą, zależy gdzie na końcu dotrzemy. 
 
Wierzę, że Kinga dotarła dalej niż ktokolwiek z nas, ale zrobiła to wszystko, by pokazać nam, jak wspaniały jest Świat, gdy tylko wyciągniemy do niego swoje ręce (kciuki). ;-) 
 
Powodzenia Kingo i dzięki serdeczne za wszystko! 
 
(przyjaciel) 
Maciek 
 
Do rodziny*: jesteśmy z wami. 
* rzecz jasna Chopin to też rodzina. 
 
Do wszystkich: teraz my powinniśmy podzielić sie tym CO dostaliśmy od niej. Tak chciałaby Kinga... tak wierzę. 
 
 
ehh..
Dodane przez Korien w dniu - 2006-06-11 14:45:28
rozsądek w marzeniach.... myślalem ze jest niemożliwy:)  
 
zrobilaś wszystko o czym marzyłaś...Miłej podrózy Freespirit :)
in memoriam
Dodane przez pawel w dniu - 2006-06-11 14:38:56
Twoja droga trwa dalej. Uczyłaś nas iż marzenia można realizować a jedyna bariera trzymająca nas w szarej rzeczywistości istnieje w naszej psychice. Spoczywaj w pokoju. Będziesz zawsze w naszej pamięci.  
Każde marzenie jest nam dane wraz z mocą
Dodane przez Liguria w dniu - 2006-06-11 14:32:42
...tej mocy jednak tym razem było za mało... Żegnaj Podróżniczko! Oby było więcej ludzi na świecie, którzy mają siłę na to, by żyć tak jak chcą.  
Szczere wyrazy współczucia dla rodziny.
Na zawsze z nami!
Dodane przez Andrzej w dniu - 2006-06-11 14:17:57
Od Ciebie sie uczyły setki ludzi, którzy czuli to co Ty, jednak brakowąło im odwagi. Byłaś jak drogowskaz! Zawsze będziesz w naszej pamięci...
Szczęśliwa Kinga
Dodane przez Jarek w dniu - 2006-06-11 14:17:22
Hej szczęściaro. Wiedząc, jak bardzo zrównoważoną byłaś osobą wiem, że twoje przejście nie było przypadkowe. Być może miałaś nawet możliwość powrotu, ale przecież swój przydomek "Freespirit" nosiłaś nie od parady. Zresztą, tylko nieliczni wracają, po tym jak zobaczą jak wielkiej wolności muszą znowu dobrowolnie się zrzec... Dlatego nie dziwię się, że wybrałaś dalszą podróż, w końcu nie miałaś zbyt wielu zobowiązań, a i nie lubiłaś się do nikogo i niczego zbytnio przywiązywać.  
A zobaczymy się już niedługo, bo przecież życie to tylko krótka gra w tej "czasoprzestrzennej iluzji", a potem już powrót do prawdziwszej bądź co bądź egzystencji w formie energetycznej, i dalszy rozwój, dalsze podróże, eksploracje, tyle że bez ciężaru fizycznego, ograniczającego nas fizycznego ciała.  
Do zobaczenia po drodze.
kinga freespirit
Dodane przez martunia w dniu - 2006-06-11 14:09:46
Kingo, 
Twój duch zawsze wolny,  
jak wolny jest teraz....?:) 
Bo...
Dodane przez CK w dniu - 2006-06-11 14:00:12
dla takich ludzi i z takimi ludźmi jak Kinga warto zdobywać kolejny dzień i patrzeć na świat kolorowymi barwami! 
 
Proawdź nas Wielka Podróżniczko - już na zawsze!
Freespirit
Dodane przez K.K. w dniu - 2006-06-11 13:24:10
Teraz cały wszechświat jest Twój, Kingo! 
[*]
Dodane przez Ewa w dniu - 2006-06-11 13:23:49
Droga Kingo wspaniałej podróży. 
Brak mi słów by dodać coś wiecej... 
Do zobaczenia po "drugiej stronie". Wtedy będziemy miały okazję pooglądac wzajemnie nasze zdjęcia - Twoje z całego świata i moje z nieodległych okolicy i wymienić się opowieściami o nich. 
[*] 
TERAZ IDZ
Dodane przez E&G Krakow w dniu - 2006-06-11 13:12:35
Teraz idz - idz gdziekolwiek ta droga, 
Tam gdzie inni z Toba isc nie moga. 
 
/J.R. Rymkiewicz/
Nic w życiu nie jest przypadkowe .....
Dodane przez Hatka w dniu - 2006-06-11 12:56:56
Od początku Waszej podrózy dookoła świata bylam z Wami. Relacje z niej były oderwaniem od smutnej rzeczywistości. Wiara, że „jak się czegoś bardzo pragnie w życiu, to caly świat pracuje na to, aby spełnić nasze marzenia” była cały czas we mnie. 
Potem był Gdańsk 2004... Twoja książka z dedykacją, dzięki której za rok spełniło się jedno z moich wielkich marzeń. Dziekuje Panu Bogu, że dzieki temu marzeniu mogłyśmy się spotkać na chwilkę w dniu Twojego wyjazdu w Gdańsku. Mogłam Ciebie uściskać, poczuć Twoja moc i cieszyć się z Tobą ..... 
 
Muszę zrozumieć sprawiedliwość boską, bo na razie jest mi bardzo ciężko :((( Pan Bóg chciał każdemu z nas coś uświadomić..... ja się zastanawiam jaką lekcję życiową przygotował dla mnie.... czas refleksjii i zadumy ..... 
 
Kingo niech Twoja piękna wolna dusza cieszy się wolnością !!! Ona jest teraz szczęśliwa ..... 
 
************************************************************ ********************* 
Żegnaj Piękna Kobieto o oczach Anioła ... Niedługo wszyscy tam się spotkamy ....... 
 
************************************************************ ********************* 
[']
Dodane przez Piotrek w dniu - 2006-06-11 12:56:14
Byłem na spotkaniu z Kingą i Chopinem w Poznaniu. Ujęli mnie swoją otwartością, serdecznością, przyjaznym stosunkiem do ludzi. Z wielkim zainteresowaniem słuchałem o ich wielkiej podróży. W moim pokoju ciągle wisi ich plakat.... 
 
Kingo, udanej podróży! 
 
dziekuje
Dodane przez kamil w dniu - 2006-06-11 12:51:08
Kinga podazala droga swojego serca i wskazywala ta droge innym. dziekuje jej za to 
rodzino Kingi, jej przyjaciele i ty Chopin trzymajcie sie.
Szok!!!!!!!!!!!!!
Dodane przez TRK w dniu - 2006-06-11 12:49:17
Niewiem co napisać. Zbiera mi się na płacz, cały czas...
Dziekuje
Dodane przez AF w dniu - 2006-06-11 12:37:52
Kinga, dziekuje...
bajka...
Dodane przez aga w dniu - 2006-06-11 12:37:49
Byłaś dla mnie bajką, która nie tak miała się skończyć... Modlę się za Twą wolną już duszę oraz za Twoich bliskich.
autostopem do nieba
Dodane przez Paolo zBB w dniu - 2006-06-11 12:33:42
Szkoda ,że nie napiszesz relacji z tej nowej podrózy ale na pewno nam kiedyś opowiesz w ten swój jedyny i niepowtarzalny sposób . Do zobaczenia.
Tylko raz...
Dodane przez Samooray w dniu - 2006-06-11 12:26:10
.. w Gdańskim Zejmanie widziałem Ciebie... Czytałem o Twoich przygodach po drogach i bezdrożach Świata.... Teraz nie musisz dbać o żaden z ekwipunku potrzebny Ci na trasie.. teraz masz wszystko..
AFRYKANSKIE SPOTKANIE W SNIE
Dodane przez dolorez w dniu - 2006-06-11 12:24:04
Kiedy widziałyśmy się jeszcze przed Twoją podróżą do Afryki rzuciłam - DO ZOBACZENIA W AFRYCE, choć wiedziałam jak mało jest to prawdopodobne. Jednak spotkałysmy się! W nocy z 31 maja na 1 czerwca przyśniłaś mi się. To było piękne, słoneczne afrykańskie wybrzeże. Siedziałaś w łódce i zaczęcałaś do popłynięcia z Tobą. Powiedziałam, że nie mogę i odeszłam. Zabrałaś ze sobą kobietę w kolorowym turbanie o imieniu Mama Africa, moją znajomą zresztą... odpłynęłyście, a mnie obudził płacz malutkiej córeczki. Chyba dzień później dowiedziałam się o Twojej chorobie, jednak wierzyłam, że szybko wrócisz do zdrowia. Dopiero gdy dowiedziałam się, że umarłaś (opuściłaś ciało) powiązałam ten sen z tym co się stało...  
 
POWODZENIA KINGO W DALSZYCH PODROZACH I DO ZOBACZENIA....
...
Dodane przez PT w dniu - 2006-06-11 12:00:17
Czemu aż tyle niektóre marzenia kosztują ...? 
Żegnaj inspiracjo, iskro oświetlająca słowo- można... 
Chopin jestem połączony z twą boleścią po Kindze
pustka
Dodane przez Ela w dniu - 2006-06-11 11:53:13
Bardzo poruszyla mnie smierc Kingi. 
Nie znalam jej osobiscie,,ale byla mi bliska przez wspolna pasje podrozowania. 
Czytalam jej ksiazke i na biezaco "reportaze" z Afryki. 
Czesto myslami bylam z nia , przed oczami mam jej znakomite zdjecia.Pokazywala piekno swiata i ludzi .Potrafila je wszedzie dostrzec.Otwarta, wrazliwa, radosna i dobra.  
Bardzo wspolczuje najblizszym. 
I nam wszystkim-bedzie nam jej brak.
[']
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 11:38:09
Obyś nie ustawała w podróży...
inspiracja
Dodane przez wesol w dniu - 2006-06-11 11:26:49
Kingo, ostatnimi czasy bylas dla mnie wielka inspiracja... kiedy zobaczylem twoje zdjecia zrobily na mnie wielkie wrazenie... najbardziej mi smutno z tego powodu ze poznalem cie dopiero teraz kiedy bylas juz ciezko chora :( intonuje za ciebie droga Kingo, za twoja nowa podroz... Haare Kryszna
MIŁOŚĆ
Dodane przez w dniu - 2006-06-11 11:24:08
Kinga napisała na początku podróży: 
 
Tyle czułości i miłości co ostatnio 
(i nie tylko od Chopina, od wszystkich wokół!) 
dawno już nie dostałam. 
Muszę chyba częściej wyjeżdżać... 
 
Kingo, zobacz, ile serc poruszyłaś, 
ilu ludzi Cię kocha! 
Ja będę Cię kochac do końca dni moich, 
a może potem... się spotkamy? 
Tak bym chciała..... 
bo tu - nie zdążyłam, umknęłaś mi... 
i wielu innym, którzy liczyli na spotkanie z Tobą. 
 
I kto mi teraz przyśle maila z Afryki? 
 
Kto mi teraz doda odwagi do życia? 
 
Tak bardzo będziemy tesknić
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 11:16:07
Rozpoczełaś nową niesamowitą podróz
mała i drobna Kinga
Dodane przez barbarita w dniu - 2006-06-11 11:10:56
słowa nie są w stanie wyrazić smutku..  
Kinga, promyk słońca, zawsze pozytywna i pogodna jest zapewne dalej szcześliwa i uśmiechnięta. Uratowała przecież tysiące marzeń osób których nie znała. Taka mała i drobna a taka wielka i wspaniała! czy znacie kogoś, kto zdziałał tyle dobra nie powodując przy tym zła?
Dodane przez Kasia w dniu - 2006-06-11 11:10:44
Droga Kingo... Zapamiętam Cię na zawsze, choć Cię nie znałam osobiście. Dałaś mi inspirację do podążania szlakiem swoich marzeń. Autostopem, pieszo, na wielbłądzie- wszystko jedno. Byle iść dalej. Niekoniecznie do celu, bo przecież największą radością jest sama droga. Nie znałaś pojęcia 'zwątpienie'- wiem, bo gdybyś je poznała, nie przeżyłabyś tak wspaniałego życia.  
Mam nadzieję, że kiedyś Cię poznam... 
Nie mówię żegnaj.. Mowię "do zobaczenia". 
Nie płaczmy. Cieszmy się, że udało nam się poznać Kingę, jej marzenia i przygody.  
Chopin... niech Wasz Duch Opiekuńczy czuwa nad Tobą.
Dodane przez Pacyfa w dniu - 2006-06-11 11:10:01
W sumutku zapalam świeczkę  
 
Kingo, dziękuję Ci za wszystko ...
Brothers in Arms
Dodane przez przybysz w dniu - 2006-06-11 11:09:17
Theres so many different worlds 
So many differents suns 
And we have just one world 
But we live in different ones 
 
Now the suns gone to hell 
And the moons riding high 
Let me bid you farewell 
Every man has to die 
But its written in the starlight 
And every line on your palm 
Were fools to make war 
On our brothers in arms 
 
... Piosenka Dire Straits "Brothers in Arms"...
do zobaczenia
Dodane przez ania w dniu - 2006-06-11 11:08:53
Quis deus amant adolescens moritur 
(Kogo bogowie kochaja, umiera mlodo) 
 
Byla niesamowita osoba. Do zobaczenia na osmym kontynencie...
RIP
Dodane przez anulka w dniu - 2006-06-11 10:57:58
dawno tak nie płakałam....... Kinga wzbudzała w ludziach same pozytywne uczucia, promieniowała od niej radość życia. wyobrażam sobie, że w swojej nowej podróży jest tak samo szczęśliwa. 
dziękuję za śliczny list Rodziców Kingi. podzielam uczucie straty z Wami i Chopinem.
*
Dodane przez Lolek w dniu - 2006-06-11 10:53:43
"Niektóre rzeczy poprostu są i nie mogą zdarzyć się inaczej"...
Dodane przez Beata w dniu - 2006-06-11 10:44:38
Kochana, nie widziałam cie juz tyle lat, ale zawsze bylaś dla mnie inspiracją. Mialaś cudowne życie, dla którego warto bylo podejmować najśmielsze wyzwania. Choc odeszlaś tak szybko, widzialaś wiecej niż inni kiedykolwiek zobaczą,, bo wiedzialaś jak zamienic marzenia w rzeczywistosc. Mam nadzieje, ze odrodzisz sie kiedys by kontynuowac swa podróż. 
 
Najgłębsze kondolencje dla rodziny i Szopena.
Dodane przez mjumju w dniu - 2006-06-11 10:42:53
Najsmutniejsza wiadomosc jaka otrzymalem przez ostatnie lata. 
Kinga byla i bedzie inspiracja dla nas wszystkich. Dzieki niej wiemy, ze swiat jest blisko, za horyzontem; ze mozna go dotknac i poczuc w kazdej chwili. 
 
Kinga, szczesliwej podrozy...
Dodane przez ujek w dniu - 2006-06-11 10:42:02
[I] 
...I wróci Odys wróci do Itaki 
spod jego dłoni szare drzewko tryśnie 
O tym nam mówią na niebiosach znaki 
i w zżółkłe księgi spadające liście.
Uderzyło to we mnie...
Dodane przez Wojtek w dniu - 2006-06-11 10:02:44
...jeszcze dwa tygodnie temu wysłałem do niej e-mail z gratulacjami i życzeniami... Potem, gdy była w szpitalu tłumaczyłem sobie: wyjdzie z tego jak inni, jest odporna i zahartowana... Była uosobieniem spontaniczności, nie planowała i nie przygotowywała swoich wędrówek. Pokazała, że można podróżować w stylu "gdzie oczy poniosą - jakoś to będzie..." - to był prawdziwy Wolny Duch. Podziwialiśmy ją za to i z sympatią śledzilismy jej kolejne poczynania na szlaku... A teraz smutek i żal... Niech Pan prowadzi ją bezpiecznie dalej szlakami ósmego kontynentu!... Na zawsze pozostanie w gronie największych polskich trampów...
zobaczyc słońce
Dodane przez Justyna Jędruś w dniu - 2006-06-11 09:59:11
Nie wierzyłam, ale jednak to prawda. Dziękuję za wszystko. Patrzyłam na nasze wspólne, jedyne zdjęcie, i nie umiałam sobie wyobrazić, że CIę nie ma wsród nas; fizycznie. Chyba wiec Jesteś wśród nas. Bdziesz dalej inspirować i dawać siłe Twoim najbliższym i nieznajomym. Tak piękne życie musi zaowocować. Wszyscy wiedzieli, że jesteś wspaniałż osobą, ale teraz wszyscy wiedzą, że jesteś skarbem. Twoją dobroć i miłość niech każdy pielęgnuje w sobie. 
Będę CIę pamiętać i może znowu spotkamy się na sypaniu mandali?
...
Dodane przez zusska;) w dniu - 2006-06-11 09:57:33
"Spieszmy sie kochac ludzi... tak szybko odchodza..." 
Smierc Kingi byla dla mnie szokiem, ale jestem pewna, ze wlasnie ona, jako jedna z niewielu osob, mogla odejsc z tego swiata nie zalujac niczego co zrobila, nie zalujac niespelnionych marzen... i za to ja podziwiam... razem z chopinem byli i nadal beda dla mnie inspiracja... teraz wiem , ze marzenia sa najwazniejsze i ze nie trzeba sie bac... 
kinga na pewno pozostanie w pamieci wielu wielu ludzi... 
wieczny odpoczynek...
nie zdążyłam tego powiedzieć
Dodane przez Edyta w dniu - 2006-06-11 09:52:18
Kingo, 
Jak przyglądam się Twemu cudownemu zdjęciu powyże,j to myślę,że jest ono kwintesencją Ciebie....potrafiłaś dostrzec piękno i magię życia w każdej sekundzie i w najmnienjszym detalu.Nigdy nie zapomnę wspólnego mieszkania na Stogach i pysznej halavy:)Spotkanie Ciebie zapoczątkowało zupełnie nowy rozdział w moim życiu-cudne podróże i spotkanie kilku ważnych osób . 
Jesteś dla mnie uosobieniem wolności, pasji i spełnionego życia,ogromną inspiracją. 
dziękuję 
dziekuje
Dodane przez m w dniu - 2006-06-11 09:36:32
Ktoregos dnia zmeczony i znudzony codziennym zyciem trafilem na historie Kingi I Chopina. Potem dostalem ksiazke z magiczna dedykacja i rada bym probowal realizowac swoje marzenia. Dodalas mi sil Kongo, otuchy i tchnelas wiare w to ze moge podrozowac - ze to co chce zobaczyc tak naprawde jest w zasiegu reki. Zmienilas moje zycie i za to Ci bede juz zawsze wdzieczny. 
Rzeczywiście Kinga podróżuje
Dodane przez Grzegorz z Bydgoszczy w dniu - 2006-06-11 08:42:24
Rzeczywiście Kinga podróżuje dalej tyle, że nie w fizycznym wymiarze. Z dużym smutkiem wczoraj odebrałem wiadomość o Jej " odejściu". Nie znałem Kingi osobiście, ale była moją korespondentką i podobnie jak z innymi dzieliła się ze mną tym co było w Niej jasne, dobre i wzniosłe. Dobro wyświadczała innym; uratowała pieska Kaniego, pomogła ostatnio - nie tak dawno temu murzyńskiej dziewczynce, organizowała zajęcia rysunkowe dla dzieci. Dlaczego odeszła w Afryce i w takim wieku? - do niedawna jeszcze pełna sił i energii. Pamiętam jak niedawno jeszcze zwracała się do nas o pomoc w konstrukcji tekstu z polskimi literami typu " ę", "ą", "ó" itd. w związku z zainteresowaniem się Jej relacjami na temat białego wielbłąda przez redakcję National Geographic. Jestem jednak świadomy faktu, że każdy z nas odchodzi, odejdzie w odpowiednim dla niej / niego czasie i miejscu oraz okolicznościach. Smutne jest jednak to , że nie zobaczymy już Kingi w wymiarze fizycznym. Czuję, że Droga Kinga pięknie zrealizowała swój program Życia, swego Życia. I Życiu niech za to będą dzięki. Rodzicom Kingi i Chopinowi poświecam myśl nieznanego autora; " Duch nas łączy, niech myśl ta Was wspiera - nieskończone się nie kończy, nieśmiertelne nie umiera. " Niech pamięć o Kindze i Jej wspaniałych dokonaniach żyje w Nas przez wiele lat.
Kondolencje
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-11 05:56:21
Podziwiam Kingi Rodzicow! B. pieknym listem porzegnaliscie Kinge! Nie znalem Kingi, ale bylem z nia blisko......! Kinga bedzie dla nas zawsze przykladem jak powinno sie ZYC!  
 
Dziekujemy!
Z glebokim szacunkiem i miloscia
Dodane przez Basia M w dniu - 2006-06-11 03:14:13
Moj bol po odejsciu Kingi jest niesamowity. Ona byla tak pieknym Czlowiekiem, mlodym podroznikiem przygody, takim samym marzycielem jak ja, bardzo bliska przyjaciolka. Ona zyla pelnia zycia kazdego dnia. Poruszyla i wzruszyla ludzi, niezaleznie od wieku i pochodzenia, na calym swiecie. Ja bylam tak bardzo dumna z niej. Kochalam ja. Teraz, to zalezy od nas. Aby kochac i szanowac siebie nawzajem. Aby miec marzenia i realizowac je. I aby uczynic wiecznymi znaczace wartosci Kingi, jej glebokie zalozone fundamenty i jej wielkie osiagniecia. Pozwolmy na realizacje tego. Pozwolmy aby jej potezny duch zawsze pozostal zywy. Mozemy stworzyc aby Kinga byla dumna z nas. Indywidualnie i grupowo. 
 
Kingi mocny duch stworzyl olbrzymia swiatowa rodzine. Jej rodzice, siostry, ukochany mezczyzna, nie zostali osamotnieni. My wszyscy tworzymy najwiekszy na swiecie uscisk, aby uczynic cale zycie duzo lepszym i szczesliwszym dla kazdego czlowieka. Taka byla jej misja i wiara. Ona liczyla kazda mala krople jako wklad do realizacji swych ideii, gestami, usmiechami czy dobra wola. 
 
W calym wielkim bolu jestem z Wami, Krystyna i Renardo, jej Rodzicami, i z Chopin, jej ukochanym, Jowita, Martyna, jej siostrami, i z jej najblizszymi przyjaciolmi, Jason, Kat, Asia, Filip, Abigal, Kathy, Grace i miliony innych osob. 
Z glebokim szacunkiem i miloscia, 
Basia Meder 
[']
Dodane przez ola w dniu - 2006-06-11 02:36:03
nie wierzę, nie mogę uwierzyć... 
jak wierzyć, ze warto spełniac marzenia, gdy KTOŚ, kto to robi - umiera, na początku drogi... :( 
Nie znałam Kingi. Znałam, przelotnie, swiadectwa jej spełnianych marzeń. I czuję się, jakby odeszła bliska osoba.  
RIP 
Szczesliwej drogi, Kingo! 
 
Sił dużo - Rodzicom i Chopinowi...
Do Kingi
Dodane przez Stary w dniu - 2006-06-11 02:12:28
Śmigaj Jasna Duszyczko - teraz po Drodze Mlecznej. Czy coś Cię zdoła powstrzymać, zagrodzić drogę? Poznawaj i odkrywaj wciąż nowe cudowne miejsca. Lekko, jasno i swobodnie. Jedno jest pewne... kiedyś wszyscy się spotkamy na szlaku, więc.. bywaj. To kolejny etap. Czas ruszać... 
 
Rodzice Kingi - dziękuję za tak przecudny Owoc Waszej miłości. Chopin - dziękuję, że pozwoliłeś Jej spełniać marzenia. Znajomi - sam nie wiem co napisać... zazdroszczę Wam takiej Znajomej. 
 
Stary
Dodane przez Mirella w dniu - 2006-06-11 02:02:27
Nie moge uwierzyc w smierc Kingi.Tylko powrot do jej zdjec z podrozy,i tych bedacych jej mottem(Rzeczy),sprawia,ze sie usmiecham.
Dodane przez marząc o podróżach... w dniu - 2006-06-11 01:51:41
dla Chopina: 3maj się! 
 
"Nie wiadomo skąd 
ani z której strony, 
przyleciał na ziemię 
latawiec złocony, 
Wyglądał kruchutko 
i był połatany, 
Przez burze i wichry wiecznie wciąż targany. 
I choć niepozorny w swej ziemskiej postaci, 
Urzekał nas pięknem dając szczęście braci. 
Kochali latawiec 
dorośli i dzieci, 
Trzymając za nitkę, by im nie uleciał. 
Aż pewnego razu urwała się nić. 
Uciekł gdzieś latawiec, by wyżej hen być. 
 
Nie płaczcie kochani, 
kiedy wiecie, że 
Cudowny latawiec 
znalazł szczęście swe..."
Cały dzień myślę o jej śmierci...
Dodane przez Krzysiek Tychy w dniu - 2006-06-11 01:29:54
I cały czas jest mi wciąż tak bardzo przykro... Chopinie, Rodzice Kingi - wyrazy najgłębszego współczucia. Chciałbym - i z pewnością wielu z nas również - przyjechać do kościoła na mszę pogrzebową Kingi. Jeśli nie macie oczywiście nic przeciwko. Prosilibyśmy o informację o miejscu i dacie, kiedy już będzie wiadomo... Pozostańcie z Bogiem
Dodane przez Gość hanya w dniu - 2006-06-11 01:12:27
smutno mi boże...ciężko w to uwieżyć...będzie mi Ciebie Kingo 
bardzo brakowało...ale wiem,że jesteś teraz szczęśliwa 
i to powinno być naszym pocieszeniem...
Dodane przez krzysztof w dniu - 2006-06-11 01:12:23
Panie dlaczego to zrobiłeś tylu masz tam podróżników.........
zegnaj...
Dodane przez anka z londynu w dniu - 2006-06-11 01:09:05
ogromny smutek...zal...niedosyt...zylam i bede zyc Twoimi marzeniami i podrozami.stawialam i bede Cie stawiac za przyklad setkom ludzi ktorzy narzekaja na szarosc i monotonie zycia.placze po Tobie chociaz spotkalam Cie tylko raz w zyciu...wielka drobna osobko osierocilas wielu ludzi... za szybko...mialam nadzieje na cud dlatego ze Ty wierzylas w cuda... 
najszczersze wyrazy wspolczucia dla Rodzicow Kingi i Chopina.
za wcześnie Kingo
Dodane przez Kedi w dniu - 2006-06-11 01:05:56
odeszłaś za wcześnie podróżniczko, nie wiem co powiedzieć, pierwszy raz w życiu brakuje mi słów.  
 
Rodzice Kingi, Chopin przykro mi strasznie, współczuję.
freespirit
Dodane przez LU w dniu - 2006-06-11 00:59:50
Myslalem, ze jeszcze się kiedys spotkamy w Gdańsku, razem z grupą wspolnych przyjaciół...Jednak spotkamy się u celu podróży znacznie dłuższej niż droga do GD; znacznie dluzszej niż droga do jakiegokolwiek ziemskiego celu. Dziękuje, ze pokazałaś szlak, którym każdy z nas musi przejśc, pokazałaś Wiarę, Nadzieję i Miłość. Pokazałaś jak spełniac marzenia. 
 
Dziękuję Kingo.
Dziękujemy za Twoje podróże. Panie czuwa
Dodane przez Sebastian i Aniela w dniu - 2006-06-11 00:58:05
Amen.
Dodane przez ania w dniu - 2006-06-11 00:38:21
Dziękuję. 
za wszystko. 
nauczycielko... ;(
Dodane przez ola w dniu - 2006-06-11 00:31:00
RIP Kinga. Odródź się w nowym życiu. Jeszcze bardziej pozbawionympierdół i rzeczy niesistotnych.
Dodane przez lopez w dniu - 2006-06-11 00:24:50
nie chcę tutaj wysnuwać pustych pochlebstw o tym co dokonała Kinga-osoba,której nie poznałem nigdy, nie byłem związany uczuciowo. Poprostu fajnie czytało się jej relacje pisane bez jakiegoś zadęcia podróżniczego, swoistej zarozumiałości, pozy dziennikarskiej. Podziwiam idealizm i odwagę jaką się wykazała a której mi zawsze brakowało. Strata dla nas, ale też nauka. Ktoś napisał że sam zaniedbywał profilaktykę i ja też miałem zamiar tak postępować. Szkoda że musiało się to tak skończyć abym mógł zrozumieć że robiłbym błąd. Kondolencje dla rodziny.
Dodane przez w dniu - 2006-06-11 00:21:04
And am I born to die 
To lay this body down 
And as my trembling spirit fly 
Into a world unknown 
 
A land of deepest shade 
Unpierced by human thought 
The dreary region of the dead 
Where all things are forgot 
 
Soon as from Earth I go 
What will become of me 
Eternal happiness or woe 
Must then my fortune be
Dodane przez w dniu - 2006-06-11 00:21:04
And am I born to die 
To lay this body down 
And as my trembling spirit fly 
Into a world unknown 
 
A land of deepest shade 
Unpierced by human thought 
The dreary region of the dead 
Where all things are forgot 
 
Soon as from Earth I go 
What will become of me 
Eternal happiness or woe 
Must then my fortune be
From her parents...
Dodane przez Nicole w dniu - 2006-06-10 23:57:19
Here is a translation of the message Kinga’s parents left on the Polish version of this site: 
 
Saturday, June 10, 2006 
 
It was in Accra, Ghana, after a short but intense battle with a disease, cerebral malaria, on June 9th 2006 that Kinga succumbed to her next, this time infinite, journey.  
Chopin, her friend and partner from earlier travels, was with her until the end. In spirit and prayer, many friends and thousands of people watching her fate offered their support to Kinga and us. Words aren’t enough to describe how we feel in the wake of her passing. For many of us, she was an inspiration. Often, she spoke of her dreams and had the unbelievable strength to fulfill them. Kinga will travel again... Even though it’s hard to understand she’s one step ahead of us again. As usual, one can say. Off to many places, where she’s already been and many of us will never get to see. With all certainty, we will all travel to the place she is now, sooner or later. For us, her parents, this is a big comfort, because we know we will meet our loved one again. We are not worried by the reversed roles, that our daughter will be the one guiding us. Already, she is now millions of light years more experienced than us all. We know that she is waiting on the other side and choosing the most attractive journey for us. Now she will be communicating with us in thousands of subtle ways, which will bless us with memories of her. If we look at the heavens and see a falling star, that may be her, as she hitches her next ride… 
 
-Kinga’s parents 
Dodane przez o w dniu - 2006-06-10 23:53:57
Kinge spotkalam tylko raz i wystarczylo, zebym wiedziala, ze jest wyjatkowa.. To, co sie stalo, kompletnie mnie zaskoczylo, jak zreszta wszystkich jej Przyjaciol. Ale musi w tym byc jakis sens...Czy to koniec, czy dopiero poczatek Wielkiej Podrozy? 
Bless
Dołączamy się do PAMIĘCI
Dodane przez Doris w dniu - 2006-06-10 23:51:37
bliskim Kingi - wyrazy współczucia 
dziewczyny z Mojej Afryki org i Moremi Africa 
 
Do zobaczenia!!!
Dodane przez Agnieszka w dniu - 2006-06-10 23:49:09
Kingo, wielu z nas Cię pokochało, będziemy pamiętać jaką byłaś i co nam przekazywałaś na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci wierząc, że kiedyś wszyscy będziemy się cieszyć swoją obecnością. 
"Idź dalej niezłomnie, a mnie zostaw sny. 
Nic nie jest stracone, skończone też nie, 
Gdy droga przed tobą (...)"
pamięci
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 23:39:34
Pamięci Kingi. W Ghanie ludzie wierzą, że żyjemy dopóki trwa o nas pamięć. I tak jest. I będzie. Pamiętając ożywiamy. 
 
Paweł Średziński 
 
w imieniu redakcji www.afryka.org
przyświecaj naszym marzeniom
Dodane przez Doroti w dniu - 2006-06-10 23:37:27
Kingo, pozostaniesz dla nas symbolem marzeń, które mamy moc spełniać. Dzięki Ci za to. świeć dla nas z nieba:)
Dodane przez ja w dniu - 2006-06-10 23:33:01
dziękuję Ci
Dodane przez ja w dniu - 2006-06-10 23:30:52
ja też nie wiem co powiedzieć ... strasznie mi przykro, okrutny to plan Boże , okrutny dla nas niczego nie rozumiejących - ludzi , ze swoimi marzeniami , które trzymamy pod poduszką by nie uciekały, okrutny  
mówiem Ci - wiem o co ci chodzi Boże. wiem jak jestem mały do Ciebie, i wiem też że mnie kochasz i myślisz inaczej niż ja, 
ja wiem mój Boże że nic nie wiem naprawdę,  
ale już starczy, ja się nauczyłem. 
 
Już nikt więcej nie musi ...
Promyku, dziekujemy Ci za swiatlo i ciep
Dodane przez Jacek i Sabina w dniu - 2006-06-10 23:30:18
[*]
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 23:26:45
Ciezko mi jeszcze w to uwierzyc... 
Kinga zyje nie tylko tam, po drugiej stronie gdzie kiedys sie spotkamy. Jej czastka jest w kazdym z nas - tych ktorych zaraziła swoją pasją, tych którzy uwierzyli ze marzenia mozna spelnic. Uwierzyli dzieki niej.
dlaczego tam to zrobilas?????
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 23:22:46
czytalismy reportaze co dzien, spragnieni nowych wiadomosci z podrozy, a tu takei cos, dlaczego odeszlas przed koncem podrozy, tak byc nie moze, ktos te afryke musi skonczyc, przeslac reportaz, zdjecia, i co teraz?
Dodane przez shemar w dniu - 2006-06-10 23:14:50
Kingo! Dziękuję Ci, że byłaś, jesteś, i będziesz, , ,
uczylas mnie dbać o swoje marzenia
Dodane przez jusjani w dniu - 2006-06-10 23:09:22
nigdy Cie nie spotkalam, ale bylas inspiracja i zrodlem odwagi do mojej wyprawy z Anetka do Ameryki Srodkowej. Kingo, dobrej drogi! teraz bedzie juz tylko jasnosc
[*]
Dodane przez Anka w dniu - 2006-06-10 22:59:08
wyrazy współczucia dla Chopina i Rodziców Kingi. Ona rozpoczęła kolejną podróż..my czekamy z nadzieją że kiedyś nam o niej opowie.. Kingo na zawsze pozostaniesz w naszych sercach..
Dodane przez joanna w dniu - 2006-06-10 22:58:00
żegnaj Kingo. dziękuję.j.
nie zapomnimy...
Dodane przez Sylwia w dniu - 2006-06-10 22:51:38
dowiedzialam sie rano, przez caly dzien wchodzilam tu z nadzieja, ze to nieprawda.. a jednak.. wciaz nie moge uwierzyc.. brzmi to tak strasznie nierealnie. sama podrozuje, wiec rozumiem doskonale glod doswiadczen i poznania, ktory kierowal losem Kingi. Rowniez mocno wierze, ze Kinga wciaz podrozuje niestrudzenie, gdziekolwiek teraz jest.Odtad kazda moja podroz tutaj bedzie po czesci dedykowana Jej. Mam nadzieje,ze kiedys sie spotkamy. [']
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 22:51:36
Trudno uwierzyc w to co sie stalo. Mialam okazje widziec i slyszec Cie tlko raz i pozostaniesz na zawsze w mojej pamieci. Pozostaniesz dla wielu wzorem do nasladowania
Chopin i rodzino Kingi trzymajcie sie!
Dodane przez kari w dniu - 2006-06-10 22:41:37
po prostu, brak słów...
Kinga będzie żyła w naszej pamięci
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 22:39:07
Wyrazy współczucia dla Rodziców i Chopina.  
Przeżywałam przygodę jej życia. Teraz powrócę by przeżyć ją jeszcze raz i jeszcze raz. Nigdy nie zapomnę Kingi. Cudowna dziewczyna. Żegnaj na chwilę. Spotkamy się kiedyś, abyś opowiedziała mi ciąg dalszy Twoich przeżyć.
Dodane przez Łukasz w dniu - 2006-06-10 22:27:46
Kinga jestes bardzo bliska osoba dla wielu ludzi. stalych czytelnikow dziennika jest pewnie mnostwo. ja sam sledze go od samego poczatku, a samej wyprawy nie moglem sie doczekac juz w tamtym roku. ale nigdy przez mysl nie przeszla mi choroba. jestes inspiracja dla wielu ludzi. po przeczytaniu ksiazki, az chce sie ruszyc w swiat. ludzie staja sie bardziej otwarci po jej przeczytaniu, zaczynaja widziec ze obcym mozna ufac. i ruszaja w droge. takich ludzi jest juz sporo i bedzie przybywac, ze wzgledu na to co robisz. 
Dodane przez isiu w dniu - 2006-06-10 22:27:15
Kingo dlaczego...??? teraz juz nic nie ma sensu:(
Dodane przez Bernard w dniu - 2006-06-10 22:20:22
:((((((((((( 
bardzo mi przykro...
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 22:20:15
Nie miałam przyjemnosci poznania tej niezwykłej osoby... 
To przeogromna strata...  
 
Szczerze współczuję Rodzinie i przyjaciołom dzielnej Kingi 
 
[*]
lepszy świat....
Dodane przez Ela w dniu - 2006-06-10 22:16:30
Kinga pewnie patrzy na nas z góry i nie chce, aby ktokolwiek 
był smutny....myślę, że wolałaby, aby każdy natchnięty inspiracją jej słów żył tak, aby świat był lepszy...aby ludzie 
byli lepsi...może taką miała misję na tej ziemi...pokazać ludziom, 
co jest tak naprawdę piękne, ważne...ale także to, jak wiele 
możemy zrobić z naszym życiem ale także, jak wiele jest  
do zrobienia na tym świecie...KInga żyła szybko i tak, jak  
chciała... i była szczęśliwa.....i napewno chce, aby inni też byli szczęśliwi.....jej inspiracja natchnęła wielu ludzi, więc Kinga  
dalej będzie żyć...w sercach...czynach..wspomnieniach.... 
...
Dodane przez Adas w dniu - 2006-06-10 22:16:01
do zobaczenia kinga...
Niestety
Dodane przez Mariusz w dniu - 2006-06-10 22:14:12
Ludzie tacy jak Ty strasznie szybko odchodzą. Od 5 lat tak nie płakałem, jak dziś (ostatni raz tak po śmierci mojej żony w wypadku nurkowym). Niby świat jest dalej, ale już nie taki sam. Niech ostatnie dni dadzą mi napęd do silniejszej praktyki.
Dodane przez Danka w dniu - 2006-06-10 22:09:46
"Za każdym razem, gdy cię odwiedzam, czuję się niczym nieograniczony.  
Wszystko inne jest tak daleko stąd.  
Lubię ten spokój, tu, pomiędzy drzewami,  
Tak jakby pokój na ziemi rzeczywiście istniał.  
 
Piękna jest droga, która tak niepozornie do ciebie prowadzi.  
tak, chętnie nią podążam, bo działa tak jasno i przyjaźnie.  
 
I rozmawiam z tobą, jak zawsze,  
tak, jak było wczeaśniej,  
tak, jak wtedy, gdy mieliśmy mnóstwo czasu.  
 
Czuję tu twoją obecność, całkiem blisko mnie,  
mogę usłyszeć twój głos na wietrze  
a kiedy pada, wiem, że czasem płaczesz  
aż do chwili, gdy słońce zaświeci; aż ono zaświeci.  
 
I rozmawiam z tobą, jak zawsze  
i obiecuję ci,  
że będziemy mieli jeszcze kiedyś mnóstwo czasu.  
 
Wtedy zobaczymy się ponownie,  
ty bedziesz mogła się troszczyć, jeżeli bedziesz chciała,  
żeby słońce tego dnia także na mój grób świeciło -  
żeby słońce świeciło, żeby ciągle świeciło" 
 
 
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 22:07:25
bogowie umierają młodo....
Znikłaś nam Kingo lecz pozostaniesz w pa
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 22:03:18
Wyrazy współczucia dla Rodziców i Chopina. 
Wędrowałaś i wędrowałaś a wiele osób ci towarzyszyło myślami. 
Wędrówki napewno nie zakończyłaś tylko obrałaś inną i napewno lepszą drogę. KIedy zakończą się nasze wędrówki doączymy do Ciebie i swoich bliskich. 
Kingo lubiłam śledzić Twoje WIELKIE podróże które pokazała mi moja  
córka. Pozostała mi po Tobie pamiątka KSIĄŻKA z Twoją dedykacją którą przysłałaś mi osobiście.  
Kingo spoczywaj z bogiem [*] 
 
Kindze na ostatnia wędrówkę...
Dodane przez Jagoda w dniu - 2006-06-10 21:59:31
 
 
Teraz juz w każdej mojej wyprwie , będzie Twoja czastka... 
Dziękuję za wszystko co dały mi rozmowy z Tobą... dziękuję,że byłaś... 
 
Jagoda
tytułu nie ma
Dodane przez Paulina w dniu - 2006-06-10 21:56:48
Poznałam Kingę z jej pięknych zdjęć i z krzepiącego, wyrażającego ufność w dobroć świata, dziennika. Teraz oderwała się od Ziemi... Czy jest tam piękniej? Czy widzi te wszystkie kolory, czy może odczuwać radość? 
Mam nadzieję, że tak. 
Dodane przez Marta w dniu - 2006-06-10 21:55:51
[*]
Dodane przez Gosia w dniu - 2006-06-10 21:43:13
podróż dopiero się rozpoczeła... 
kondolencje dla Rodziców i Chopina
Dodane przez Andre w dniu - 2006-06-10 21:42:56
deathis sadness, maybe even more for those who live. we all now this time waitsfor all of us. But when it comes right now, so sudden- it is pain in hearth, the doubtless of everything comes. But travel never ends - jusst one part has finished, part of yourney here, next yourney is maybe more mature, more deep, more calm and still fascinating- every single step is for something new.
Kingo, toi dla ciebie
Dodane przez Barbara z Tomaszewa w dniu - 2006-06-10 21:39:34
Droga Kingo, to dla Ciebie świeciło słońce, dla Ciebie padał deszcz i dla Ciebie były te wszystkie drogi i bezdroża. Teraz jesteś naprawdę wolna.  
Tam gdzie teraz jesteś już pewnie nic nie boli, droga pewnie jest prosta i jeden wielki spokój. Odpocznij teraz i wiedz, że pamiętamy o Tobie. Kto wie, może kiedyś się spotkamy? 
Wyrazy szczerego współczucia dla Rodziców Kingi, Przyjaciół i dla Ciebie Chopin
pożegnanie
Dodane przez ElMundek w dniu - 2006-06-10 21:35:14
Kinga i Chopin 
Przeczytałem Wasze pożegnanie z 15.10.05 ;  
"..Kinga ruszyła spełniac swoje marzenia.  
Ja zostałem spełniać swoje...  
Po Kingi powrocie znów będziemy spełniać nasze!  
Powodzenia kochanie!  
Wracaj bezpiecznie i szybko.  
Tęsknię... " 
Chopin" 
... i poryczałem się. 
Dodane przez Marta w dniu - 2006-06-10 21:28:51
Kingo!!! ze smutkiem w sercu i łezką w oku życzę Ci spokojnej podróży ze Swoimi Dobrymi Duchami...Do zobaczenia po drugiej stronie...
Dodane przez Mati w dniu - 2006-06-10 21:13:46
Jesteś dla mnie inspiracją, miałaś odwagę podążać za własnymi marzeniami i kroczyć własną nieprzetrą ścieżką . 
 
Dziękuję
"Spieszmy się kochać ludzi tak szybko o
Dodane przez Iwona w dniu - 2006-06-10 21:10:32
Do zabaczenia Kingo 
Kondolencje dla rodziców, Chopina i przyjaciół
dziękuję, że byłaś...
Dodane przez Sławek w dniu - 2006-06-10 21:08:57
Dla wielu byłaś Inspiracją, dawałaś chęć do życia uświadamiając czym może ono być kiedy się tylko chce podążać za swoim marzeniem. Dziękuję Ci za to. 
Oby ostatnia podróż w nieznane, w którą się udałaś przyniosła Ci tyle szcześcia ile wniosłaś w losy innych,  
Zawsze będziesz z nami.
Dodane przez paula w dniu - 2006-06-10 21:05:40
Twoje odejscie to ogromna strata... w spelnianiu swoich marzen i realizacji wyznaczonych celow bylas idolem niejednego z nas, zylas tak intensywnie i tak szybko odeszlas.. ale wierze ze tam, gdzie teraz jestes byc moze jest lepiej i piekniej niz tu!  
..inpsiracja..
Dodane przez AnetaHg w dniu - 2006-06-10 21:02:39
Kingo byłaś, jesteś i będziesz inspiracją dla wielu tysięcy ludzi tu na ziemi.. dla tych co na drodze, dla tych co za biurkiem, dla tych którzy marzą o tym czego ty doznałaś..  
Szerokiej drogi do nieba bram! 
Rodzicom i Chopinowi życzę aby każdego dnia budzili się z najmilszym wspomnieniem w których Kinga tańczy, śmieje się i z pasja opowiada o swoich spełnionych marzeniach..
nie zapomnę
Dodane przez pressforum w dniu - 2006-06-10 21:00:33
trudno cokolwiek powiedziec....... niech wędrówka trwa
Dodane przez nygus w dniu - 2006-06-10 20:53:29
kondolencje dla rodziny.  
 
wprawdzie tylko kilka maili wymienilismy, ale sledzilem wyprawy, zazdroscilem idealizmu. ta sprawa to cholerna nauczka takze dla mnie, bo przeginam sam z brakiem profilaktyki podrozujac po krajach malarycznych. byc moze ten straszny przyklad zastanowi niejednego i posrednio uratuje jeszcze niejedno zycie. byc moze kogos zastanowi nad tym, co dzieje sie w afryce. to juz cos, duze cos. 
 
32 lata. zastanawiajace, to wiek, okolo ktorego odchodzilo bardzo wielu charyzmatycznych ludzi z tych najbardziej intensywnie przezywajacych swoje zycie, nie bede wymienial, ale kto zna, ten wie.
Ostatni list do Kingi
Dodane przez Ania w dniu - 2006-06-10 20:49:13
Kingo....Od długiej chwili zastanawiam się co napisać... słowa niewiele znaczą w takim momencie. Ukradkiem w pracy czytywałam wspomnienia z Waszej podróży dookoła świata i bieżące notatki z Twojej Afryki. Dzięki Tobie i ja byłam w drodze, każdego dnia, chociaż przez chwilę. Dawałaś wiarę, że i moje marzenia - choć inne - także kiedyś się spełnią. Spełniają się właśnie teraz, gdy Ty jesteś w ostatniej podróży. Cieszę się, że zdążyłam Cię poznać. Na zawsze zostaniesz dla mnie uosobieniem spełnionych marzeń. Dziękuję.
Nowa podróż
Dodane przez Agata w dniu - 2006-06-10 20:46:51
Kinga rozpoczęła nową podróż i jest z całą pewnością szczęśliwa, mocno w to wierze...
Dodane przez Viki w dniu - 2006-06-10 20:34:43
ktoś kiedyś powiedział: Podróżowanie to najpiękniejsza rzecz na świecie...
bad news..
Dodane przez clavdia w dniu - 2006-06-10 20:31:25
[*] nie wiem co powiedziec... wspolczuje i jest mi bardzo przykro;/
...
Dodane przez kilimandżaro w dniu - 2006-06-10 20:29:51
Wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół...najgłębsze jakie isntnieją.Kingę widziałem razem z Chopinem w Katowcach gdzie pokazywali swoje slajd z podróży.Bardzo pogodna, roześmiana twarz.Często zaglądałem na ten serwis i będę o Kindze i o tym czego dokonała w swoim życiu pamiętał bardzo długo.Bedę ja wspominał w moich podróżach....papa Kinga.
Nieprzemijająca Podróżniczka...
Dodane przez Nitek w dniu - 2006-06-10 20:29:11
Kinga była inspiracją dla wielu osób! 
Kinga jest inspiracją dla wielu osób! 
Kinga będzie inspiracją dla wielu osób! 
 
Kingo byłaś, jesteś i zawsze będziesz w naszych sercach! 
Podróżuj w bezpiecznej obstawie aniołów.
Dodane przez pestka4o w dniu - 2006-06-10 20:24:05
Nic już nie rozumiem... a mówi się że pozytywną energią mozna przezwyciężyć wszystko... 
Przecież Tobie, wirtualna Przyjaciółko tej pozytywnej energii i pasji do życia nie brakowało... 
 
Zwątpiłam w sens czegokolwiek... 
!!!!!!!!!
Dodane przez Czarek w dniu - 2006-06-10 20:24:04
Wlasnie otwarlem Twoja ksiazke na dedykacji jaka nam wpisalas podczas slajdowiska w Londynie.... Powstrzymuje sie od placzu tylko dlatego ze nie jestem sam.... Dla mojej zony Twoje zycie jest wszystkim czego Ania pragnie i marzy od dziecinstwa a ja chce byc caly czas przy niej. Popros naszego Tate tam w gorze o sile dla mnie i wytrwalosc abym powiedzial w koncu pewnego dnia "chodz kochanie... teraz my jedziemy..." Dziekuje za odwiedziny w naszym domu na Kensal chcialem zrobic nam zjdecie ale wahalem sie czy wypada teraz zaluje......... 
to niemozliwe...
Dodane przez Hania w dniu - 2006-06-10 20:22:43
Przed chwila uklulo mnie serducho zupelnie jakbym sie dowiedziala o smierci kogos z rodziny.. bo ona tak naprawde byla kims z rodziny, kims bardzo bliskim, w milosci, przyjazni, spelnianiu marzen, dazeniu do celu...  
Kingo, spelniaj marzenia w niebie i czekaj tam na nas... w koncu kazdy zlapie stopa do Ciebie...
nie potrafię
Dodane przez olka w dniu - 2006-06-10 20:19:13
wyrazić jak mi przykro
Carpe diem
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 20:17:27
Nie marnujmy życia, cieszmy się każdą chwilą bo nigdy nie wiadom kiedy będzie nasz koniec... tak mi przykro, nie mogłem uwieżyć kiedy zobaczyłem tą informację!! Dlaczego los jest taki okrutny? Bezlitosnie przerwana podróż i życie.... :((. Brak słow...
Przykre
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 20:13:26
Slyszalem o Was obojgu od przyjaciol i od dwoch lat, chociaz nigdy Was nie widzialem, podziwiam. 
 
Wiec cos moglbym teraz napisac? 
Chopin, wspolczuje!!!
Dodane przez kimonik w dniu - 2006-06-10 20:12:36
Kinga... [*] nieustajacy podziw... nie znałam jej, ale ja też mam łzy na twarzy...
Jolka i Maciej
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 20:09:05
Kingo kochamy Cię. Nie chce mi się wierzyć, że odeszłaś....... Abyś była szczęśliwa, gdziekolwiek jesteś. Do zobaczenia w Drodze...... Twoje życie było wielką piękną Podróżą. Abyś była szczęśliwa. 
Chopin - dziękujemy Ci, że byłeś zawsze przy Niej. Do zobaczenia...
Dodane przez miotla w dniu - 2006-06-10 20:04:40
brak slow. tych zeby wyrazic podziw i tych zeby wyrazic zal...  
 
Chopin, wiem, ze teraz slowa nie maja znaczenia i wcale nie pomagaja, ale badz silny. Ona jest przy Tobie.
czy to wypada?
Dodane przez Gość w dniu - 2006-06-10 19:59:58
przsze Was..powiedzcie mi czy dobrze robie..jestem wstrzasniety ta wiadomoscia..w zawiazku z apelem o wspracie finansowe na sprowadzenie Kingii do kraju postanowilem (?) wystawic aukcje na allegro by skromnie wesprzec ta prosbe..nie wiem czy bliscy zgadzaja sie na taka pomoc..nie wiem do kogo napisac by taka zgode uzyskac..moze nie pownienem cos takiego robic? ale tylko tak moge pomoc..tym bardziej ze wiem co to strata najblizszej osoby..
Dodane przez .......................! w dniu - 2006-06-10 19:52:51
mam kluchę w gardle i łzy w oczach , chociaż nie znałem Kingi . 
Panie Boże DLACZEGO ???......
Ogromny żal.
Dodane przez Ryszard w dniu - 2006-06-10 19:51:36
Ogromny żal..Dlaczego Kinga????Tyle jeszcze było przed Nią..życia, 
wspaniałych podrózy...... 
Przesyłam dla Ciebie Chopin i dla rodziny Kingi najszczersze wyrazy współczucia i duchowego wsparcia.
Chopin trzymaj się
Dodane przez unchi w dniu - 2006-06-10 19:51:35
wiem jak to jest stracić tego kogoś najbliższego...nagle czujesz się, jakbyś stał pośrodku biełej pustki i nie ma jush nic...3maj sie, Ona jush teraz zawsze, ale to zawsze bedzie przy Tobie... jest mi okropnie smutno, tak bardzo przykro... Kinga FreeSpirit the Angel [*]
Dodane przez Danka&Tomek w dniu - 2006-06-10 19:51:24
Ktoz zdola pojac boskie plany? 
Nawet nie probujmy, jestesmy zbyt mali... 
Uwierzmy, ze tak wlasnie bylo najlepiej: 
Piekne zycie,niespodziewane odejscie... 
Do krainy wolnosci  
 
Bedziesz zyla w naszych myslach, 
Choc nie zdazylismy sie poznac... 
 
Wyrazy wspolczucia dla Chopina i Rodziny
[*] [*]
Dodane przez neronek w dniu - 2006-06-10 19:45:40
"O KAŻDEJ DRODZE LUBIĘ MYŚLEĆ ŻE JEST DROGĄ BEZ KOŃCA ŻE PROWADZI DOOKOŁA ŚWIATA " 
 
Do zobaczenia Kingo napewno kiedyś na tej drodze się spotkamy wszyscy !! 
 
neronek 
[*] [*]
...
Dodane przez Ola w dniu - 2006-06-10 19:34:10
Twoje życie będzie inspiracją dla pokoleń ...
lataj wysoko..
Dodane przez fil.. w dniu - 2006-06-10 19:40:41
Kinga nie odeszla w ostatnia droge.. Ona poprostu wyruszyla w swoja podroz bez konca.. bedzie nas odwiedzac.. obiecuje!! a dzieki naszym marzeniaom i na dobrych drogach bedziemy Ja spotykac! za kazdym razem gdy wezmiemy kogos na stopa.. albo bedziemy siadziec na plecaku na skraju drogi.. bedzie w poblizu!! poczujecie jej usmiech i ducha..bedzie tak wedrowac.. jako dobry aniol.. 
 
"Oswojone ptaki spiewaja w klatkach..dzikie lataja wolno!" 
Zylas najbardziej..I jestes najbardzie wolnym czlowiekiem jakiego poznalem!! 
plakalem gdy zegnalem sie z Toba w Gdansku..gdy ruszalas spelnic Afrykanskie marzenia.. 
i teraz gdy znowu wyruszasz..placze..i znowu powiem..wedruj cudownie najwspanialsza wolna jak wiatr podrozniczko.. 
 
Lataj Wysoko.. 
 
Dziekuje Ci.. 
KC
Brawo Kingo!
Dodane przez Unique_imitation w dniu - 2006-06-10 19:31:50
Ja wychodzę z założenia., że Bóg zabiera jkażdego do siebie dopiero wtedy gdy uzna, że człowiek wypełnił już swoją misję na Ziemi i zasłużył na niebo. Oczywiście zabiera do siebie też tych, którzy na niebo nie zasłużyli, ale tu nie podlega dyskusji jaką drogą teraz idzie Kinga. 
Jej podróż śledziłam od niedawna, dawała mi nadzieję na to, że wiele w życiu jest mozliwe, że wszystko można osiągnąć. Kinga osiągnęła wszystko włącznie z tym, że dosżło to największego celu. Doszła do nieba. Przeszła drogę, którą każdy z nas chce przejść i doszła tam gdzie każdy z nas zmierza. 
[*]
(*)
Dodane przez PIOTRRR w dniu - 2006-06-10 19:17:37
Śmierc nie jest porażką, porażką może byc źle przeżyte życie. Twoje życie było piękne Kingo. A wspaniała energia, którą emanowałaś pozostanie w nas. To cząstka Ciebie, która pozostanie w nas wszystkich.
Dodane przez Alicja w dniu - 2006-06-10 19:15:23
Trafiłam tu 6 czerwca, jeszcze nie zdążyłam przeczytać całości, ale już wiem, że dalszego ciągu nie będzie... łzy same cisną się do oczu, teraz jesteś bezpieczna i bezgranicznie szczęśliwa ...
Takie wspaniałe życie
Dodane przez Edyta w dniu - 2006-06-10 19:14:22
Kingo - dziękuję za wszystkie dobre przeżycia, których doświadczyłam dzięki Twoim podróżom i opowieściom. Dziekuję za to, że szukałaś w ludziach dobra i zawsze je znajdowałaś. Nie wiem dlaczego los kazał Ci odejść właśnie teraz. 
 
Przesyłam dla Ciebie Chopin i dla rodziny Kingi najszczersze wyrazy współczucia i duchowego wsparcia.
Dodane przez Joanna w dniu - 2006-06-10 19:07:50
Najglebsze wyrazy wspolczucia. 
Kinga byla i jest inspiracja dla wielu. Osiagla wiec w zyciu wszystko. 
J.
Dodane przez Bogna w dniu - 2006-06-10 19:06:31
Tak bardzo mi przykro;( pol nocy nie moglam zasnac a jak juz zasnelam to snila mi sie KINGA. Zawsze bedziemy ja kochac, pozostanie w naszych sercach. Jej walka zmalaria przypominala mi walke Jana Pawla II rok temu. Mialam jednak nadzieje, ze ta wojne KInga wygra...Brak mi slow. Najwieksze kondolencje dla Chopina, rodziny i przyjaciol.
dziekuje...
Dodane przez damian w dniu - 2006-06-10 19:05:51
po prostu dziekuje...wspaniale realcje...cudowne foty...dzieki za dobro...
Żegnaj Marzycielko...
Dodane przez Basica w dniu - 2006-06-10 18:57:25
Niech Jej sprzyjają wszystkie dobre duchy i anioły w tej ostatniej drodze... 
Bardzo współczuję Jej Najbliższym i tym, którzy Ją kochali... 
Mnie też bardzo będzie brakowało...chociaz w inny sposób... 
Jest mi bardzo, bardzo, bardzo smutno...
Marzenia
Dodane przez Michał w dniu - 2006-06-10 18:57:20
Marzenia czasami mają wysoką cenę. Ty zapłaciłaś tę najwyższą...
R I P
Dodane przez m.k w dniu - 2006-06-10 18:52:42
Kinge poznalem na kolosach w 2005 r. mala,drobna dziewczyna o OGROMNEJ SILE DUCHA..tyle zycia miala przed soba..ale kto zrozumie Boskie plany..Kingo odpoczywaj i wedruj po Ogrodach Pana...
butterfly....
Dodane przez Ela w dniu - 2006-06-10 18:47:54
I feel so sad... Kinga- you were like a beautiful, shining, happy 
and free butterfly.....you touched the hearts of so many people, 
You will be in my heart forever........ 
Dzięki Tobie, Dzięki Wam...
Dodane przez Krzysiek Tychy w dniu - 2006-06-10 18:38:39
--- 
 
Patrzyłem w słońce 
Siedząc na skałach 
Na górze Tubkal... Była wspaniała! 
 
Widziałem świt 
Wschodzący nad Atlantykiem 
Dla świata i dla mnie... Byłaś Promykiem... 
 
Słuchałem Waszych słów 
Na jednym ze spotkań 
Cieszyłem Was poznając... Z Bogiem pozostań 
 
Ludziom mówiłem, 
Spójrzcie na marzenia 
Na tych dwoje ludzi. Na moc ich spełnienia 
 
Dziś dzień, choć smutek ogarnia 
Choć czuję tak bardzo, jak moc życia marna... 
 
Chyląc nad Twym odejściem, 
Kingo swoją głowę... 
 
Czując się tak źle, 
że tak mało mogę... 
 
Uśmiecham się, łzy hamując... 
 
Do nieba. 
 
--- 
Nie zdążyłam
Dodane przez Gośkę z Sopotu w dniu - 2006-06-10 18:31:17
Kingo, nie zdążyłam z Tobą pogadać. 
Czy to się jeszcze uda? Kiedy? Gdzie się spotkamy?
Dodane przez Bea w dniu - 2006-06-10 18:23:19
I am, so, so sorry... 
Hope she enjoys already the new travel in heaven.

Napisz komentarz
_AKOCOMMENT_WRITEPOLICY
Imie:
Tytuł:
Komentarz:

This image contains a scrambled text, it is using a combination of colors, font size, background, angle in order to disallow computer to automate reading. You will have to reproduce it to post on my homepage
Enter what you see: *
tips: hit Reload page before writing a text if you have difficulty reading characters in image

Powered by AkoComment 2.2 *** SecurityImage 2.2.5